Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
slonka

jak to jest z tym psychiatrą?

Rekomendowane odpowiedzi

cześć

Przez kilka lat miewałam okresy obniżonego nastroju spowodowane głównie brakami w dzieciństwie.  Po drodze doszła diagnoza - niedoczynność tarczycy i Hashimoto. Choruję od dwóch lat. W tym czasie będąc na granicy poszłam do psychologa, który bardzo mi pomógł poradzić sobie z źródłami wahań emocjonalnych itd. Pracuję nad sobą od półtora roku jednak z miesiąca na miesiąc jest tylko gorzej. Straciłam motywację do wszystkiego. Myślałam, że może to być związane z tarczycą, ale regularnie robię badania krwi i odwiedzam endokrynologa. Po ostatniej wizycie na początku listopada powiedział mi, że dzięki zastępczym hormonom moja tarczyca funkcjonuje jak u zdrowej osoby. Krew w normie. Mówiłam lekarzowi o obniżonym nastroju, braku chęci do czegokolwiek i zalecił psychiatrę, bo fizycznie nie ma żadnych podstaw, aby u źródła tych problemów stawiać tarczycę. Natomiast psycholog, uznał, że może (jeśli tego chcę) faktycznie psychiatra pomógłby mi bardziej, napominając jednak, że nie obejdzie się bez terapii.

Nie wiem co mam zrobić. Nie wiem czy mój stan wynika z psychiki czy jednak coś dzieje się w moim organiźmie. Z jednej strony chcę rozwiązać wszystko psychoterapią, bez przyjmowania leków. Z drugiej, tracę siły na wszystko. Nie mam motywacji by zrobić dodatkowe badania na inne choroby, powoli przestaje mnie to obchodzić.

Boję się psychoterapii. Czy to nie jest trochę tak, że im bardziej skupiamy się na problemie tym bardziej go wzmacniamy? Boję się, że psychiatra jeszcze bardziej rozwali mi psychikę i wyjdę na tym jeszcze gorzej.

Czy wam psychiatra pomógł? Jak to właściwie wygląda?

pozdrawiam cieplutko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

slonka tez mam Hashimoto. Jezeli masz uregulowane TSH to twoje problemy nie biora się z tej choroby. Tez zwalałam swoje samopoczucie depresyjne na tarczycę, ale niestety to nie to:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×