Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ziomeczek4545

Co robić jeśli lek antydepresyjny przestał działać?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam chciałem zapytać jak wyglądają Wasze doświadczenia z antydepresantami? Szczególnie interesuje mnie stanowisko osób, które biorą leki latami (rok, dwa i więcej).

Czy są osoby na których po kilku latach wciąż dana substancja działa dobrze? 

Jakie sobie radzicie, kiedy jakiś lek po dłuższym czasie przestał działać? (zastąpić innym, zrobić przerwę od farmakologii? czy po pewnym czasie znowu na was dana substancja działa?)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez cały okres brania lawiruje się tak dawkami by w pewnych momentach brać mniejsze dawki a w trudniejszych okresach większe dawki.

Jeśli lek przestaje działać no to właśnie zwiększa się dawkę aż do maksymalnej, potem albo zmienia na coś mocniejszego lub wzmacnia się innym lekiem działanie pierwszego.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, White Rabbit napisał:

Dobre pytania.

No dobre, i myślę, że warte solidnego rozkminienia, zresztą w zasadzie to mnie cały czas męczy bo dobrze się czuję na paro. Nękają mnie dosyć mocno obsesje, stany lękowe, depresyjny nastrój i jeśli byłbym zmuszony myślałem, że może mógłbym zaakceptować przyjmowanie leków do końca życia. Od razu zaczęły mi się nasuwać pytania a co jeśli jest pięknie a lek nagle przestałby działać, lub działanie znacząco by osłabło. Taki wariant traktuje oczywiście jako ostateczną ostateczność, czas dobrego samopoczucia -to bardzo dobry moment na silną pracę nad sobą, jednakże nie wszyscy myślą w ten sposób i może nie każdy ma ochotę się męczyć. Psychoterapia, dieta, sport, cokolwiek; w zasadzie w większość już powoli się wdrożyłem. Wszystko jest ładnie pięknie, ale zazwyczaj kiedy odstawi się lek, często cały czar po jakimś czasie pryska;/ 

Chciałbym mieć taki komfort psychiczny, taki plan "b" czy nawet "c", że jeśli nic nie poskutkuje (psychoterapia itp.), mam chociaż leki. Zależy mi właśnie żeby odpowiedzieć sobie na to co zrobić w przypadku pojawienia się problemów z początkowo dobrze dobranym lekiem po np. roku czy kilku latach. Czasami spotykałem się w wątkach, że ktoś zazwyczaj brał lek z dobrą odpowiedzią 2 lata, a przeważnie po tym czasie efekt nieco spadał "i to nie było już to co na początku" jak relacjonują. 

Czy można wtedy zmienić na coś innego? Biorę paro. Jest kolorowo. Jak to zresztą zazwyczaj jak brałem i poprzednimi razami. Najdłużej jednak tylko kilka miesięcy;/ więc nie mogę za bardzo się wypowiedzieć na temat działania długoterminowego. Wiem, że w miarę O.K działa na mnie  jeszcze wenlafaksyna, choć chyba słabiej niż paro. 

Czy da radę coś takiego jak zamienię paroksetynę na wenle jeśli działanie spadnie na mocy i po jakimś czasie z powrotem do niej wrócę?? Czy to, że działa na nas inna substancja da coś czy to katowanie cały czas tych samych neuroprzekaźników i jest to jedno i to samo..?  Jak jest w praktyce?

Czekam na jakieś relacje osób, które biorą leki w latach i mogą się wypowiedzieć:) 

Czekam na wasze sugestie (zwłaszcza te osoby, które znają to z praktyki, a nie tylko z gdybania.. jak ja teraz:)

DZIĘKI ZA POMOC MI I PEWNOŚCIĄ INNYM ZAINTERESOWANYM!!! PZD;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×