Skocz do zawartości
Nerwica.com

Rodzeństwo - wsparcie czy utrapienie?


Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie! 🙂

 

Ostatnio dużo myślę na temat tego, jak to jest mieć rodzeństwo. Mam 23 lata i sam tego rodzeństwa nie mam i powiem wam, że jednak uważam, że w moim przypadku fajnie było by je mieć... Gdybym miał młodsze to miałbym z kim się bawić, robić komu kanapki, odbierać kogo z przedszkola czy szkoły, pomagać komu w lekcjach no takie małe rzeczy, ale tak by mnie cieszyły teraz...

 

Z kolei starsze rodzeństwo ponoć bywa trudniejsze, bo może się troszkę "znęcać" swego czasu (z tego, co mówią mi niektórzy), ale jednak z czasem pewnie może ci zacząć pomagać... 

 

Jak wy to widzicie? Macie rodzeństwo? Chcielibyście mieć czy raczej na odwrót? Itp... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam starszą siostrę, dużo starszą. Nie mamy kontaktu, zerwałam go. Kiedyś słyszałam/przeczytałam pewną wypowiedź: starsze rodzeństwo przychodzi na świat wcześniej, aby chronić młodsze. Było mi smutno, bo siostra znęcała się nade mną i zamiast chronić "atakowała". To, co piszesz odnośnie młodszego rodzeństwa, te niby małe rzeczy, to naprawdę nie jest nic małego, nie dla szkraba, który potrzebuje jak powietrza takich malutkich działań.

Mam teraz siostrzeńca, przyjeżdżał do dziadków. Lubię go mimo uczuć do siostry. Jest strasznie rozgadany, lubi mi opowiadać, a ja lubię słuchać. Chce się ze mną bawić, a ja z nim. Jest odważny, imponuje mi tym. Lubię go chwalić, gdy uda mu się  zrobić niby błahostkę, typu  kupienie czegoś w sklepie lub poproszenie balona od klowna. Przy nim byłam odważniejsza.

Wszystko zależy, na kogo się trafi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

ja mam czworo starszego rodzeństwa. Najmniejsza różnica wieku to 9 lat, a największa to 17 lat.

Ja nigdy z żadną z osób z mojego rodzeństwa nie miałam 'kumpelskiej'  relacji i zawsze zazdrościłam tego moim znajomym.

Ale dzięki temu, że moje rodzeństwo jest dużo starsze ode mnie to mogłam na nich liczyć (a oni na mnie) i często mi pomagali w różnych sprawach.

Uważam,że dobrze jest mieć rodzeństwo, oczywiście biorąc pod uwagę dobre relacje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam o 2 lata starszego brata. Za dzieciaka było spoko w miarę pomimo, że mamy rozne charaktery. Wydawało mi się, że wszystko co on dostaje jest lepsze. Chociaż czesto było tym samym ale w innym kolorze. Brat nie jest taki jak ja. Nastoletni okres - uczył palić fajki, próbować alko 😅. Dorosłość studia - toczyliśmy boje, bo on uczył się przy muzyce a ja dostawałem szału.Wtedy nie znałem pojęcia WWO. Dorosłość - wyjechał po studiach za granicę i rzadko bywa. Wspierał nas finansowo za co ogromnie mu dziękuję.

Po moich studiach nie miałem pracy i czepiałem się byle czego. Jego rady były apodyktyczne - ja wiem lepiej i nie rozumiał, że nie nadaje się do pracy, którą on wykonuje. Po kilku latach przekonałem się do samodoskonalenia i w sumie te rady pomogły- przy czym co chcę robić wybrałem już sam. 

Edytowane przez madmax6

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×