Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam sprawia przyjemność?


Blue

Rekomendowane odpowiedzi

ostatnio wielką przyjemnośc sprawiło by mi gdybym miała z kim iść na spacer:(

pogoda piękna, wiosna , krew krązy w żyłach i soki w drzewach ...

a ja nie mam z kim iśc na spacer

smutne te moje samotne dni

dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!

Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie relaksuje sex z zona, wyjscie z dzieckiem na spacer, posluchanie dobrej muzyki i spotkania z przyjaciolmi (zaczal sie sezon grillowy)

"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.

Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy

Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...

Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

*słuchanie muzyki (ostatnio przeżywam nirwanę słuchająć Siobhan Donaghy 'Overrated'),

*oglądanie teledysków Aaliyah,

*śpiewanie,

*naśladowanie znanych (lub mniej znanych) osób [ostatnio rozbrajam wszystkich na roku naśladując Dodę :lol: podobno genialnie mi to wychodzi),

*zagłębianie się w lingwistykę... takie moje małe zboczenie...,

*sex oczywiście ;) ,

*czytanie kryminałów i thrillerów,

*jazda na rowerze,

*biegi długodystansowe,

*gdy widzę, że dzięki mnie ktoś się uśmiecha lub komuś poprawił się humor poprzez to co zrobiłem lub powiedziałem.

 

pozdrawiam!!

tomoe1986.gif

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sex,sex,sex,sex,sex,sex i jeszcze raz sex :) z ukochan osoba:)

"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.

Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy

Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...

Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

byc moze :) ale sex jest dobry na wszystko nawet na nerwice

"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.

Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy

Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...

Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

już chyba nie ma rzeczy, sytuacji, która by mnie w 100% odprężała.

Pierwsze o czym pomyślę, to spotkanie z Tomkiem, bo kocham go i przy nim czuję się bezpiecznie, ale to niesie za sobą myśl o rozstaniu, na średnio 2 tygodnie.Nigdy nie mogę poczuć się całkowicie dobrze. Ciągle czuję jak coś ściska mnie w gardle, to aż dusi, a ostatnio nie pamiętam dnia bez takiego uczucia, nie pamiętam chwili.

PTSD nie przestaje dawać o sobie znać a ja nie mam pomysłu i siły by jakoś sobie z tym radzić.

Boję się mówić o tym co czuję w danym momencie, bo wiem, że mogę bardzo tym zranić najbliższe mi osoby.To, że np. teraz mogę nie czuć nic albo przynajmniej 0 pozytywnych uczuć, to nie znaczy, że nie kocham na prawdę, albo, że jestem tak zepsuta czy wyrahowana, to PTSD, które może nawet mnie zabić, a ja nie umiem powiedzieć bliskim zanim będzie za późno.Nigdy nie czuję się dobrze i nie ma nic co sprawi mi 100-procentową przyjemność.-niestety.

Jeśli nawet zdarzy się, że poczuję radość czy uśmiechnę się w tym momencie, to jakby tylko odruch, mimowolna reakcja na daną sytuację, sama nie wiem czy to jest szczere czy to przyzwyczajenie.

dobra idę stąd, bo taki miły temat, a ja jak zwykle przymulam.

poza tym idę dziś na terapię i muszę się zacząć zbierać.

wiecie co mnie na prawdę ucieszyło?pisząc to popłynęło mi kilka łez, może nie jest ze mną tak źle i jeszcz coś czuję.

pozdrawiam.

Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pozdrowienia dla bibi:)

 

[ Dodano: Czw Kwi 20, 2006 12:20 pm ]

Martusia wcale nie przymulasz :) pisz to co Cie boli:)

"...Żadnych kajdanków czy czegoś w tym rodzaju.

Kiedy nas już spisali na komisariacie, zabraliśmy

Tych gliniarzy na obiad na Mulberry Street...

Następnego dnia znów działaliśmy w najlepsze..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szklanyczlowiek - ale masz awatara... :roll:

 

Mi sprawia przyjemność:

muzyka

rozmowa z mężem, z przyjacielem

piwo, czasem wino ;)

seks

przytulanie

dzieci(choć czasem potrafią być upierdliwe) ;)

czytanie książek, ciekawych artykułów, for w internecie - przeważnie tematyka psychologiczna :smile:

taniec...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rola przyjemności w życiu.Co sprawia Nam przyjemność.

 

Zasada przyjemnosci opisuje przyjemnosc jako mechanizm pozytywnego sprzezenia zwrotnego motywującego organizm do odtworzenia w przyszłosci sytuacji które za przyjemne uchodzą.Organizmy są ze swej natury zmotywowane do tego by unikać sytuacji które spowodowały ból w przeszłości.

Centrum przyjemności znajduje się w mezolimbicznej części mózgu zwanej jądrem półleżącym.Obszar ten regulują przede wszystkim dopamina,serotonina oraz endorfiny.

Epikur uważał że przyjemność to brak cierpienia;to wolność od bólu w organiźmie i wolność od zawirowań w duszy.

http://en.wikipedia.org/wiki/Utilitarianism

 

-- 02 kwi 2015, 20:36 --

 

Warto to przeczytać:

http://www.hedweb.com/hedethic/hedonist.htm

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co mi sprawia przyjemność 8)

 

śpiewanie

pływanie

jazda na rowerze

czytanie książek

oglądanie filmów

oglądanie seriali

spacery

zakupy

fotografowanie

głaskanie kotów

jedzenie lodów

Sometimes I pretend to be normal but it gets boring so I go back to being me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

alone05, całkiem sporo ;)

 

Mnie na chwilę obecną prawie nic :?

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

milena.ana, miałam napisać to samo, tyle, że po obudzeniu już nie jest tak fajnie :?

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×