Skocz do zawartości
Nerwica.com

No więc zrobiłem to - zniszczyłem życie swojej żony


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, Pawelt napisał:

Wnioskuję, że według Ciebie to nic takiego

tylko do tego miejsca jest prawda

decyzja aby byc z kims do konca zycia, to wiecej niz przespanie sie z kims obcym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, tosia_j napisał:

tylko do tego miejsca jest prawda

decyzja aby byc z kims do konca zycia, to wiecej niz przespanie sie z kims obcym

No tak 🙂 Jakie to proste. idę paść przed nią na kolana i błagam o litość i poproszę, że jak znów będę niegrzeczny to niech zrobi mi to jeszcze raz ! Super 🙂 Fajny pomysł. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, tosia_j napisał:

ok...nie tłumaczę...nie umiem wytłumaczyc

masz rację.. nie warto.. K i M nigdy się nie zrozumieją. Teraz wiem skąd wzięły się pary homo i les.... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pawle, ciężko mi było o tym pisać, ale chciałam Ci otworzyć oczy. Dajcie sobie spokój z Tosią, nie ma co się złościć. Ok, Twoja żona jest ladacznicą, a mój mąż ostatnią świnią. Zgadzam się, można tak powiedzieć, nasza złość jest uzasadniona. Ale i Ty, i ja włożyliśmy dużą, brzydką cegłę w to, co się stało w naszych małżeństwach.

Możesz rozpamiętywać przez wiele lat, co ona Ci zrobiła. Tylko jak to zmieni Twoje życie na lepsze? Albo jej wybaczysz, pewnie nie od razu, albo czas się rozstać. To kwestia waszej decyzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaraz umrę że śmiechu ;D przywiózł jej 10 kilo śliwek. A ja jeszcze starym przyzwyczajeniem zapytałem skąd je ma. Odp: Od ciotki :D Ciekawe bo najbliższą ciotkę ma 120 kilometrów stąd :D Nie wytrzymałem i  posłałem mu Smska że musi szybko dorosnąć bo będzie miał pod opieką dojrzałą kobietę z dziećmi 🙂 Bidulek się wystraszył. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, tosia_j napisał:

trzeba bylo mu poslac smska ze zostawisz pestki aby sie zadlawil :classic_dry:

E tam... Może będzie lepszy dla niej 🙂 Na razie się wystraszyło dziecko... Porucha, misi cycki opadną na brzuch to sobie młodszej poszuka. No ale cóż młody rekin musi się nauczyć.. A ta idiotka dalej w zaparte idzie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To się teście ucieszą 🙂 Na wiosce lekko nie będą mieli. Szkoda bo teściowa fajna babka. Dobra nie zamulam Wam. Temat do zamknięcia a wnioski niech sobie wyciąganą czytający potomni 🙂

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, tosia_j napisał:

znaczy co ona mówi, twoja zona?

Tosiu, ja jej pierdolenia nie słucham 🙂 Nie lubię słuchać klamcow i kombinatorow. I żebym jej telefonu nie przetrzepal do teraz robiłaby zemnie frajera 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Kleopatra napisał:

. Ok, Twoje życie i prawo. Ale dzieci nic Ci nie zrobiły i powinieneś o nie dbać, spotykać się z nimi, płacić alimenty

Żonę mam już w nosie. Dzieci kocham ponad życie. Powiedziałem jej ze zostawiam jej mieszkanie. Alimenty to chyba chcąc nie chcąc muszę płacić?? I znowu nocka w Skodzie 😅

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cytat

Dzieci kocham ponad życie

Skoro tak, to jesteś im winny wyjaśnienie, co się dzieje i dlaczego w sposób odpowiedni do ich wieku. Psychologowie twierdzą, że dzieci (mimo faktów) czują się winne rozwodu rodziców. Pamiętaj o tym! Na pewno bardzo się boją...

Masz gdzie zamieszkać? Zdecydowałeś się już na odejście?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Kleopatra napisał:

Skoro tak, to jesteś im winny wyjaśnienie, co się dzieje i dlaczego w sposób odpowiedni do ich wieku. Psychologowie twierdzą, że dzieci (mimo faktów) czują się winne rozwodu rodziców. Pamiętaj o tym! Na pewno bardzo się boją...

Masz gdzie zamieszkać? Zdecydowałeś się już na odejście?

Na razie wziąłem materac. Muszę coś poszukać. Pewnie wynajmę coś.. Córeczka ma 3 lata to nie ogarnia co i jak. Gorzej z synem on jest bardzo wrażliwy. Może dogadamy się jakoś.  Niech się bzyka u swojego przydupasa... Emocjonalnie wygasło wszystko z mojej strony... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czemu Ty śpisz w samochodzie, skoro masz dom? Mieszkanie?  To jest taka sytuacja, że musisz dalej zachowywać się jak facet, tutaj pokazujesz swoją wrażliwość, pokazujesz emocje, tam u siebie w realnym świecie, pewnie trzymasz fason. Jeśli forum ma Ci pomóc do wyrzucenia wszystkich swoich myśli, bez naszych analiz i dawania rad, to tak rób. Nikt Ci nie będzie mówił co masz a czego nie masz robić.  Nie znam Twojej historii od początku, nie wiem nic o Tobie i patrzę na Ciebie, jako na człowieka który ma problem ze swoją żoną, może ta relacja z tym gnojkiem ją wnosi, może bardziej się przykłada do bycia matką, nie wiem, może się bardziej stara, dba o siebie, o swoją kobiecość itd, na pewno zauważyłeś jakieś zmiany i wiesz, że nie jest to spowodowane Tobą.  Znam takie sytuacje wśród swoich znajomych, mnie bolało od samego patrzenia, ale pomimo wszystkiego faceci mają trochę tak, że oni w sobie mają jakąś wewnętrzną siłę do radzenia sobie. Zawsze mnie to zadziwiało, może nie bez kozery się mówi, że Mężczyźni to tacy Aniołowie. Zawsze wszystko znoszą, przecierpią, będą.

 

Jak odejdziesz - wszyscy ucierpią. jak zostaniesz ucierpisz Ty. Musisz sobie wyważyć tę szalę.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, Gorzka napisał:

Czemu Ty śpisz w samochodzie, skoro masz dom? Mieszkanie?  To jest taka sytuacja, że musisz dalej zachowywać się jak facet, tutaj pokazujesz swoją wrażliwość, pokazujesz emocje, tam u siebie w realnym świecie, pewnie trzymasz fason. Jeśli forum ma Ci pomóc do wyrzucenia wszystkich swoich myśli, bez naszych analiz i dawania rad, to tak rób. Nikt Ci nie będzie mówił co masz a czego nie masz robić.  Nie znam Twojej historii od początku, nie wiem nic o Tobie i patrzę na Ciebie, jako na człowieka który ma problem ze swoją żoną, może ta relacja z tym gnojkiem ją wnosi, może bardziej się przykłada do bycia matką, nie wiem, może się bardziej stara, dba o siebie, o swoją kobiecość itd, na pewno zauważyłeś jakieś zmiany i wiesz, że nie jest to spowodowane Tobą.  Znam takie sytuacje wśród swoich znajomych, mnie bolało od samego patrzenia, ale pomimo wszystkiego faceci mają trochę tak, że oni w sobie mają jakąś wewnętrzną siłę do radzenia sobie. Zawsze mnie to zadziwiało, może nie bez kozery się mówi, że Mężczyźni to tacy Aniołowie. Zawsze wszystko znoszą, przecierpią, będą.

 

Jak odejdziesz - wszyscy ucierpią. jak zostaniesz ucierpisz Ty. Musisz sobie wyważyć tę szalę.

 

Sopko dam radę :D Mam to już wszystko w dupie. Niech będą szczęśliwi. Ciekawe jak długo? Rozmawiałem z nią już na ten temat. Bedziemy siedzieli w tym głównie ku uciesze dzieci. Chyba jej trochę pocieklo z dupska jak stanowczo powiedziałem że nas już nie ma..  No trudno w sumie wiele lat mi mówiła że jestem chujem. Tak chyba nim jestem... A hulać z Grzesiem pod tym dachem nie  będzie. Jak taki Men z niego to niech coś zorganizuje dla swojej wybranki. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×