Skocz do zawartości
Nerwica.com

PREGABALINA (Egzysta, Linefor, Lynagex XR, Lyrica, Naxalgan, Pragiola, Preato, Pregabalin Accord/Mylan/ Pfizer/ Sandoz/ Sandoz GmbH/ STADA/ Zentiva, Pregamid, Tabagine)


tekla67

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

234 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      167
    • Nie
      48
    • Zaszkodziła
      22


Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 26.05.2025 o 21:13, acherontia styx napisał(a):

Brałam 2 lata. Cały czas działała tak samo 🙃 a brałam max 200mg, także nie wypowiadaj się za wszystkich

Dlaczego zrezygnowałaś, skoro działała?

W dniu 26.05.2025 o 21:52, Nieznany24 napisał(a):

Lamotrygine dostałem na chwiejność nastroju. Biorę ją bodajże 2 miesiące a podobno na pełne jej działanie trzeba czekać około 3 miesięcy w każdym razie u mnie ten stabilizator nastroju pomaga. 
co do pramolanu to mnie uspokaja. Czy działa przeciwlękowo tego nie wiem bo mam paroksetynę, i pregabaline z której schodzę więc ciężko powiedzieć. Jakiś czas temu chciałem odstawić pramolan i zrobiłem to z dnia na dzień bo podobno ten lek słaby a mimo to zaliczyłem totalny zjazd. 

No własnie ciekawi mnie ten pramolan, jego działanie przeciwlękowe, stary lek, ale opinie ma różne.  Chwienosc nastroju miałes w ciągu dnia? Ja mam taką własnie ale z dnia na dzień, czyli jednego dnia jest ok, drugiego zjazd itp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, AnnoDomino34 napisał(a):

Dlaczego zrezygnowałaś, skoro działała?

No własnie ciekawi mnie ten pramolan, jego działanie przeciwlękowe, stary lek, ale opinie ma różne.  Chwienosc nastroju miałes w ciągu dnia? Ja mam taką własnie ale z dnia na dzień, czyli jednego dnia jest ok, drugiego zjazd itp

Moja pani doktor twierdzi że pramolan jest zbyt słabym lekiem aby stosować go w monoterapii jednak w połączeniu z ssri uwalnia swój potencjał i tak też u mnie było. Jesli chodzi o chwiejność nastroju to miałem je każdego dnia jednak na to chyba bardziej pomaga mi lamotrygina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez egzysty nie egzystuję. Wszystko mnie zaczyna drażnić. Wystarczyło wczorajsze zmniejszenie dawki do 300 mg. I już z rana miałam gorszy nastrój. Po południu lęki, flashbacki i tragiczny mood.

 

Chciałam ograniczyć, bo mam wrażenie, że w nogach mi się odkłada woda. W kostkach. Ale to pewnie bardziej od solianu. 

 

No nic... Na razie zostaję na pregabalinie, bo tylko ona wprowadza mój nastój na dobre tory. A mam dość kopania się ze sobą i obarczania sobą innych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Verinia napisał(a):

Bez egzysty nie egzystuję. Wszystko mnie zaczyna drażnić. Wystarczyło wczorajsze zmniejszenie dawki do 300 mg. I już z rana miałam gorszy nastrój. Po południu lęki, flashbacki i tragiczny mood.

 

Chciałam ograniczyć, bo mam wrażenie, że w nogach mi się odkłada woda. W kostkach. Ale to pewnie bardziej od solianu. 

 

No nic... Na razie zostaję na pregabalinie, bo tylko ona wprowadza mój nastój na dobre tory. A mam dość kopania się ze sobą i obarczania sobą innych. 

Faktem jest że zmniejszenie dawki daje takie odczucia, tym bardziej że schodzić z niej powinno się bardzo powoli. Max -75mg na dobę mniej. Tym niemniej uważam że to nie jest dobry lek. Ja się po nim czuję gorzej, a pominięcie dawki (zdarza mi się zapominać) powoduje tak silne zjazdy, że aż szkoda słów. Bardzo chciałbym się tego leku pozbyć z codzienności, ale póki co mamy 450mg na dobę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja również, gdy odstawię pregabalinę, to zaczyna mi się obniżać napęd i nastrój, mimo brania 2 antydepresantów i 2 neuroleptyków z działaniem antydepresyjnym.

 

Oprócz tego zaczynają mnie nękać nostalgie po utraconym związku, przejmowaniem się, że zostałem już sam, bez jakichkolwiek znajomych. Obawy i czarne scenariusze o przyszłości. 

 

Dlatego wytrzymuję kilka dni bez i pokornie do niej wracam i objawy cudownie znikają.

 

A dlaczego tego leku nie lubię? Bo trudno na nim schudnąć i mam wrażenie, że mam na nim bardziej nalaną twarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 31.05.2025 o 11:00, MiśMały napisał(a):

Ja również, gdy odstawię pregabalinę, to zaczyna mi się obniżać napęd i nastrój, mimo brania 2 antydepresantów i 2 neuroleptyków z działaniem antydepresyjnym.

 

Oprócz tego zaczynają mnie nękać nostalgie po utraconym związku, przejmowaniem się, że zostałem już sam, bez jakichkolwiek znajomych. Obawy i czarne scenariusze o przyszłości. 

 

Dlatego wytrzymuję kilka dni bez i pokornie do niej wracam i objawy cudownie znikają.

 

A dlaczego tego leku nie lubię? Bo trudno na nim schudnąć i mam wrażenie, że mam na nim bardziej nalaną twarz.

Bardziej fizycznie zwala z nóg hmmm

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Franzprzygidnik napisał(a):

Ja przez prawie 5 lat brałem dawkę 150 i było git 

 

natomiast obecnie mam tak że rano mnie strasznie muli a potem pobudza 

 

zestaw to 

 

mirta 30, bromocorn 2,5 Pragiola 75 rano solian 50

Jak było git to czemu odszedłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra więc nie będę się rozpisywał jak to było itp ale do rzeczy 

 

Obecnie biore 

rano 50 solianu 

mirta 30 wieczorem 

Pragiola 75 wieczorem 

bromocorn 2,5 wieczorem 

 

i teraz do rzeczy mam pytanie gdzieś od 1 czerwca wróciły nerwicowe stany rano niepokój lęk zmulenie i dziwne pobudzenie, zniechęcenie  i gdzieś dopiero od 16/17 się polepsza i zastanawiam się właśnie coś się /cenzura/ od/cenzura/o czy pogoda na to wpłynęła czy nerwica wróciła i rozważam zwiększenie pragebaliny do 150 albo solianu do 100/75 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra więc nie będę się rozpisywał jak to było itp ale do rzeczy 

 

Obecnie biore 

rano 50 solianu 

mirta 30 wieczorem 

Pragiola 75 wieczorem 

bromocorn 2,5 wieczorem 

 

i teraz do rzeczy mam pytanie gdzieś od 1 czerwca wróciły nerwicowe stany rano niepokój lęk zmulenie i dziwne pobudzenie, zniechęcenie  i gdzieś dopiero od 16/17 się polepsza i zastanawiam się właśnie coś się /cenzura/ od/cenzura/o czy pogoda na to wpłynęła czy nerwica wróciła i rozważam zwiększenie pragebaliny do 150 albo solianu do 100/75 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 10.06.2025 o 19:47, Franzprzygidnik napisał(a):

 

Dobra więc nie będę się rozpisywał jak to było itp ale do rzeczy 

 

Obecnie biore 

rano 50 solianu 

mirta 30 wieczorem 

Pragiola 75 wieczorem 

bromocorn 2,5 wieczorem 

 

i teraz do rzeczy mam pytanie gdzieś od 1 czerwca wróciły nerwicowe stany rano niepokój lęk zmulenie i dziwne pobudzenie, zniechęcenie  i gdzieś dopiero od 16/17 się polepsza i zastanawiam się właśnie coś się /cenzura/ od/cenzura/o czy pogoda na to wpłynęła czy nerwica wróciła i rozważam zwiększenie pragebaliny do 150 albo solianu do 100/75 

Prawdopodobnie desentyzacja receptorów, wyrobiła sie tolerancja na pregabeline, ja tak  miałem, i podnosiłem, podnosiłem aż podniosłem do dawki maksymalnej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możliwe /cenzura/ wie, ale kiedyś brałem przez 5 lat dawkę 150 i było elegancko 

 

natomaist od środy wjechał pramolan i jest ciut lepiej w dzień nie mam już niepokoju lęków itp

Moim zdaniem jak narazie po trzech dniach pramolan spoko lek fajnie wycisza tak subtelnie delikatnie oczywiste z tym mixem a biorę go rano 50 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Franzprzygidnik napisał(a):

Możliwe /cenzura/ wie, ale kiedyś brałem przez 5 lat dawkę 150 i było elegancko 

 

natomaist od środy wjechał pramolan i jest ciut lepiej w dzień nie mam już niepokoju lęków itp

Moim zdaniem jak narazie po trzech dniach pramolan spoko lek fajnie wycisza tak subtelnie delikatnie oczywiste z tym mixem a biorę go rano 50 

Jaka dawka pramolan? to lekki lek ale delikatny nie otępia nie zamula rano, bierzesz na noc? 

Jak 150mg Ci służyło pregi to może to optymalna dawka, bo pisałeś, że teraz chyba 75mg

Edytowane przez AnnoDomino34

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od początku w skrócie będzie łatwiej obecnie biorę mirte 30 bromorn2,5 Pragiole 75 i rano 50 solianu i od środy dorzuciłem 50 pramolanu rano który w kilka dni fajnie mnie wyciszył bo wróciły mi stany nerwicowe dlatego wrzuciłem na tydzień dwa pramolan by się wyciszyć 
 

Wiesz co dawkę 150 brałem przez prawie 5 lat u było ok wiadomo ze w dzień dość często czuje zmęczenie ale to norma u mnie, 

 

ale np idę spać gdzieś koło 23 a leki biorę zawsze o 21 i zacząłem się budzić już tak na stałe około 6 i chciałbym troszkę wydłużyć ten sen tak godzinkę dwie i było by super 

Jeśli chodzi o pramolan to jest na prawdę zaskoczony bo fajnie wycisza a zarazem nie ogłupia i nie otumania itp tylko taki chillout 😅

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

46 minut temu, Mic43 napisał(a):

Wkurwia mnie ta pregabalina, przymula strasznie a biorę niby 2*75mg, rano i wieczorem. Zastanawiam się czy nie zrezygnować z porannej dawki. Ja w ogóle nie wiem czy ona w jakikolwiek sposób działa, za dużo zmiennych, żeby wydedukować czy to wpływ leków, czy po prostu jakichśtam sytuacji.

No czasem trudno się zorientować co i jak działa.

U mnie pregabalina w Twojej dawce daje fajne efekty - biorę od 19 czerwca
Początkowo już w dawce 37,5 mg dała wyraźny efekt usunięcia lęku - jakby ręką odjął
ale po dniu zacząłem brac 2x 75 mg
z efektów ubocznych przez 1,5 -2 tygodnie dawała efekt lekkiej euforii (do opanowania ale wyrażnej)
po tym czasie efekt ustapił.
daje też wyraźny efekt przeciwbólowy - można się zmęczyć i tego nie czuć od razu

wyraźnie po 12 godzinach efekt jej działania zanika także nie polecałbym samodzielnego pominięcia dawki
obgadaj to z lekarzem

W sumie odczuwam to tak że Pregabalina naprawdę usuwa stany lękowe.
natomiast drobniejsze efekty uboczne trudno mi ocenić - być może wpływa niespecjalnie na pamięć i koncentrację

nie zauważyłem przymulenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 13.06.2025 o 16:19, Franzprzygidnik napisał(a):

Mam pytanko do znawców tematu czy pragebaliny może wydłużać sen ?

Jest udowodnione, że posiada korzystny wpływ na sen i architekturę snu, a biorąc pod uwagę czas działania 8-12 godzin, myślę, że może wydłużać sen.

 

W dniu 12.06.2025 o 18:34, AnnoDomino34 napisał(a):

Prawdopodobnie desentyzacja receptorów, wyrobiła sie tolerancja na pregabeline, ja tak  miałem, i podnosiłem, podnosiłem aż podniosłem do dawki maksymalnej

Prawdopodobnie doszło właśnie do uniewrażliwienia receptorów i potrzebne jest zwiększenie dawki, aby utrzymać efekt. To nie jest lek na wieczość.

 

Dla osób cierpiących chociażby na uogólnione zaburzenia lękowe uważam, że to dobry wybór, bo już od pierwszej dawki niweluje zaburzenia somatyczne (wszelkie rozkojarzenie, nadmierne bicie serca, potliwość, czy drżenie dłoni), robi też oczywiście swoje w sferze mentalnej. Zacząłem kiedyś od 150 mg i po każdej dawce czułem się trochę jakby po kieliszku wódki, tylko bez efektów upojenia. Lek pozwolił mi jeszcze pracować przez lata, dopóki przestał spełniać swoją rolę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem jeszcze pomyślę czy nie spróbować pregabaliny jeszcze raz, ale w sumie dobrze się czuję i nie odczuwam lęku więc nie ma powodu. Ze 3 razy podchodziłem i raz przez chwilę było lepsze samopoczucie i delikatna ale przyjemna stymulacja, w pracy się to przydawało. Kiedy indziej paradoksalnie powodowała lęk, za ostatnim razem byłem po niej zamulony i czułem się jak kretyn, jakby ubyło mi IQ znacznie. W każdym razie nigdy nie dała mi tego czego oczekiwałem.

Może poproszę dra o opakowanie żeby moja mama mogła wypróbować, ma zajebiste problemy ze snem, skurcze i prawdopodobnie jakieś zaburzenia neurologiczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zastanawia mnie to dlaczego jedni są bardzo wrażliwi na leki (działanie, uboki) a ktoś jak ja jest oporny na wszelkie leczenie. Jedynie setki mg zamulających neuroleptyków pomagają spać, bo też nie czuję kiedy działają, a kiedy nie, ale wiem, że bez nich sen byłby płytki, krótki i przerywany. Nie wiem jeszcze jakie będą długofalowe konsekwencje takiego leczenia i trochę boję się wiedzieć, a lekarz milczy. Wiem, że dołączenie pregabaliny skutkuje parkinsonizmem, a to źle.

@zburzony masz jakąś przeszłość z różnymi używkami prawda? Zdarzało ci się czasem z nimi popłynąć? Przegiąć? Wybacz z góry za takie pytanie jeszcze w tym temacie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×