Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ElżbietaElżbieta

Nie mogę przestać myśleć

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam wszystkich .

Moj problem jest pewnie dla większości dość banalny ale dla mnie to katastrofa z której nie mogę wyjść.

Trwam już tak dwa lata.

Do rzeczy :

Dwa lata temu miałam chłopaka . Nic mi nie brakowało , jedynie jego. Ciągle wyjeżdżał . Więcej go nie było niż był. Aż w końcu wyjechał do Niemiec.

W tym czasie ja poszłam do pracy i tam poznałam fajnego faceta ( wiek 32 lata ).

Roztsalam się z poprzednim chłopakiem , ponieważ wyrządzilam mu krzywdę w postaci zdradzenia. Miałam odwagę się do tego przyznać i to zrobiłam , ponieważ męczyły mnie wyrzuty sumienia.

Nowo poznanych chłopak był bardzo miły , uczuciowy. No naprawdę fajnie się z nim dogadywałam.

Do czasu gdy nie poczułam do niego coś więcej niż przyjaźń.

Od razu oznajmił mi , że on związku nie chce. Nie chce , ponieważ kobieta co zostawiła tydzień przed ślubem..ciężko przeżył rozstanie, ponieważ była to jego 3 sytuacja , że go kobieta zostawiła praktycznie przed samą ceremonia ślubną.

Nigdy się nie zastanawiałam dlaczego . Dlaczego one tak zrobiły, a nie inaczej.

Ale wracając do mnie.

Trzymałam w sobie długo to że się w nim zakochałam.

Aż w końcu pękłam i mu to powiedziałam. On się wściekł ( spodziewałam się innej reakcji).

Najgorsze jest to że od tamtej pory bardzo się kłócimy. Praktycznie dzień bez kłótni nie istnieje.

Wiele razy kończyliśmy znajomość ale ja zawsze do niego przyszłam i jakoś się godziliśmy.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pracujemy razem przy jednej maszynie .

Boli mnie to gdy on zostawia mnie i idzie sobie pośmiać się i pogadać z inną dziewczyną. Uznaje dziecZyny za swoje rywalki . Gdy mu to powiedziałam to stwierdził że jestem chorobliwie zazdrosna .

I mam to w sobie zmienić. Gdy mu powiedziałam także że chce w końcu wiedzieć czy coś z tej przyjaźni będzie więcej odpowiada że nie wie . Że nie chce wpakować się w taki sam związek jaki miał poprzednio. Często porównuje mnie w kłótniach do swojej byłej.

Opadam już z sił.

Raz przy kłótni mi powiedział że jak mi nie pasuje czekanie to mogę iść i znaleźć sobie innego , a jemu to pasuje . Że da mi odpowiedz, nawet za 5 lat.

Codziennie chce mi się płakać przez to co on robi ze mną.

Tylko przez to że on nie chce mi powiedzieć czy coś z tego będzie czy nie wykańczam się od środka i stąd te wszystkie kłótnie i awantury.

Spać nie mogę po nocach. Non stop oglądam jego profil na FB widzę jak dodaje nowe dziewczyny i pisze z nowymi " przyjaciółkami " na Messenger. Bez znaczenia czy dziewczyna ma chłopaka czy nie.

A ze mną już przestaje tak rozmawiać. Czasami rozmowy są takie wymuszone. A wtedy myślę sobie. Tak z inną pogadałes to ze mn nie masz o czym gadać.

Przykro jest wtedy.

Proszę bardzo o pomoc ja już nie wiem co robić.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A on Cię kocha? Mówi, że Cię kocha?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie problemy to ma milion ludzi w tym kraju

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich .

Moj problem jest pewnie dla większości dość banalny ale dla mnie to katastrofa z której nie mogę wyjść.

Trwam już tak dwa lata.

Do rzeczy :

Dwa lata temu miałam chłopaka . Nic mi nie brakowało , jedynie jego. Ciągle wyjeżdżał . Więcej go nie było niż był. Aż w końcu wyjechał do Niemiec.

W tym czasie ja poszłam do pracy i tam poznałam fajnego faceta ( wiek 32 lata ).

Roztsalam się z poprzednim chłopakiem , ponieważ wyrządzilam mu krzywdę w postaci zdradzenia. Miałam odwagę się do tego przyznać i to zrobiłam , ponieważ męczyły mnie wyrzuty sumienia.

Nowo poznanych chłopak był bardzo miły , uczuciowy. No naprawdę fajnie się z nim dogadywałam.

Do czasu gdy nie poczułam do niego coś więcej niż przyjaźń.

Od razu oznajmił mi , że on związku nie chce. Nie chce , ponieważ kobieta co zostawiła tydzień przed ślubem..ciężko przeżył rozstanie, ponieważ była to jego 3 sytuacja , że go kobieta zostawiła praktycznie przed samą ceremonia ślubną.

Nigdy się nie zastanawiałam dlaczego . Dlaczego one tak zrobiły, a nie inaczej.

Ale wracając do mnie.

Trzymałam w sobie długo to że się w nim zakochałam.

Aż w końcu pękłam i mu to powiedziałam. On się wściekł ( spodziewałam się innej reakcji).

Najgorsze jest to że od tamtej pory bardzo się kłócimy. Praktycznie dzień bez kłótni nie istnieje.

Wiele razy kończyliśmy znajomość ale ja zawsze do niego przyszłam i jakoś się godziliśmy.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pracujemy razem przy jednej maszynie .

Boli mnie to gdy on zostawia mnie i idzie sobie pośmiać się i pogadać z inną dziewczyną. Uznaje dziecZyny za swoje rywalki . Gdy mu to powiedziałam to stwierdził że jestem chorobliwie zazdrosna .

I mam to w sobie zmienić. Gdy mu powiedziałam także że chce w końcu wiedzieć czy coś z tej przyjaźni będzie więcej odpowiada że nie wie . Że nie chce wpakować się w taki sam związek jaki miał poprzednio. Często porównuje mnie w kłótniach do swojej byłej.

Opadam już z sił.

Raz przy kłótni mi powiedział że jak mi nie pasuje czekanie to mogę iść i znaleźć sobie innego , a jemu to pasuje . Że da mi odpowiedz, nawet za 5 lat.

Codziennie chce mi się płakać przez to co on robi ze mną.

Tylko przez to że on nie chce mi powiedzieć czy coś z tego będzie czy nie wykańczam się od środka i stąd te wszystkie kłótnie i awantury.

Spać nie mogę po nocach. Non stop oglądam jego profil na FB widzę jak dodaje nowe dziewczyny i pisze z nowymi " przyjaciółkami " na Messenger. Bez znaczenia czy dziewczyna ma chłopaka czy nie.

A ze mną już przestaje tak rozmawiać. Czasami rozmowy są takie wymuszone. A wtedy myślę sobie. Tak z inną pogadałes to ze mn nie masz o czym gadać.

Przykro jest wtedy.

Proszę bardzo o pomoc ja już nie wiem co robić.

 

 

twoj kolega zostal niesamowicie zraniony przez kilka waznych dla niego kobiet

wiec teraz panicznie boi sie zwiazku i zaangazowania.

 

jedyne co mozesz zrobic to zaproponowac mu terapie ale mysle ze bedzie mu baaardzo trudno ponownie komus zaufac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

shira123, jaką znów terapię? Wy....ły go to jest ostrożny i ma rację. Trzymam za niego kciuki, żeby już nie był tak głupi jak poprzednio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×