Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ToddPL

Mój COACH przy prawdopodobnej depresji

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć, zastanawiam się nad jedną rzeczą, ostatnio dostałem diagnozę od psychiatry: DEPRESJA ENDOGENNA

 

Psychiatra bardzo zachęca mnie do psychoterapii i de facto na taką uczęszczam, ale prowadzi ją COACH, a nie PSYCHOTERAPEUTA.

Generalnie moim coachem jest osoba sukcesu (dyrektorka jakiejś dużej firmy), która ma niewiele wolnych terminów. Ale jako, że moi rodzice mają $$$$$ to mogę mieć najlepszych specjalistów.

Tylko się zastanawiam cały czas czy coach to jest dobre rozwiązanie na depresje - proszę o wypowiedzenie się osób, które uczęszczają na psychoterapie i czy to co realizuje na coachingu pokrywa się z tym co się dzieje na psychoterapii

 

U mnie wygląda to tak:

- Rozmawiamy o życiu codziennym - dostaję od tej Pani najlepsze rozwiązania na wiele sytuacji i jak podchodzić do niektórych rzeczy

- Ostatnio miałem robione testy psychologiczne i test na predyspozycje zawodowe.

- Generalnie wyznacza mi cele ta Pani np. uporządkuj w pokoju coś, wynieś makulature, rób coś, pozbądź się starych rzeczy

- Daje mi ćwiczenia oddechowe

 

 

I generalnie tak to wygląda - ogólnie jakoś bardzo nie wchodzimy w przeszłość chyba, że ja poruszę jakiś temat. Co sądzicie, czy to dobre metody terapii?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, ToddPL napisał:

 

I generalnie tak to wygląda - ogólnie jakoś bardzo nie wchodzimy w przeszłość chyba, że ja poruszę jakiś temat. Co sądzicie, czy to dobre metody terapii?

Nie. Coach nie ma ani kwalifikacji ani kompetencji, żeby prowadzić psychoterapię i na dłuższą metę to może moim zdaniem bardziej zaszkodzić niż pomóc. Jeśli jakiś coach uważa, że jest w stanie prowadzić psychoterapię, to jak najszybciej bym spierbandalała od takiego człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, acherontia styx napisał:

Nie. Coach nie ma ani kwalifikacji ani kompetencji, żeby prowadzić psychoterapię i na dłuższą metę to może moim zdaniem bardziej zaszkodzić niż pomóc. Jeśli jakiś coach uważa, że jest w stanie prowadzić psychoterapię, to jak najszybciej bym spierbandalała od takiego człowieka.

 

Ok, dzięki za opinie:) A dlaczego sądzisz, że może zaszkodzićs?

 

 

 

Edytowane przez ToddPL
zmiana treści

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, ToddPL napisał:

A dlaczego sądzisz, że może zaszkodzićs?

Coach nie pomoże Ci przepracować traum i trudnych emocji, bo nie jest do tego przygotowany, a co za tym idzie, chcąc pomóc może nieświadomie zaszkodzić. Terapia nie polega na tym, że to psycholog ma Ci wyznaczać cele, radzić jak żyć itp., tylko sam masz do tego dojść, bo to nie psycholog czy coach przeżyje za Ciebie Twoje życie.

Chociażby cel terapii ustalasz Ty, a nie jakiś tam coach, który skończył nie wiadomo jakie studia. Coachem może zostać każdy i nikt tak na prawdę jego pracy nie nadzoruje. Psychoterapeuta jednak ma superwizje czyli jakiś nadzór nad Twoim procesem jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zachęcam Cię do skorzystania z pomocy psychologa lub psychoterapeuty polecanego przez innych lub/i z do Rumi opiniami.

Życzę powodzenia i miłego dnia:-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, acherontia styx napisał:

Inna sprawa, że coach pracuje z zasady z ludźmi zdrowymi.

A nie ma żadnych przeciwskazań żebym łączył psychoterapie z coachingiem? Bo ta pani to nie jest byle pierdoła, tylko poważna osoba z wysokim stanowiskiem dyrektora w Warszawie i nie chce jej stracićs.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, ToddPL napisał:

A nie ma żadnych przeciwskazań żebym łączył psychoterapie z coachingiem? Bo ta pani to nie jest byle pierdoła, tylko poważna osoba z wysokim stanowiskiem dyrektora w Warszawie i nie chce jej stracićs.

 

 

Zadzwoniłem do niej i powiedziała, że ona jest i coachem i psychoterapeutą, ale ma na swojej stronie napisane coaching w celach marketingowych, bo jest dyrektorem dużej korporacji i coś tam coś tam. Więc to połączenie Coach + Psychoterapeuta

 

 

A wiecie co mnie najbardziej martwi? Ta inność zdań między psychiatrą a nią.

 

Psychiatra mi mówi,  że mam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne lub depresje-endogenną i muszę się leczyć tabletkami

A jak powiedziałem mojej coach-psychoterapeutce to powiedziała, że to jest psychiatra i ona musiała mi dać jakąś diagnozę zeby mogla mi przepisac lek.... Nie radze sobie z ta rozbieznoscia zdań między psychiatrą, a psychoterapeutą, bo jedna mi mówi jedno, a druga drugie..... Jak mam do tego podchodzić? @acherontia styx dzięki za pomaganie, bo widać, że ty się znasz na tym znacznie lepiej niż ja

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, ToddPL napisał:

A nie ma żadnych przeciwskazań żebym łączył psychoterapie z coachingiem? Bo ta pani to nie jest byle pierdoła, tylko poważna osoba z wysokim stanowiskiem dyrektora w Warszawie i nie chce jej stracićs.

 

 

Zadzwoniłem do niej i powiedziała, że ona jest i coachem i psychoterapeutą, ale ma na swojej stronie napisane coaching w celach marketingowych, bo jest dyrektorem dużej korporacji i coś tam coś tam. Więc to połączenie Coach + Psychoterapeuta

 

 

A wiecie co mnie najbardziej martwi? Ta inność zdań między psychiatrą a nią.

 

Psychiatra mi mówi,  że mam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne lub depresje-endogenną i muszę się leczyć tabletkami

A jak powiedziałem mojej coach-psychoterapeutce to powiedziała, że to jest psychiatra i ona musiała mi dać jakąś diagnozę zeby mogla mi przepisac lek.... Nie radze sobie z ta rozbieznoscia zdań między psychiatrą, a psychoterapeutą, bo jedna mi mówi jedno, a druga drugie..... Jak mam do tego podchodzić? @acherontia styx dzięki za pomaganie, bo widać, że ty się znasz na tym znacznie lepiej niż ja

I jeszcze na dodatek z nią się widuje co 2-3 tygodnie na 1,5h to jest dobry czas wg wass?

 

 

I jak myślicie czy psychoterapeutów można mieć kilku czy tylko jednego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ToddPL napisał:

Zadzwoniłem do niej i powiedziała, że ona jest i coachem i psychoterapeutą, ale ma na swojej stronie napisane coaching w celach marketingowych, bo jest dyrektorem dużej korporacji i coś tam coś tam.

xD głupszej wymówki dawno nie słyszałam. Poprosiłabym w takiej sytuacji o pokazanie certyfikatu - jeśli nie chciałaby pokazać lub byłby to certyfikat z jakiegoś podejrzanego, nieakredytowanego ośrodka to bym czym prędzej spierbandalała od takiej osoby.

 

3 godziny temu, ToddPL napisał:

I jak myślicie czy psychoterapeutów można mieć kilku czy tylko jednego?

Jednego.

 

3 godziny temu, ToddPL napisał:

Psychiatra mi mówi,  że mam zaburzenia obsesyjno-kompulsywne lub depresje-endogenną i muszę się leczyć tabletkami

A jak powiedziałem mojej coach-psychoterapeutce to powiedziała, że to jest psychiatra i ona musiała mi dać jakąś diagnozę zeby mogla mi przepisac lek.... Nie radze sobie z ta rozbieznoscia zdań między psychiatrą, a psychoterapeutą, bo jedna mi mówi jedno, a druga drugie..... Jak mam do tego podchodzić?

Diagnoza jest potrzebna do ewentualnej refundacji leku dla NFZ, żeby wystawić receptę na lek pełnopłatny diagnoza nie jest potrzebna, bo za ten lek i tak płacisz w całości Ty. Przy czym przy diagnozie depresji endogennej leki są podstawą leczenia.

Powiem tak, moja terapeutka też nie zawsze się zgadza z decyzjami mojej lekarki, ale na pewno nie jest tak, że rzuca takimi dziwnymi argumentami jak Twoja. Z tym, że u mnie zarówno lekarz jak i terapeuta są zgodni co do diagnozy i to nie podlega dyskusji nawet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ToddPL napisał:

I jeszcze na dodatek z nią się widuje co 2-3 tygodnie na 1,5h to jest dobry czas wg wass?

Nie. To nawet nie jest terapia, tylko wsparcie psychologiczne.

Edytowane przez acherontia styx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, acherontia styx napisał:

Nie. To nawet nie jest terapia, tylko wsparcie psychologiczne.

A ty ile masz razy w tygodniu, miesiącu, ile czasu i ile płacisz?

 

 

 

Ogólnie moja coach-psychoterapeutka jest taka, że ona opiera się głównie na naturalnym leczeniu, czyli np. daje mi ćwiczenia z metody B.S.M. 

 

Też mam wrażenie, że ona mnie w wielu kwestiach nie do końca rozumie, ja jej mówię, że odczuwam wewnętrzny niepokój, a ona, że to normalne, bo jestem po maturze. A wcześniej było, że to normalne, bo jestem po maturze. Liczyłem na jakąś skuteczną terapię np. poznawczo-behawioralną (wiele o niej słyszałem), ale faktycznie ona bardziej dostarcza mi wsparcia psychologicznego mam wrażenie i że nie do końca zna się na chorobach psychicznych, wręcz sugeruje mi, że nic mi nie dolega. 

 

Muszę się zastanowić - najwyżej wezmę ją raz na miesiąc powiedzmy, a wezmę se inną stricte PSYCHOTERAPEUTKĘ co 2 tyg czy co tydzień, zależy. Z drugiej strony ona może być psychoterapeutką, bo psychoterapeutą może być każdy kto skończy jakiś kurs .... Może faktycznie być tak, że ona może być świetnym coachem, ale psychoterapeutą niekoniecznie .........

Ciężka sprawa

Muszę się dobrze zastanowićs

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, ToddPL napisał:

A ty ile masz razy w tygodniu, miesiącu, ile czasu i ile płacisz?

Teraz mam 1x w tygodniu, ale był czas, że miałam 2x w tygodniu. 150zł za sesję, ale cena zależy od regionu, w którym mieszkasz. Idzie znaleźć trochę taniej ;) 

 

Godzinę temu, ToddPL napisał:

Z drugiej strony ona może być psychoterapeutką, bo psychoterapeutą może być każdy kto skończy jakiś kurs ....

No właśnie....JAKIŚ, a to nie chodzi o weekendowy kurs, tylko normalne 4-letnie szkolenie z terapią własną i superwizją. Zawód psychoterapeuty niestety nie jest uregulowany prawnie przez co psychoterapeutą może się nazywać każdy, po byle jakim kursie 😕 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, acherontia styx napisał:

Teraz mam 1x w tygodniu, ale był czas, że miałam 2x w tygodniu. 150zł za sesję, ale cena zależy od regionu, w którym mieszkasz. Idzie znaleźć trochę taniej ;) 

 

No właśnie....JAKIŚ, a to nie chodzi o weekendowy kurs, tylko normalne 4-letnie szkolenie z terapią własną i superwizją. Zawód psychoterapeuty niestety nie jest uregulowany prawnie przez co psychoterapeutą może się nazywać każdy, po byle jakim kursie 😕 

 

Dzięki wielkie za całą pomoc, trochę mi nawet otworzyłaś oczy! Niestety jestem z małego miasta, więc będę szukał online w Warszawie. Z coacha prawdopodobnie nie zrezygnuję, ale będzie to taki dodates

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×