Skocz do zawartości
Nerwica.com

ARYPIPRAZOL (Abilify, Abilify Maintena, Apiprax, Apra, Apra-swift, Aribit, Aribit ODT, Aricogan, Aripilek, Arypiprazole Aurovitas/ Orion/ +pharma/ Sandoz, Aspixor, Arypiprazol Glenmark, Aryzalera, Asduter, Explemed)


plasticsurgery

Czy arypiprazol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

102 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy arypiprazol pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      67
    • Nie
      17
    • Zaszkodził
      29


Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, Lukas83 napisał(a):

Czy ktoś z Was miał po arypiprazolu podobne pobudzenie, większą podejrzliwość, niepokój albo zmianę zachowania? Czy takie działania mogą pojawić się dopiero po kilku tygodniach?

Trudno oczywiście miarodajnie ocenić ale Alibifi działa aktywizująco więc jakieś pobudzenie bym stąd wnioskowała. Rozkręcić też się musi więc raczej czas wpływa tak a nie inaczej.  Nie mogę oprzeć się  myśli, że córka może mieć traumę szpitalna bo rzeczywiście to nic przyjemnego i mogła to też być naturalna reakcją wypowiedziany w niepokojący dla was sposob. Ludzie tutaj nie jednokrotnie o tym piszą i raczej nikt nie chce wracać. Chory człowiek musi nie dość że zmagać się z sobą to jeszcze z trudna atmosfera szpitalna. Warto to z nią poruszyć aby opowiedziała o lękach z tym związanych. 

 

8 godzin temu, mała_mi123 napisał(a):

20 letnia kobieta chyba sama powinna decydować o sobie. 

Niby tak ale patrząc jako rodzic, który zmaga się z choroba dziecka to raczej odpowiedzialne mimo pełnoletności. Widzę zatroskana mamę, która pewnie próbuje zrozumieć emocje dziecka. Dobrze, że ma opiekę. 

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak pewnie że powinna odpowiadać za siebie 20 letnia kobieta ale po 2 próbach samobójczych to jej decyzję raczej nie są norm i dlatego pytam o działanie leków bo chcemy jej pomóc a nie zaszkodzić i szukać odpow leków bo zolafren sie nie sprawdził a i dzięki za odpow i miłe słowa 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Pawel.770 napisał(a):

Abilify z natury nasila właśnie lęki społeczne..

AI mówi że się dodaje abilify na lęki społeczne tylko w dawkach mniejszych.Poczytaj sobie.🙂

 

Pozatym Dulo mi się rokzręca z potęznej dawki 120mg.Dlatego mnie tak trzepie lękami jeszcze na dworzu.

Nie mam nic do stracenia albo ten zestaw postawi mnie na nogi albo będzie modyfikacja.

 

Jeszcze zostaje mi wenla w razie wypadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już to kiedyś pisałam: w dawce typowo mniejszej 15mg lub mniejszej - abilify może pobudzać, trochę indukować lęk (to zauważyłam) - U mnie było pobudzenie i czułam się jak na jakiejś amfie i mega dziwnie i urojenia się pojawiały. W dawce 30mg jest trochę inaczej, działa hamująco i przeciwpsychotycznie mocniej. Ale to zależy z czym się borykasz.  Ja się źle czułam na abilify. Bardzo często do tego wracałam w innej kombinacji leków, ale to nie jest jednak lek dla mnie. 

Tylko chcę powiedzieć, że nie chcę nikogo zniechęcić do tego leku. Wielu osobom pomga na różne dolegliwości psychiczne. Jest popularny i jeden z moich lekarzy bardzo chwali ten lek.

Nie chodzi o to, że nie interesuje mnie to co mówią inni. Robię to na co mam ochotę ponieważ mam nadzieję w ten sposób otworzę umysł innych ludzi, to też sprawia, że będą myśleli inaczej. Więc w pewnym sensie zależy mi na nich, ale generalnie nie mam dużego uznania dla gatunku ludzkiego. ~~~ Marilyn Manson 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj na noc wziąłem 5mg tego leku. Zadziałał na mnie lekko usypiająco.

 

Nie odczuwam dzisiaj, żadnego pobudzenia czy to negatywnego czy pozytywnego.

 

Wydaje mi się, że trochę działa prolękowo, bo przy rozmowie z ludźmi, pojawiły się stare problemy z mówieniem czyli niewyraźne mówienie.

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie na abilify miałam lęk społeczny, ale nie wiem, czy to od niego + ataki paniki.

Nie chodzi o to, że nie interesuje mnie to co mówią inni. Robię to na co mam ochotę ponieważ mam nadzieję w ten sposób otworzę umysł innych ludzi, to też sprawia, że będą myśleli inaczej. Więc w pewnym sensie zależy mi na nich, ale generalnie nie mam dużego uznania dla gatunku ludzkiego. ~~~ Marilyn Manson 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

25 minut temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Ja właśnie na abilify miałam lęk społeczny, ale nie wiem, czy to od niego + ataki paniki.

Ja lęki społeczne miałem kiedyś. Ja obecnie nie boję się ludzi i nie mam objawów fobii, ale dziś jakieś dziwne mniejsze ogarnięcie mam z ludzmi, choć nie ma lęku czy napięcia.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uczulenie chyba mam na ten lek. Jak tylko zacząłem brać, wrócił niezdrowy koloryt cery, zrobiły się jakieś lekkie wykwity i czuję na twarzy te miejsca zmienione. Nie swędzi ani piecze, tylko je czuję.

 

Wiele lat miałem egzemę właśnie w tym rejonie i długo miałem od niej spokoj.

 

Niestety cudownego haloperidolu 1mg brać nie mogę już, więc wjechał arypiprazol 5mg. Został jeszcze lurazydon i flupentiksol.

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Śmojda napisał(a):

Uczulenie chyba mam na ten lek. Jak tylko zacząłem brać, wrócił niezdrowy koloryt cery, zrobiły się jakieś lekkie wykwity i czuję na twarzy te miejsca zmienione. Nie swędzi ani piecze, tylko je czuję.

 

Wiele lat miałem egzemę właśnie w tym rejonie i długo miałem od niej spokoj.

 

Niestety cudownego haloperidolu 1mg brać nie mogę już, więc wjechał arypiprazol 5mg. Został jeszcze lurazydon i flupentiksol.

Uważaj na słońce 

Nie chodzi o to, że nie interesuje mnie to co mówią inni. Robię to na co mam ochotę ponieważ mam nadzieję w ten sposób otworzę umysł innych ludzi, to też sprawia, że będą myśleli inaczej. Więc w pewnym sensie zależy mi na nich, ale generalnie nie mam dużego uznania dla gatunku ludzkiego. ~~~ Marilyn Manson 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jednak nie lek mnie uczulał.

 

Biorę go dalej i niestety kompletnie zabrał mi motywację do działania, a to tylko 5mg. Zacząłem też odczuwać lekkie zmęczenie i pewne spłaszczenie emocjonalne.

 

Muszę go brać na noc, bo ma lekkie działanie nasenne.

 

Nie wiem czy to okres przejściowy czy tak będzie cały czas.

 

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Śmojda napisał(a):

Jednak nie lek mnie uczulał.

 

Biorę go dalej i niestety kompletnie zabrał mi motywację do działania, a to tylko 5mg. Zacząłem też odczuwać lekkie zmęczenie i pewne spłaszczenie emocjonalne.

 

Muszę go brać na noc, bo ma lekkie działanie nasenne.

 

Nie wiem czy to okres przejściowy czy tak będzie cały czas.

 

A ja czasem mysle, by wrócić do tego leku, choć przewaznie nie byłam zadowolona. Na 15mg pobudzenie i chaos a 30mg dobrze radził sobie z chaosem i natłokiem myśli, ale energii nie miałam.. raczej nie wrócę.

Edytowane przez Niewkopomonowana

Nie chodzi o to, że nie interesuje mnie to co mówią inni. Robię to na co mam ochotę ponieważ mam nadzieję w ten sposób otworzę umysł innych ludzi, to też sprawia, że będą myśleli inaczej. Więc w pewnym sensie zależy mi na nich, ale generalnie nie mam dużego uznania dla gatunku ludzkiego. ~~~ Marilyn Manson 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×