Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Szara_

Cześć nerwusy!

Rekomendowane odpowiedzi

Zawitałam tutaj pierwszy raz 4 lata temu mając 18 lat 🙂  a dziś znowu powróciłam! Ciocia nerwica wróciła jak bumerang z podwojoną siłą.
Zaczęłam niedawno przygodę z psychiatrą ale nie zaczęłam jeszcze psychoterapii, dopiero byłam na takiej "wstępnej" wizycie, dostałam na początek lek o nazwie Tianesal 3xdziennie, ale z tego co się zorientowałam to jest bardzo słabiutki lek i tak też na mnie działa :( co prawda biorę go dopiero 2,5 tygodnia więc może efekty jeszcze przyjdą? Problem mój powrócił w czerwcu będąc w górach dostałam silnych zawrotów głowy, serce waliło, ciśnienie pewnie też wzrosło bo strasznie było mi duszno i gorąc, czułam, że zemdleje choć oczywiście tak się nie stało. Od tamtej pory po powrocie stopniowo moje dolegliwości pojawiały się niespodziewanie, rozmowa ze znajomymi (i nagłe zawroty głowy, nie wiadomo skąd), w pracy to samo.. rozmowa z współpracownikami to jakaś męka, im więcej mówię tym bardziej czuje się źle (zawroty głowy, dziwne uciski w głowie, przyśpieszone tętno), wyprawa do supermarketu lub w inne miejsca gdzie są ludzie to objawy te same.. aby tylko jak najszybciej uciec do domu i odpocząć. Choć w domu też zdarza mi się źle czuć kiedy wymęczą mnie te dolegliwości. Ten miesiąc był dla mnie fatalny prawie codziennie jakieś objawy.. Może to głupie ale nawet gdy się śmieje, ogarniają mnie zawroty głowy, ciemno przed oczami, takie odrealnienie od wszystkiego, i to uczucie jakbym miała zemdleć, muszę iść np do wc żeby złapać powietrze i jakoś się uspokoić. Przeszłam już tyle badań i jak się domyślacie wszystko w porządku.. A ja czuję, jakby było coraz gorzej z moim zdrowiem, czy ktoś też tak ma? Bo mam wrażenie że wszyscy wokół mnie są normalni, a ja jestem jakimś świrem 😕

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj, nie ma ludzi normalnych, są tylko jeszcze niezdiagnozowani ;)

 

Zastanawiające jest to, że kiedy jesteś rozluźniona i się śmiejesz, to też zdarzają Ci się takie objawy. Rozumiem, że zarówno z ciśnieniem, jak i błędnikiem wszystko w porządku?  A czy oprócz objawów somatycznych, "znaków od ciała", odczuwasz jakieś lęki lub czujesz się nieswojo np. wśród ludzi lub w tłumie lub np. stresuje Cię jakoś rozmowa i wtedy zdarzają się zawroty głowy? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej... Znam to wszystko znam. :( też czuję się, jak jakaś świruska. Ja dostałam na dzień oroes, ale do tej pory boję się zacząć. Próbuję sama się ogarniać, ale jest ciężko. Doraźnie mam zomiren (tylko dwa razy wzięłam) , czasem biorę hydroksyzyne i na noc trittico. Ciężko się żyje z tą nerwicą, atakuje z każdej strony, każdego narządu i nawet wtedy, gdy się nie spodziewamy 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Błędnik ok, ciśnienie mam niskie ale zawsze miałam "taka uroda" każdy lekarz mi to powiedział 🤔 
Właściwie od miesiąca jestem zestresowana bez przerwy będąc z innymi ludźmi, praca czy sklep lub inne miejsca gdzie są obcy ludzie, może stąd te objawy przy śmiechu skoro czuje się nieswojo bo w domu jest normalnie, nawet zauważyłam, że rozmawiając mam strasznego stresa tak jakby ktoś miał źle skomentować to co mówię i wtedy zaczynam źle się czuć i trwa to dopóki nie wrócę do domu i pójdę spać ☹️
Najgorsze jest to, że przez tyle czasu było wszystko super a to pojawiło się tak nagle.
Miałam tyle energii do robienia wszystkiego, jakąś motywacje, dobry humor i samopoczucie, byłam bardzo towarzyska, obecność obcych ludzi mnie nie stresowała a teraz jest wszystko na odwrót a nawet jeszcze gorzej. Wizytę u psychologa mam za 2 tygodnie, może jakoś dotrwam 😱

W dniu 2.10.2020 o 00:58, Polaa21 napisał:

Hej... Znam to wszystko znam. :( też czuję się, jak jakaś świruska. Ja dostałam na dzień oroes, ale do tej pory boję się zacząć. Próbuję sama się ogarniać, ale jest ciężko. Doraźnie mam zomiren (tylko dwa razy wzięłam) , czasem biorę hydroksyzyne i na noc trittico. Ciężko się żyje z tą nerwicą, atakuje z każdej strony, każdego narządu i nawet wtedy, gdy się nie spodziewamy 

I jest jakaś poprawa? Bo może mój lekarz powinien mi też silniejsze leki przepisać ale nie wiem czy nie poczekać jak zacznę psychoterapię to coś pomoże zamiast faszerowania się lekami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×