Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
AmnuM

Złoty środek na zaburzenia?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

 Od najmłodszych lat mam zaburzenia lękowe na tle ogólnym, typ osoby unikającej, introwertycznej, DDA. W moim życiu zadziało się wiele rzeczy które wpłynęły na to kim teraz jestem. Zdaję sobie sprawę z tego jak ciężko jest każdego dnia obudzić się i poczuć zapętlający się świat w którym nic nie widać poza pustką. W wieku około 20 lat popadłem w uzależnienie od narkotyków, leków przeciwbólowych i uspokajających. Dzięki temu większość lęków odeszłą, ponieważ obojętność i znieczulenie owymi środkami spowodowało u mnie zobojętnienie. Każdy poranek zaczyna się od zastanawiania się nad tym czy to co odczuwam to ból fizyczny, przeplatany z Psychicznym, czy doszedłem już do wnętrza cierpienia. Mam problem ze związkami, ponieważ szukam przeważnie kobiet ekstrawaganckich, które lubią patrzeć na życie przez pryzmat wyobraźni, interesują się sztuką, Filozofią, Psychologią i wyrastają ponad kanon rutyny, Niestety, ale i te osoby też często przechodzą przez wewnętrzne cierpienie. Wszystko staje się przyjemne i klarowne dopiero wtedy kiedy zaczynam odczuwać miłość, zauroczenie, zachwyt kobietą i tym że jestem w stanie poczuć jej ciało, jego ciepło i splątane ręce w okół naszych ciał. Niestety, ale ciągle mi mało(z pewnością tak jak każdej osobie). Samotność to najgorsza rzecz dla osoby która potrzebuje realizować takie pragnienia jak bliskość, czułość, dotyk i smak drugiej osoby obok siebie. Tak mało tego na co dzień...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.01.2020 o 02:19, AmnuM napisał:

Witam

Nie napiszę nic ciekawego w temacie, oprócz tego, że złotego środka, no, nie ma. Pogratuluję jednak gustu muzycznego (utwór APC z podpisu).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mój kolega np. chodzi w nocy do lasu i biega, mówi, że mu to pomaga na wszelakie lęki i stres 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, trubadurzy napisał:

Mój kolega np. chodzi w nocy do lasu i biega, mówi, że mu to pomaga na wszelakie lęki i stres 🙂

Tylko, że myślę, że mówi o tych "standardowych", a nie zaburzeniu, które musi być już leczone przez lekarza. Na to z reguły bieganie, nawet po lesie nie pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla każdego jest inny lek na jego problemy, to prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty masz jeszcze chęć do życia. Ja już powoli tracę ochotę na to wszystko. Jedyne co mnie przy życiu trzyma, to moje dzieci. Jak długo można się męczyć z deprechą? To już 10 lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×