Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
any1

Nerwica & depresja- moja historia, wskazówki dla Was

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry

 

Krótki zarys:

30l kawaler, dosyć przystojny. Z nerwicy leczacy się od 10l, 4 lata temu bardzo mocny epizod depresyjny, aktualnie nawrót nerwicy i odrobinę stanów depresyjnych. Dobre wykształcenie, dobre zarobki.

W wieku 18 lat przeżyłem mocną traumę życiową, jak to w tym wieku troszkę się imprezowało, po czasie wróciły do mnie nieprzepracowane sprawy. Od dziecka bardzo wrażliwy, można powiedzieć że zaczątki nerwicy towarzyszyła mi od dawna.

 

Związki:

Tutaj trochę informacji dla niektórych z Was. Dosyć przystojny facet, cieszący się zainteresowaniem kobiet, mógłbym "zdziałać" znacznie więcej gdyby nie nerwica & nieśmiałość. Rozsypało mi się kilka związków ale jakoś nie ubolewałem strasznie. Jak to się mówi "hojnie obdarzony przez naturę"- kilka razy usłyszałem że "takiego wielkiego nie widziałam" lub że jestem fantastycznym kochankiem. I co z tego?

Zawsze myślałem że o dzieciach, domu z ogródkiem itp. W chwili obecnej uznałem że mogę być genetycznie obciążony(jeden z rodziców był dokładnie taki sam jak ja, skończyło się odebraniem sobie życia) więc uznałem że płodzenie dzieci z obecnym obciążaniem to słaby pomysł. Tym bardziej gdyby dziecko miało urodzić się chore, gdyby ciąża była zagrożona to chodziłbym z nerwów po ścianach. Po prostu widać nie jest mi to pisane. Doszedłem do etapu gdzie lepiej być samemu niż komuś zniszczyć życie czy patrzyć jak Twoje dziecko cierpi.

 

Pewnie z 95% kobiet dąży do założenia rodziny. Wobec tego zostaje mi tylko 5% albo kobieta już z dziećmi która będzie towarzyszką życia.

 

Aktualnie nawrót przez jedno niby błahe doświadczenie. Powrót na wyższe dawki leków bez większych rezultatów. Kwarantanna, zarzucenie sportu którego uprawiałem też nie pomaga.

 

Aktualnie trochę brak mi siły. Po tylu latach, gdy już wydawało się że problem załatwiony, schodziłem z leków, miałem odstawić, splot kilku wydarzeń i bach.

 

Proszę o kilka ciepłych słów i rad. Proszę nie odbierać mojego postu jako przechwalanie się w kilku punktach. Po prostu widziałem tematy gdzie ktoś czuł się gorszy bo np miał słabą pracę, lub bardzo małe przyrodzenie, lub był zdołowany bo nie ma dziewczyny. Ja chciałem tylko pokazać że mając przeciwne atrybuty - można być bardzo nieszczęśliwym.

 

Rada dla tych samotnych facetów- pokochaj siebie to inni Ciebie pokochają. Jak byłem w depresji to kobiety uciekały. Siłownia,leki, terapia gdzie uśmiechałem się w koło - kobiety same do mnie lgnęły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skąd wiesz ze okoliczności życiowe spowodowały nawrót? Przy zejściu z leków nawrót jest bardzo częsty. Depresja nawracajaca. Obejrzyj na yt filmik,, depresja nawracajaca prof świecicki" najczęściej pierwszy epizod można zaleczyć i kilka lat spokoju, drugi już trudno zaleczyć a następne coraz silniejsze i co raz trudniej opanować lekami 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ponieważ to nawrót nerwicy w związku z zagrożeniem a nie depresji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli uważasz że samopoczucie czy nastrój jest jedynym wyznacznikiem depresji to się mylisz. Objawy rzekomo nerwicowe są objawami depresyjnymi. Na nerwice są benzodiazepiny i neuroleptyki kilka. Ciekawe czemu większość nerwic leczy się antydepresantami. Stres powoduje depresję nie nerwice. Depresja nie przychodzi nagle. Czasem wiele lat objawy są czysto nerwicowe. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×