Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Martinez22

Osiem lat uzależnienia od Heroiny i Benzo

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, postanowiłem założyć konto i napisać posta powitalnego bo mam potrzebę wyrzucenia z siebie paru rzeczy zwłaszcza że mam znowu "trudne momenty" i chce sobie ulżyć (pisanie zawsze sprawiało mi przyjemność). Tak jak napisałem w tytule od ośmiu lat jestem uzależniony od heroiny i benzodiazepin (klonazepam, alprazolam). Moja matka stosowała wobec mnie przemoc psychiczną a ojciec się nie interesował mną i bratem. Byłem bardzo wrażliwym, empatycznym i wesołym dzieckiem ale przez introwertyzm (prześladowanie w szkole) i to że rodzice nie okazywali mi miłości wpieprzyłem się w wieku 14 lat w opio (kodeina, tramal na początku, potem morfina, heroina, fentanyl, buprenorfina), potem doszły do tego benzo. Oczywiście eksperymentowałem z innymi narkotykami. Od 8 miesięcy jestem czysty całkowicie, przeszedłem terapię w ośrodku stacjonarnym. Ciągle zmagam się z długofalowymi objawami odstawiennymi, nerwicą i lękami. Dochodzi do tego jeszcze niedoczynność tarczycy która przeistoczyła się w Hashimoto. Przerabiałem już każdą grupę leków antydepresyjnych, ale przez moje uzależnienie i to że cudem uniknąłem śmierci i wyszedłem z tego wolę nie wchodzić w prochy. Chodzę na terapię indywidualną i spotkania NA (Anonimowi Narkomani) ale dalej mam problem z powrotem do "normalnego" życia bo jednak to że zacząłem w takim wieku i jak długo i intensywnie to trwało - jest dużym utrudnieniem. Wycofanie społeczne i lęk przed odrzuceniem, niechęć do wszystkiego - Jakoś staram sobie z tym radzić ale ostatni miesiąc to po prostu równia pochyła w dół. Siedzę w domu i doświadczam 20 razy dziennie zmieniającego się nastroju - od niezdrowej ekscytacji do lęku i płaczu. Jestem po dwóch próbach samobójczych ale wydarzyły się one gdy jeszcze brałem. No to chyba tyle, tak mi się wydaje.

Edytowane przez Martinez22

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej Martnezz

Będę 1, który Cie tu wita. Po przeczytaniu wydaje się, że otarłeś się o piekło a własciwie to pewnie byles w takim piekle. Ja mam podwojna diagnoze. Schizofrenia plus narkotyki. 1 proba samobojcza.

Szukaj w zyciu zajecia, ktore da radosc zamiast narkotykow... Kobiety moze. No nic. pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuje za słowa otuchy, poradę i odpowiedź. Na razie staram się nie popadać w całkowitą anhedonię, mimo że nadal kiepsko się czuje (chociaż nie cały czas) zmuszam się do spacerowania i biegania. W trzeźwieniu najgorszym co można sobie robić jest "nic nie robienie", aktywność fizyczna to podstawa, co do kontaktów międzyludzkich akurat w moim przypadku nie jest to takie ważne bo od zawsze byłem powiedzmy "samowystarczalny" chociaż miło by było mieć znajomych czy przyjaciela (Mój przyjaciel którego znałem od zerówki zmarł przez przedawkowanie heroiny). Kochająca kobieta to moje marzenie, jednak na razie jestem uważny i koncentruje się głównie na pracy. Przez nałóg ledwo co skończyłem gimnazjum, od września idę do liceum zaocznego bo widzę w sobie pokłady niewykorzystanych możliwości, ale wszystko jest do nadrobienia. Ogólnie to dzisiaj czuje się o wiele lepiej niż wczoraj, miałem tymczasowy dół no i dopadł mnie głód narkotykowy ale wyżyłem się fizycznie, poszedłem na terapię i jest si. Jeszcze raz dziękuję za miłe przywitanie i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Martinez22 Cześć, prawdopodobnie znamy się z innego forum; też moim diabłem (dodatkowym) jest heroina właściwie, bo acetylowana morfina z benzodiazepinami, a oprócz tego nerwica i depresja; jakby ludzie mogli mieć ciężej w życiu... Ale damy radę, od tego tu jesteśmy. Witaj! Sama jeszcze się zadomawiam.

Edytowane przez blackvanilla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×