Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Priscilla_126

Czego nauczyłam się z mądrych książek

Rekomendowane odpowiedzi

Bede tu sobie zapisywala, co wynioslam z kazdej madrej ksiazki. Mysle, ze innym tez sie przydadza rozne ciekawostki i wskazowki.

 

Z ksiazki filozoficznej dowiedzialam sie w pierwszym rozdziale, ze ludzie sie niczym nie roznia pod wzgledem cech wewnetrznych, jedynie roznia sie tym, na ile one sa rozwiniete, oraz, ze niewazne, w jakim stopniu dobry w czyms jestes, to i tak mozesz cos osiagnac wewnetrznego, dzieki ksztalceniu sie. A w drugim rozdziale pisalo o tym, ze warto w miejsce starych przekonan wstawiac nowe, i zastepowac tym te nieprawdziwe tymi wlasciwymi.
(Kartezjusz - Rozprawa O Metodzie)
 
W poradniku milosnym przeczytalam o tym, ze bledny krag w zwiazkach polega na tym, ze gdy ktores z partnerow reaguje brakiem okazywania milosci lub brakiem szacunku wobec drugiej polowki, wtedy zaczyna sie bledny krag klotni oraz tego samego, czyli braku okazywania milosci i szacunku. Pisalo tam tez, ze gdy sie klocimy z druga polowa, kobiety odbieraja raniace slowa jako brak okazywania milosci, zas mezczyzni brak okazywanego szacunku.
(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)
 
Z ksiazki psychologicznej dowiedzialam sie, ze jesli ktos nas denerwuje, to wtedy wklada maske, zeby mniej cierpiec. Przeczytalam w niej tez, ze osobowosc unikajaca bierze sie z licznych odrzucen w przeszlosci, a osobowosc zalezna bierze sie z licznych porzucen w przeszlosci.
(Lise Bourbeau - Badz soba. Wylecz swoje 5 ran)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tej psychologicznej ksiazki sie dowiedzialam trzech rzeczy. Pierwsza: dopoki jakas rana nie jest w pelni wyleczona, tak dlugo bedzie sie odnawiala. Druga: maska ''unikajacego'' jest ''wtorna'' osobowoscia i charakterem przyjetym, aby zmniejszyc cierpienie zwiazane z odrzuceniem. Trzecia: rodzic tej samej plci ma za zadanie nauczyc nas kochac, kochac samych siebie i dawac milosc. Rodzic plci przeciwnej powinien nauczyc nas bycia kochanym i przyjmowania milosci od innych.

(Lise Bourbeau - Badz soba. Wylecz swoje 5 ran)

 

Z poradnika milosnego dowiedzialam sie, ze w wielu przypadkach najbardziej prawdopodobna przyczyna konfliktu nie jest prawdziwa przyczyna. Przyczyna lezy glebiej, a powod klotni jest jednym z jej przykladow.

(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Z tej filozoficznej ksiazki dowiedzialam sie, ze zanim zaczniemy zmiane opinii, myslenia oraz przekonan, musimy stworzyc opinie, myslenie i przekonania tymczasowe w danym temacie. Nalezy w tym czasie kierowac sie przekonaniami najbardziej umiarkowanymi i najdalszymi od wszelkiej przesady. Pisalo w niej tez, ze trzeba poddac badaniu swoje wszystkie sady. Przeczytalam w niej tez o tym, ze umiarkowania sa najwygodniejsze w praktyce oraz najlepsze pod wzgledem tego, aby mniej odchodzic w wypadku pomylki od drogi prawdy.

(Kartezjusz - Rozprawa O Metodzie)

 

Z ksiazki psychologicznej wynioslam to, ze im glebsza jest rana odrzucenia, tym bardziej czlowiek przyciaga sytuacje, w ktorych jest odrzucony lub sam odrzuca. Pisalo tam tez, ze dla osob unikajacych bycie osadzonym rowna sie odrzuceniu. Dowiedzialam sie rowniez z niej tego, ze odczuwanie odrzucenia ma zwiazek z tym, ze sami siebie odrzucamy.

(Lise Bourbeau - Badz soba. Wylecz swoje 5 ran)

Edytowane przez Priscilla_126

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z poradnika milosnego dowiedzialam sie, ze zawsze, gdy partnerka narzeka, krytykuje lub placze, wysyla zaszyfrowana wiadomosc: chce Twojej milosci. A kiedy partner odnosi sie do partnerki szorstko lub milczy, wysyla zaszyfrowany komunikat: chce Twojego szacunku. Pisalo tam tez, ze to nie tresc, a sposob przekazywania wiadomosci rodzi problemy.

(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)

 

W ksiazce filozoficznej wyczytalam, ze gdy nie potrafimy rozpoznac najprawdziwszych przekonan, powinnismy kierowac sie najbardziej tymi najbardziej prawdopodobnymi, a nawet, jesli nie widzielibysmy wiecej prawdopodobienstwa w jednych niz drugich, powinnismy jednak ktores zdecydowanie wybrac. Tym sposobem, jesli nie podazamy dokladnie tam, gdzie pragniemy, w koncu gdzies przynajmniej dojdziemy, gdzie prawdopodobnie czuc sie bedziemy lepiej, niz bedac bez zadnych przekonan na dany, wazny nam temat.

(Kartezjusz - Rozprawa O Metodzie)

 

Z ksiazki psychologicznej wynioslam, ze osoba, ktora zyje w rekcji na cos, nie jest spelniona, nie kieruje sie sercem, nie moze byc szczesliwa.

(Lise Bourbeau - Badz soba. Wylecz swoje 5 ran)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Z ksiazki filozoficznej dowiedzialam sie, ze zadna rzecz nie jest w pelni taka, jak myslimy.

(Kartezjusz - Rozprawa O Metodzie)

 

Z ksiazki psychologicznej wyczytalam, ze czlowiek z rana porzucenia czesto stara sie odgrywac role tego, ktory ratuje innych z opresji. Pisalo tam tez, ze lęk przed samotnoscia powoduje hustawki nastrojow.

(Lise Bourbeau - Badz soba. Wylecz swoje 5 ran)

Edytowane przez Priscilla_126

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z poradnika milosnego dowiedzialam sie, ze szacunek okazywany mezowi wytwarza potrzebe okazywania zonie bezwarunkowej milosci. Tak samo milosc okazywana zonie wytwarza potrzebe okazywania mezowi bezwarunkowego szacunku. Pisalo tam rowniez, ze mezczyzni maja taka psychike, ze od zon potrzebuja uznania, docenienia, podziwu, a kobiety maja taka psychike, ze maja potrzebe, aby maz okazywal im opieke oraz chca sie czuc dla niego najwazniejsze.

(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)

 

W ksiazce filozoficznej bylo napisane, ze nie wszystko, co widzimy, lub wyobrazamy sobie jest prawda, poniewaz jakkolwiek niekiedy wyobrazenia nasze sa wedlug nas zgodne z prawda, rozum podpowiada nam, ze wszystkie nasze mysli nie moga byc prawdziwe.

(Kartezjusz - Rozprawa O Metodzie)

 

W ksiazce psychologicznej wyczytalam, ze osoby z rana porzucenia zamykaja sie na tych, ktorych najbardziej potrzebuja i na to, czego najbardziej pragna. Jest to proces nieswiadomy. Pozadane sytuacje i ludzie wywoluja w nim podswiadomy lęk przed niemoznoscia stawienia im czola.

(Lise Bourbeau - Badz soba. Wylecz swoje 5 ran)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z ksiazki psychologicznej dowiedzialam sie, ze im glebsza jest rana porzucenia, tym bardziej porzucamy samego siebie. Pisalo tam tez, ze osoba z rana upokorzenia za malo wsluchuje sie w swoje potrzeby. Robi wszystko, aby byc pozytecznym - to dla niego sposob na zredukowanie bolu i cierpienia spowodowanego upokorzeniem.

(Lise Bourbeau - Badz soba. Wylecz swoje 5 ran)

 

W poradniku milosnym wyczytalam, ze wielu mezczyzn odbiera krytyke jako wyraz pogardy, a pogarda to cos, czego mezczyzni nie znosza. Dowiedzialam sie tez z niego, ze w klotni maz zle pojmuje zamiary zony. Nie odszyfrowuje kodu, w ktorym ona krzyczy: potrzebuje tego, abys okazal mi milosc. Zamiast tego slyszy: nie szanuje Cie.

(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W psychologicznej ksiazce bylo napisane, ze cecha osoby, ktora doznala rany upokorzenia, jest to, ze karzac innych, w rzeczywistosci karze siebie sama. Maja tez wyjatkowa umiejetnosc karania sie, zanim zrobi to za niego ktos inny. To troche tak, jakby chcial samemu sobie wymierzyc pierwszy bicz, po to, aby bicze wymierzone nastepnie przez innych mniej bolaly.

(Lise Bourbeau - Badz soba. Wylecz swoje 5 ran)

 

W poradniku milosnym wyczytalam, ze malzonkowie sa czesto tak skupieni na tym, dlaczego druga polowka nie moze ich zrozumiec, ze nie zwracaja uwagi na to, czego drugiej polowce brakuje.

(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W ksiazce filozoficznej przeczytalam o tym, ze nie mozna tak dobrze pojac jakiejs rzeczy i i przyswoic ja sobie, kiedy sie ja poznalo od kogos drugiego, niz kiedy sie ja wynalazlo samemu.

(Kartezjusz - Rozprawa O Metodzie)

 

Z ksiazki psychologicznej dowiedzialam sie, ze osoba z rana zdrady stara sie przewidziec przyszlosc. Jego umysl jest bardzo aktywny. Im glebsza jest jego rana, tym bardziej chce kontrolowac i przewidywac przyszlosc, tak, aby nie cierpiec z powodu mozliwej zdrady.

(Lise Bourbeau - Badz soba. Wylecz swoje 5 ran)

 

W poradniku milosnym pisalo, ze jesli partnerzy potrafia wierzyc w dobra wole i dobre intencje drugiej polowy, mimo, iz czasem zachowuja sie w sposob kwestionujacy jego uczucie, moze zmienic swoj zwiazek na lepszy. Wynioslam tez z niej, ze podczas klotni z druga polowka nalezy skupic sie na dwoch pytaniach: 1. Czy moja zona/moj maz nie okazuje mi szacunku/milosci, poniewaz czuje sie niekochana/nieszanowany? 2. Czy to, co zaraz powiem, zostanie odczytane jako milosc/szacunek, czy brak tego?

(Emerson Eggerichs - Milosc i szacunek)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×