Skocz do zawartości
Nerwica.com

dieta - ktora najlepsza?


kabaretka

Rekomendowane odpowiedzi

Paranoja, no..dokładnie..ja ostatnio od 2 tyg używam kremów i widzę minimalną poprawę...

 

jezu..straszny ten siniak!!!!!!!!!!!!! ja do tej pory nie kręciłam tym z masażem, tylko zwykłym..aż się boję :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

shelby zazdroszczę karnetu, no i zajęć z tańca brzucha :D ja próbuję go amatorsko i muszę przyznać, że daje w kość ;)

 

mówisz? kurna chyba się zbiorę w sobie i pójdę oblokać co to i z czym to się je..

"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

 

Anafranil 150 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to wszystko oczywiści zależy od tego jak bardzo wrażliwe masz ciało. Ale powiedzmy po kilku dniach siniaki znikają a wtedy można już spokojnie kręcić.

 

ja zrobiłam ten zestaw pilates, ale wściekła jestem, bo nie umiem tak długo trzymać ramion w górze :(

Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paranoja, ja nie umiem się zmobilizować do takich ćwiczeń. czekam tylko aż będzie można jeździć na rolkach. a do tego czasu ograniczenie jedzenia i hula hop..

 

po prostu nie umiem ćwiczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja od wczoraj zaczęłam odchudzanie. nie mogę na siebie patrzeć. na razie polega to na ograniczeniu jedzenia i zdrowsze żywienie, właśnie jestem po pysznym, zdrowym obiadku przyrządzonym przez P. :105: no i jeszcze hula hop zaczynam kręcić. może jeszcze znajdę jakieś ćwiczenia..ale nie wiem czy dam radę się zmobilizować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zależy czy się lubi:)) On pisze ,ze w ten sposób można oczyścić i zregenerować wątrobę. Tylko miód oczywiście taki polski od pszczelarza. Jakbyś potrzebowała to mam wypróbowanego:)

 

Pomijając jabłka chętnie skorzystała z kontaktu - bo bardzo lubię miód, a nie ma nic lepszego niż taki prawdziwy miodzik :D

Witam

Jest to mój pierwszy post ale na temat miodu ciut wiem prowadzę pasiekę gdzie właśnie pozyskujemy miody odmianowe

Naturalny pszczeli miód zalecany jest w stanach wyczerpania jak i wielu dolegliwościach chorobowych jednakże aby uzyskać zadowalające efekty miód powinien stanowić codzienną dietę a nie tylko w przypadkach gdy już nam coś dolega

Potocznie mówiąc miód leczy ale przede wszystkim zapobiega powstawaniom zmian w organizmie

Co dzienna spożywanie miodu powinno odbywać się na kilka sposobów nie tak że kiedy nam się wspomnie bierzemy słoik i łyżkę i jemy

Miód powinno spożywać się zawsze z czymś , pieczywem ,serem letnim mlekiem lub herbatom do temp 35sTC nigdy nie należy dodawać miodu do napoi gorących gdyż miód traci zarówno walory spożywczo-odżywcze jak i smak

na temat miodu można pisać wiele , chętnie odpowiem na każde pytanie lecz mogę też zaproponować zapoznanie się z kilkoma działami na mojej stronie a przede wszystkim z działem Apiterapi i Odmianami Miodu gdyż każdy prawie ma inne działanie w medycynie naturalnej

Pozdrawiam

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra jeszcze raz. A więc tak. Ogólnie myśl jest banalna i niestety brutalnie prawdziwa. Szkoda tylko, że dojście do takiej pierdółki zajęło mi wiele lat.

Chodzi o to, że trzeba zaakceptować siebie takim jakim się jest. Czy ma się 200 kg, czy pryszcze, czy co tam... Nie można utożsamiać poczucia własnej wartości z wagą Oczywiście powodów może być wiele, np. mogę się ubrać w co chcę a nie w to co jest w sklepie, będę zdrowszy/zdrowsza, sprawniejszy fizycznie, będę modniejszy/a (jakby nie było bycie szczupłym jest i będzie modne w naszej kulturze) ALE NIE MOŻEMY OD ODCHUDZANIA UZALEŻNIAĆ POCZUCIA WŁASNEJ WARTOŚCI. Tzn. jeśli schudniesz to ciągle ten sam zajebisty Ty, tyle że w nowym imagu. Jeśli przyjdzie sytucja, że przybędzie Ci parę kilo, nastrój natychmiast leci w dół, ponieważ to waga determinuje Ciebie jakim jesteś, więc większa waga równa jest krzywej ocenie swojego ja. Chcę zrzucić to parę kilo, ale nie żeby być lepszym ciekawszym człowiekiem, tylko chciałbym po latach totalnej degeneracji swojego organizmu zacząć troszkę zdrowo funkcjonować. Powtarzam, jeśli schudnę to powiedzmy 30 kg, to będę ciągle ja, ten sam zajebisty ja tylko bez tłuszczu. Nie będę nowym i lepszym człowiekiem. Każdy kto bierze się za odchudzanie powinien to przemyśleć. To tak jakby zakochać się w kimś i oprzeć cały swój świat na tej osobie. Gdy odejdzie to co? Pozostaje sznur na kark...

I niestety taka MAŁA statystyka, dosyć brutalna. Jeśli chcecie mieć trwały efekt, musicie zmienić tryb życia. Nie ma czegoś takiego jak dieta w sumie! Coś spowodowało, że ważymy za dużo, więc trzeba naprawić styl życia i odżywiania. Dlaczego? Ponieważ 90% odchudzających się, wraca do poprzedniej wagi, a nawet przerasta... To bardzo dużo... Tak to mniej więcej wygląda.

Proponuję troszkę pomyśleć o tym i jeszcze raz zastanowić się nad sensem odchudzania, ponieważ myślenie typu ''jestem beznadziejny/a bo jestem tłustą świnią ale jak schudne będzie git'' jest to najgorsza i najmniej skuteczna motywacja w dodatku może przynieść nieciekawe efekty...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja raczej nie mam anoreksji ..tzn nigdy mnie tak nikt nie zdiagnozował, mam jakieś tam problemy z tym ale chyba jeszcze nie nazwałabym tego anoreksją..sama nie wiem :bezradny:

ja się teraz bardziej martwię tym, że się boję jedzenia, że dostanę ataku paniki bo się przejem, albo coś mi zaszkodzi więc jem dwa małe posiłki dziennie i znowu zaczynam chudnąć, staram się, ale lęk jest silniejszy :roll:

 

myślę że można, ze wszystkiego można, ale na pewno nie jest to łatwe :(

 

wracając do tematu : http://www.cwiczenianauda.pl/uda.php może z tego skorzystam jak uda mi się zmobilizować..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem w internecie, że najzdrowsza dieta to śródziemnomorska. Oni tam jedzą dużo pomidorów, sałatek, ryby, pewnie czosnek (we Włoszech?), ale chyba głównie chodzi o Grecję?

 

 

Edytowane przez shadow_no
połączono z podobnymi wątkami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):
 
 

Dużo rzeczy lubię, ciężko wszystkie wymienić. Gdybym miała zjeść ostatnie danie w życiu to bym sobie zażyczyła barszcz ukraiński i prażonki w wersji wege z mizerią, a na deser Eton mess.

A co to są prażonki w wersji wege i Eton mess? Nigdy o takim deserze nie słyszałem. :o 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×