Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Karo02

Nie wiem po co żyć jak jestem czarna owca i z wszystkiego jestem najgorsza.

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, Karo02 napisał:


Podobno przy zaburzeniach nie występują problemy ze snem. Tak przynajmniej czytałam. 
 

kiedys mi wyszło u psychologa ze jestem egocentryczką i może to tez egocentryzm się odzywa. Z tego co wiem to jest postawa a nie choroba. Tylko czy przy egocentryzmie mogę się tez pojawić silne myśli samobójcze? 

 

Nie wiem, ja mam zaburzenia osobowosci i mam ogromne problemy z bezsennascia. 

 

Egocentryzm czy tez w jakims stopniu narcyzm. Ale czy sam czynnik narcyzmu moze doprowadzic do mysli samobojczych to nie wiem.  Napewno masz jakis problem z obiektywnyn postrzeganiem wlasnej osoby. A terapia w takich przypadkach jest bardzo skuteczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam terapię online. Jest spoko. Ważne, żeby się widzieć to prawda. Czasem trzeba poszukać zanim się znajdzie odpowiednią osobę, z którą nam się dobrze pracuje. Ale warto szukać i się nie poddawać. Wysyłam dużo siły i wiary w siebie 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, SelinaKyle napisał:

Ja też mam terapię online. Jest spoko. Ważne, żeby się widzieć to prawda. Czasem trzeba poszukać zanim się znajdzie odpowiednią osobę, z którą nam się dobrze pracuje. Ale warto szukać i się nie poddawać. Wysyłam dużo siły i wiary w siebie 🙂

 

Dziękuje wszystkim za wsparcie. Od 2 dni jest troszke lepiej z moim samopoczuciem. Być może dlatego, że wcześniej byłam przed okresem i wystąpiło u mnie napięcie przed miesiączkowe. Tak w ogóle to  nie moge doczekać sie soboty, bo jade z chłopakiem w ładne miejsce :D.

Jednak takie stany zdarzają sie u mnie często i zdaje sobie sprawę że jest to niepokojące te moje dołki. I pieruna wie kiedy mój odchył się znowu pojawi. Załatwie sobie terapie online przez nfz choćby telefon, najlepiej faktycznie kamerka, bo widze terapeute i tez pewnie lepiej sie rozmawia, ale jak nie bedzie możliwosci to zadowole sie telefonem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.11.2020 o 17:02, z o.o. napisał:

Jeszcze jedna ważna rzecz, w zasadzie to najważniejsza. Pochodzę z biednej rodziny i zawsze mi się wydawało, że IQ, wykształcenie i status społeczny to coś niesamowicie ważnego. Aż zrozumiałam, że w życiu liczy się dobre serce. Nikt nie będzie pytał ani pamiętał, co miałaś na maturze, ale jak komuś pomożesz, wyciągniesz do niego rękę, to Cię zapamięta.

Podobają mi się te słowa.

W dniu 17.11.2020 o 16:33, antoni97 napisał:

Ponawiam pytanie: Ja w tej chwili mam 23 lata i cały czas siedzę w domu. Mi również inteligencja wyszła poniżej przeciętnej. Ale rozumiem, że osoby z niskim IQ również mają szansę na pracę. Prawda?

Tak.

Według niektórych mam inteligencję powyżej przeciętnej (mam zespół Aspergera i inne zaburzenia). Ukończyłem studia matematyczne a mimo to zbierałem drewno i złom na śmietnikach.  Moje trudności były lekceważone lub ignorowane.

Kiedyś myślałem, że inteligencja jest bardzo ważna. Myliłem się.

 

Miłego dnia:)

Pozdrawiam

johnn

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy ktoś w ogóle wysłucha moich żali, ale uznał, że napisze może sama dla siebie aby było mi lżej. Nauka nie jest moją dobrą stroną. W sumie było tak od małego. Ciągnie się to ze mną do teraz. Jestem w 3 technikum. Mój chłopak jest ode mnie 6 lat starszy czyli ma teraz 24 lata a ja 18. Od zawsze miał same 5 i 6. Mature pozdawał na najlepsze wyniki od 90% w góre. Z ustnego polskiego i angielskiego miał 100%. Niestety czuje sie przez niego nieakceptowalna. On nie rozumie jak można dostawać dwójki czy trójki. A na zdalnym ciągle łapie takie oceny i to mnie dołuje. Przed zdalnym miałam same 4 i 5, zdarzyła się jedna dwójka. Jednak z reszty przedmitów same 4 i 5. Świetnie zaczęłam pierwszy  semestr. Potem zachorowałam ( miałam zapalenie zatok przez 2 tygodnie). Przez co nie napisałam sprawdzianu z angla i mam z niego kreske do dzisiaj. Chciałam go zaliczyć jak przyszłam do szkoły ( w środe). Przez dwa tygodnie leżałam i bardzo mnie głowa bolała wiec nie umiałam się na niczym skupić. Przychodze do szkoły i każe mi pan pisać sprawdzian na nastęony dzień. Ja mu tłumacze, że wróciłam z długiej przerwy na której nic a nic sie nie uczyłam, bo byłam chora. On jednak tego nie rozumie i każe mi to napisać. Ja nie przychodze na sprawdzian, bo wiem, że bym dostała jeden ( za mało czasu na przygotowanie). Od razu w dzień w którym przyszłam do szkoły mówi całej klasie, że mamy wyciągać karteczki, bo jest kartkówka ( napisanie e-mailu, moja klasa o tym wiedziała, pytałam sie koleżanki, ale mnie niepoinformowała, że może coś pisać. A podobno pan ich ostrzegał). Spróbowałam ściągać, ale niestety z marnym skutkiem, bo pan to zauważył i dał mi jedynke). Z dnia na dzień przeszliśmy na zdalne. No i wtedy się zaczął cyrk. Z polskiego miałam 4 z kartkówki, zaczeła mnie nagle pytać w trakcie lekcji ( nie byłam na to przygotowana i dostałam jeden). Potem na drugiej mnie pytała też nagle w środku lekcji ( nie było mnie na ostatniej lekcji bo byłam u lekarza) i jej powiedziałam to ale ją to nie obchodziło i dała mi jeden. Czyli druga jedynka, załamałam się. Ta pani w ogóle nas nie pytała jak były normalne lekcje w szkole. Nagle na online pyta i ciągle te same osoby. Reszta klasy ma jedną ocene a ja i taki chłopak mamy po pięć bo jego numer z dziennika to jeden a mój do dwa i tylko bierze z początku. Na ostatnim polskim zapytała mnie z wesela i umiałam, miałam nawet przed sobą notatki i oceniła mnie na tylko 2. Ja stwierdziłam serio tylko dwa a umiałam conajmniej na 3 według mnie, bo wszystko jej powiedziałam. No wiec z oceny 4 stałam sie dwójkowa z polskiego. Niemiecki miałam przed zdalnym 4+ i 3+. Myślałam, że z niemca bedzie na półsemsetru 4 a tu ze sprawdzianu na którym każdy ściągał, bo mieliśmy dostęp do neta dostaje 2. A inni 4 i 5. A tak samo jak oni ściągałam. Nie wiem czy tu jest nieumiejetność jakiegoś sprytu. ściągać to nic trudnego, to jest bardzo proste. No ale mi sie nie udaje. Drugi sprawdzian z niemca ale tym razem zawodowego też dostaje najmniej punktów z całej klasy ( a mogłam ściągać całą godzine) i dostaje 2. Ja już nie wiem czemu tak to wygląda. Staram się kombinuje i innym to wychodzi a mi nie. Tak samo nie mam osoby która by mi pomogła, bo poprosiłam przy ostatnim sprawdzianie koleżanke z klasy ( był to ten sprawdzian z niemca zawodowy) żeby mi wysłała zadanie ostatnie bo nie mam czasu go zrobić a zostało 3 min do końca to napisała nie mam całego. To ja jej napisałam to wyślij co masz. Dzisiaj mi wysyła że ma wiecej o wiele punktów ode mnie i widze to zadanie którego nie miałam ona miała całe i dostała za nie 10 punktów maximum a ja 3 i jakby mi pomogła to bym miała choćby głupią 3 z tego sprawdzianu. 

Teraz z wszystkiego będe miała na półrocze 2 lub 3. Mam załamke totalną, bo mój chłopak tego nie rozumie i dla niego to nie do zaakceptowania, bo uważa, że jak ktoś sie stara to ma choćby 3 i 4 a nie dwójki. Moją prace teraz widać według niego poprzez oceny  i jeśli zauważy te dwójki to pomyśli, że nie zdam matury, bo sie nie staram. A on już mi napominał, że chce wykształconą dziewczyne która sie rozwija ( bo on sam taki jest) i nie chce kogoś prostego w sposobie myślenie. Przez wakacje mu sie wydawało, że nie mam prostego myślenia i bardzo dobrze sie przy mnie czuje. Jednak nie wiem czy jego wyobrażenie nie zderzą się z rzeczywistością ( on ciagle sobie wyobraża mnie jako taką która zda mature i pójdzie na studia, takie ma wymagania). A jeśli nie zdam matury to sie mną zawiedzie.

 

Ostatnio mieliśmy poważną rozmowe dotyczącą tego, że on chce mieć wykształconą dziewczyne i nie za bardzo mu pasuje abym nie poszła na studia ( mówiłam mu, że się meczę w szkole bo mi nauka sprawia trudności i zaproponowałam takie rozwiązanie abym miała tylko po moim technikum zawód i pracowała  w magazynie). To nie był z tego zadowolony i podkreślał, że mu zależy na tym abym się rozwijała i kształciła, bo on sam się rozwija i chce robić doktorat. Zdaje sobie sprawe że nauka mi sprawia duży problem ( mówie mu o tym czy pisze) i nie chce mnie unieszczęśliwać, bo on wymaga więcej abym miała mature i poszła na studia, ale jeśli ja bym była z tego powodu nieszczęśliwa to nie chce abym cierpiała a on wymagań nie chce zmieniać bo by nie był ze sobą szczery.

Sama chce iść na studia, ale widze jak mi ta nauka idzie i trudno mi wszystko przychodzi. Nie wiem co mam robić. Rozumiem, że mój chłopak szuka kogoś podobnego do siebie ( skoro sam jest ambitny i zawsze wzorowo sie uczył i poszedł na studia to wymaga tego od młodszej dziewczyny). Rozumiem jego wymagania. Nie wiem tylko dlaczego ze mną nie zerwie. Skoro widzi, że nie spełniam jego wymagań pod względem nauki i trudno mu to zaakceptować. To on ciągle ze mną jest a argument jaki podaje to to, że świetnie sie przy mnie czuje i mu sie bardzo podobam. Uważa, że zatrzmuje go to, że mamy super wspomnienia, fajnie spędzamy czas, lubi moje towarzystwo. 

Nasza rozmowa skończyła sie na tym, że może za bardzo sie czepia i to zaakceptuje, bo dobrze mu ze mną. Ja już sama nie wiem co o tym myśleć. Zawsze chciałam mądrego, ambitnego i on mi bardzo odpowiada. A zarazem może na takiego nie zasluguje bo sama nie jestem zbyt mądra i mi nie idzie nauka. Jak ze mną zerwie z tego powodu to moja samoocena spadnie na sam dół. W takim razie musze miec chłopaka ktory pracuje na budowie skoro taki do mnie pasuje ale mi sie tacy nie podobaja. 

Uważa, że za bardzo wybiega w przyszłosc i ma pewne wyobrażenie o mnie. Teraz chce sie skupic na tym co teraz i cieszyc sie moja obecnoscia a nie patrzec na moje oceny i wniskowac czy zdam mature czy nie.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od nocki z chłopakiem. Z soboty na niedziele mam problemy ze snem. Nie wiem już o co chodzi ale miesiąc było normalnie i spałam świetnie. A od dwóch dni mecze się aby zasnąć. Jak zasnę to na kilka godzin. A dzisiejszej nocy nic nie spałam, męczyłam się. No a wszystko mi się dobrze zaczęło układać. Zawsze jest tak ze jak się zaczyna układać na wszystkich polach to problemy ze snem się odzywają. 
 

nawet nie wiem jak mam sobie pomoc bo ja już myśle ze te problemy ze snem się nie powtorza i już wreszcie się wyleczyłam a to tak sie powtarza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o Twoje problemy z nauką to ja proponuję porozmawiać z wychowawcą, rodzicami. Możesz powiedzieć, że czujesz się niesprawiedliwie oceniania i że może potrzebujesz jakiś korków/pomocy w nauce. No i od wyników w nauce zależy też sytuacja w domu, Twoja samoocena itd. Ja 3 razy w życiu miałam komisyjny z matmy. Gimnazjum i L.O. miałam kiepskie oceny. Teraz już wiem, że to głównie przez sytuację w domu, brak wsparcia w nauce. Także przyjrzyj się temu.

Jeśli chodzi o Twojego chłopaka to rozumiem, że zależy mu, żeby mieć wykształconą dziewczynę, ale według mnie nie na tym polega miłość. Jeśli się kogoś kocha to po prostu kocha się go za to kim jest a nie jakie ma oceny, gruby portfel, pochodzenie itp itd.

Prawdziwa miłość może pokonać wszelkie bariery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko Ci sie układa i masz problem ze snem? Moze to emocje jakas nadmierna ekscytacja. Dziwne. Wiesz sa jeszcze jakies biologiczne przeslanki, no ale to chyba powinny badac własciwe osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, neon napisał:

Wszystko Ci sie układa i masz problem ze snem? Moze to emocje jakas nadmierna ekscytacja. Dziwne. Wiesz sa jeszcze jakies biologiczne przeslanki, no ale to chyba powinny badac własciwe osoby.

 

Tak jak zaczyna mi sie układać to nagle sen mi sie pogarsza, ale to też może mieć przyczyne że mam schize na punkcie snu i jak nie mam problemów to zaczynam znowu sie skupiać na śnie, mysle o nim w ciagu dnia, czuje lęki przed zaśnieciem (ucisk w klatce, zaczynam sie częściej wypróżniać). A jak mam problemy to przestaje sie skupiać na śnie, nie mysle o nim w ciagu dnia, jak zasypiam to mysle o czyms innym i to mi ułatwia zasypianie bo mysle nad szkola ze kurcze ta pani mi tak zrobila i wtedy zapadam szybciej w sen.

Może po prostu przyczyna jest prosta, zbyt skupiam sie na snie, myslenie o nim w ciągu dnia mi nie pomaga ale wiesz co też zauważyłam, że jak wybijam sie z rytmu to sen mi sie traci. Jak kilka dni z rzedu, zasne o 2 i bede wstawać o 11 to mi sie rytm snu zaburza. Kiedy też mało robie w ciągu dnia to mam problemy ze snem. A ostatnio lekcje online to leżałam w łóżku do 10 z laptopem, jadłam w łóżku, uczyłam sie w łóżku. A jak chodziłam do szkoły to wystarczyły dwa dni na 6 rano i jak szybko zasypiałam i spałam jak dziecko. Po prostu miałam stałe godziny snu, sen po 23, wstawanie o 6 i to mi bardzo pomogło. Takie chodzenie do szkoły (robienie coś) potem ćwiczenia, no i stałe wstawanie i kładzenie sie spać 23 godzina i 6 wstawanie.

 

cierpie na bezsennosc. Z tego co wiem to choroba i może musze sie trzymać pewnych zasad aby spać. Tak samo jak osoba ktora sie odchudza, dobrze wyglada po diecie ale jak zje kilka razy z rzedu czekolade to juz ida jej kilogramy od razu. No i może ze snem ja tak mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Karo02 napisał:

cierpie na bezsennosc. Z tego co wiem to choroba i może musze sie trzymać pewnych zasad aby spać. Tak samo jak osoba ktora sie odchudza, dobrze wyglada po diecie ale jak zje kilka razy z rzedu czekolade to juz ida jej kilogramy od razu. No i może ze snem ja tak mam.

 

Mi sie wydaje, że te Twoje "układanie sie" to tylko fasada, za którą głębiej kryje sie niepewnośc. Co z tego ze na zewnatrz sie uklada jak nie koresponduje to z wnetrzem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×