Skocz do zawartości
Nerwica.com

28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności


Hurricaner27

Rekomendowane odpowiedzi

3 godziny temu, MicMic napisał(a):

Dajcie już spokój z tym siusiakiem, mamy po 5 lat? Xd To się nazywa penis, albo kutas xd. 

Na cipke psioszka mówić? Xd

Sisiuchna :D

Godzinę temu, Hurricaner27 napisał(a):

mój siusiak jest mały ale gruby więc może być grubym siusiakiem :D

 Tak trzymaj! Od razu lepiej się Ciebie czyta :D Sympatyczny pozytywny chłopak, poczucie humoru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Hurricaner27 napisał(a):

dawniej byłem aż za bardzo empatyczny i chciałem żeby ludziom było lepiej niż mnie ale to się wszystko obróciło przeciwko mnie i teraz jestem zawistny i nieempatyczny bo ludzie w większości nie są warci nawet splunięcia :P 

Empatia z definicji nie działa jak wymiana: nie zakłada wzajemności ani „zwrotu”. To jest raczej postawa i wybór po Twojej stronie, nie umowa z ludźmi. Da się też być empatycznym i jednocześnie stawiać granice: widzieć czyjś ból, ale nie brać go na siebie, nie ratować kosztem siebie i nie pozwalać się wykorzystywać. Może problemem nie była sama empatia, tylko to, że była bez hamulców i bez ochrony.

Nikt nie przyjdzie cię uratować. Nowy partner czy awans nie naprawią twojego wnętrza, bo masz 100% odpowiedzialności za swój własny umysł

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Dalila_ napisał(a):

Sisiuchna :D

To określenie wręcz wali moczem, i to takim starym, który dwie doby stoi w kubku na oknie. I zanim ktoś zapyta: nie, nie wiem jak pachnie stary mocz, który dwie doby stoi w kubku na oknie.

 

28 minut temu, Dryagan napisał(a):

Da się też być empatycznym i jednocześnie stawiać granice: widzieć czyjś ból, ale nie brać go na siebie, nie ratować kosztem siebie i nie pozwalać się wykorzystywać. Może problemem nie była sama empatia, tylko to, że była bez hamulców i bez ochrony.

To zdecydowanie. W tych chwilach, gdy jednak jestem empatyczny (czy raczej: wobec tych osób i istot, wobec których jestem empatyczny), raczej nie mam granic, albo są baaaaaardzo daleko przesunięte. Co zdecydowanie nie jest zdrowe. Ale nie umiem inaczej. Albo wszystko, albo nic.

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Hurricaner27 napisał(a):

Ja już nie jestem dla nikogo empatyczny. Może dla najbliższej rodziny zachowałem resztki empatii i współczucia ale to tylko dla kilku osób. Dla reszty nie mam żadnych ludzkich odruchów. Przykro mi. 

Ciężko znaleźć dziewczynę nie mając do niej ludzkich odruchów iks de ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Hurricaner27 napisał(a):

Ja już nie jestem dla nikogo empatyczny. Może dla najbliższej rodziny zachowałem resztki empatii i współczucia ale to tylko dla kilku osób. Dla reszty nie mam żadnych ludzkich odruchów. Przykro mi. 

Biorąc pod uwagę to co wypisujesz, to jak patrzysz na ludzi i to jak patrzysz na siebie to wpadłeś w błędne koło. Nie widać zbytnio światełka skoro ze wszystkim jesteś na nie. I to dosłownie ze wszystkim.

 

Wygląda na to że jedynym ratunkiem byłaby magiczna erekcja która trwałe powiększyłoby ci siusiaka a później jeszcze zanim się odezwiesz magicznie musiałaby pojawić się przy Tobie kobieta.

 

No a to tak nie zadziała. Dopóki nad sobą nie popracujesz to samo się nic nie zrobi. Szkoda że nie jesteś otwarty na dziesiątki rad jakie dostałeś. Choćbyś się zastosował do kilku z nich to by już się zaczęło zmieniać coś w Twoim życiu. A tak to tylko się umacniasz w swoim smutnym świecie, który wcale smutny nie musi być 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde znowu dzisiaj miałem sytuacje jak mi się parka perfidnie obsciskiwała przed kasą, kurde czy naprawdę ludzie nie potrafią się opanować. Moze ja zacznę płakać w miejscu publicznym jak mozna się tak kurde obściskiwać przy ludziach, okropne i przykre to jest. I jak mam ludziom źle nie życzyć. Przeklinałem ich w myślach żeby zginęli tragocznie i żeby ich matki w trumnach nie poznały 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Hurricaner27 napisał(a):

Kurde znowu dzisiaj miałem sytuacje jak mi się parka perfidnie obsciskiwała przed kasą, kurde czy naprawdę ludzie nie potrafią się opanować. Moze ja zacznę płakać w miejscu publicznym jak mozna się tak kurde obściskiwać przy ludziach, okropne i przykre to jest. I jak mam ludziom źle nie życzyć. Przeklinałem ich w myślach żeby zginęli tragocznie i żeby ich matki w trumnach nie poznały 

Uspokoi się. Ludzie są niewychowani nie brak takich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Hurricaner27 napisał(a):

A życie i wszystko nie mam już siły. Czuję sie samotny i smutny robi się wiosna, lato, ludzie wychodzą na ulice wszędzie pełno zakochanch uśmiehniętych a mi się płakać chce 

Też byś się mógł uśmiechnąć i coś poszponcić zamiast narzekać.

Serio z narzekania to niewiele można zbudować. Jeśli już tyle czasu robisz to co nie przynosi rezultatu to czemu czegoś nie zmienisz w zachowaniu żeby spróbować czy przyniesie to inny efekt

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Hurricaner27 napisał(a):

A życie i wszystko nie mam już siły. Czuję sie samotny i smutny robi się wiosna, lato, ludzie wychodzą na ulice wszędzie pełno zakochanch uśmiehniętych a mi się płakać chce 

Nie płacz tylko wyjdź na łowy 😀

Powracam z piekła...

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Diux napisał(a):

Miałem kiedyś podobny problem. Byłem 9 lat bez kobiety. Pani psychiatra mi powiedziała wprost że mogę się umówić z jakąś "Roksaną", przecież to nic złego. Posłuchałem jej i nie żałuje! xDDD

Dobry lekarz - rozumie obie płcie. Też bym tak zrobił, gdzieś się trzeba w końcu wyładować. Byleby się zabezpieczać. Chociaż w dzisiejszym świecie gdzie 15% ludzi ma hpv to już dosyć uniwersalny wymóg tbh

 

11 godzin temu, Hurricaner27 napisał(a):

Nie 

A jakbyś miał oszacować ile realnych prób zmiany tej sytuacji zrobiłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 godzin temu, Diux napisał(a):

Miałem kiedyś podobny problem. Byłem 9 lat bez kobiety. Pani psychiatra mi powiedziała wprost że mogę się umówić z jakąś "Roksaną", przecież to nic złego. Posłuchałem jej i nie żałuje! xDDD

No i zajebiscie :D

A lekarz fajna ludzki człowiek nie udająca kryształowej 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Hurricaner27 napisał(a):

Nie 

Hm a może chciałbyś zmienić coś w swoim wyglądzie? Choćby ktoś mógł doradzić ci jakie ciuchy nosić i jaka fryzure zrobić, bo nie wiem czy tam wszystko masz fajne i żeby pasowało do Ciebie. Nawet jak w realu nie masz takiej osoby do doradzenia to myślę że tu się znajdą i dziewczyny i chłopaki nawet co by ci poradzili przez neta. Jak już nie potrafisz zmienić zachowania i zdobyć odwagi to może popraw wygląd i licz na to że któraś się zainteresuje 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Hm a może chciałbyś zmienić coś w swoim wyglądzie? Choćby ktoś mógł doradzić ci jakie ciuchy nosić i jaka fryzure zrobić, bo nie wiem czy tam wszystko masz fajne i żeby pasowało do Ciebie. Nawet jak w realu nie masz takiej osoby do doradzenia to myślę że tu się znajdą i dziewczyny i chłopaki nawet co by ci poradzili przez neta. Jak już nie potrafisz zmienić zachowania i zdobyć odwagi to może popraw wygląd i licz na to że któraś się zainteresuje 

Popieram, w takiej sytuacji ciężko coś innego zrobić niż poprawić co się da w wyglądzie i się wystawiać gdzieś aż kogoś samego przywieje. Takie zmiany w ubieraniu, fryzurze itd. nie zmienią sporo w jakiejś generalnej atrakcyjności (jeśli nie wyglądasz jak menel), ale mogą akurat komuś podpasować w jego wyglądowe fetysze więc warto

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×