Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak poradzić sobie z hipochondrią?


lulaaby

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim, mam ochotę się wygadać i poszukać osób z podobnym problemem i porad :( 

Raz na jakiś czas miewałam napady lękowe, ale po ostatniej sytuacji zmieniło się to bardziej w hipochondrię. Wszystko zaczęło się od tego, że zachorowałam zaraz po wybuchu epidemii w polsce, pod koniec marca, od tamtego czasu mam fobie chorobową. Czułam się źle przez jakieś 3 miesiące, a lekarze pozamykali się. Na początku nie przejmowałam się, ale ciągłe stany podgorączkowe, silne osłabienie zaczęło mnie martwić. Lekarka przez teleporady przepisywała mi kolejne antybiotyki i nawet nie zlecała żadnych badań, a ja podświadomie wiedziałam, że jeśli pierwszy antybiotyk nie pomógł mi od razu jak to zazwyczaj bywało zawsze to nowy mi nie pomoże. 

Zaczęłam wariować i mieć fobie, że mam raka a w szczególności białaczkę. W końcu sama zamówiłam sobie morfologię do domu bo ta myśl nie dawała mi spokoju. Wyniki nie wyszły dobre, ale nie były jeszcze tragiczne. 14 tyś leukocytów w tym 70% limfocytów. Zrobiłam test na mononukleozę i coś tam wyszło. Wtedy znowu zadzwoniłam do lekarza i stwierdził, że to na pewno mononukleoza i wreszcie zaczęłam dostawać skierowania na morfologię i badania. Wyniki z każdą morfologią w jakimś stopniu poprawiały się ale to nie dawało mi uspokojenia bo cały czas czułam się słabo. Mijał czas i miesiąc, udało mi się zdobyć skierowanie do szpitala. Tam niezbyt przyjaźnie mnie potraktowano ponieważ powiedziano, że mam stan podgorączkowy więc wyląduje przez kilka dni na izolatce o podejrzenie covid. To były najbardziej stresujące i najdłuższe, najgorsze 3 dni mojego życia, cały czas płakałam. Wiedziałam, że to niemożliwe że mam covid, cały czas czułam się niesłusznie zamknięta, byłam na oddziale gdzie ludzie kaszleli i nie mogli oddychać, a ja mając czyste płuca co potwierdził tomograf bałam się, że jeszcze się zarażę. Oczywiście test wyszedł negatywny i odesłano mnie na normalny oddział. Zrobiono mi szereg badań, gdzie nie wyszło nic złego i za tydzień wypisano mnie do domu. 

 

No i niestety ta fobia mi nie przeszła, a po chorobie ciągle wypadają mi włosy i czuję się słabo co było powodem, że znowu poszłam miesiąc temu na badanie krwi i hormonów. Oczywiście nic nie wyszło, a włosy jak wypadały tak wypadają nadal. Zaczęłam brać lek na nerwicę depralin 5mg, biorę go od miesiąca ale nadal nie widzę jakiegoś efektu. Dodatkowo zaczęły pojawiać mi się siniaki na nogach więc znowu powróciły ciemne myśli pt. jestem chora na białaczkę przez co znowu dziś poszłam na morfologię. 

 

Jak sobie z tym radzić i nie oszaleć? Powinnam zmienić leki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×