Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Zezgoda

Brak poczucia sensu

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie, jestem młodym człowiekiem, który kończy liceum i mam poczucie, że to wszystko nie ma sensu. Ta cała nauka... szukanie studiów, próba ułożenia sobie nudnego życia, jak każdy inny. Mam poczucie, że to wszystko po prostu nie ma znaczenia :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem Cię. Coraz więcej osób tak się czuje niestety. Staraj się myśleć o tym, co chcesz osiągnąć, kim być za kilka czy kilkanaście lat. Ułóż plan jak do tego dążyć i spróbuj go zrealizować. Nasza głowa podpowiada nam, że nic nie ma sensu, jednak tak naprawdę możemy wiele osiągnąć naszą pracą. Wiem, że to nie jest łatwe. Jestem cholerną hipokrytką pisząc to,. To bardzo trudne, jednak trzeba próbować. Najważniejsze się nie poddawać. Jeżeli chcesz to porozmawiaj o tym może z jakimś psychologiem szkolnym lub umów się na jakąś wizytę do psychologa, czy psychiatry. Masz jeszcze jakieś inne objawy, dziwne stany, poczucia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jedyne co Ci mogę powiedzieć to poradzić abyś się dogłębnie zastanowił nad trzema sytuacjami/wyborami:

 

1) Totalnie się poddajesz bez walki (nie szukasz studiów, nie rozwijasz się) bo to nie ma sensu. W wyniku tego, nie masz pieniędzy, pracy i jesteś uzależniony od innych ludzi do końca życia.

2) Kończysz studia, masz nudną pracę i nudne życie

2a) Kończysz studia, masz fajną pracę która ma coś wspólnego z twoim hobby i życie nabiera sensu.

 

Moje pytanie brzmi: Widząc siebie za 20 lat, jak będziesz się czuł gdybyś wybrał opcję 1, a jak byś się czuł wybierając opcję 2.

 

Według mnie, poczucie żalu i przegrania że się czegoś nie zrobiło lub nie spróbowało (czyli opcja 1) jest o wiele silniejsze niż nawet najgorsze poczucie nudy spowodowane przez nudne i bezsensowne życie (opcja 2). Ale jest jeszcze coś: jeśli wybierzesz opcję 2, to masz szansę na opcję 2a, czyli na to że podczas studiów lub innych przedsięwzięć znajdziesz to co będzie dla Ciebie miało sens i życie nie będzie już takie nudne.

 

Wybierając opcję 1, zamykasz sobie drogę do opcji 2. Jeśli zaś wybierzesz opcję 2, to masz dodatkowo szansę na 2a. Czysty zysk. :)

 

Sam też borykam się z tego typu myślami jak i Ty, ale zawsze wtedy staram się sobie przypomnieć to co napisałem powyżej. Mam nadzieję, że wiesz o czym mowa.

Oczywiście, to wszystko i tak nie ma sensu, jako tako, bo i tak wszyscy kiedyś umrzemy. Przeczytałem jednak kiedyś gdzieś cytat na ten temat.

Parafrazuję: "Każdy z nas musi wybrać rzekę po której będzie dryfował. Każda z tych rzek kończy się wodospadem czyli naszą śmiercią. Jednak to my mamy wybór czy dryfujemy w rzece wypełnionej kremem truskawkowym lub w rzece pełnej gorącej smoły, w worku z pająkami."

 

O co chodzi? Życie i tak kończy się śmiercią więc po co, jeszcze za życia, się umartwiać.

Wiem, że to się tylko tak łatwo mówi...ale jak mówiłem, lepiej przegrać życie po walce niż na samym początku rzucać ręcznikiem w ring.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak mam z tym że jakoś jestem sobie w stanie wyobrazić siebie za powiedzmy 15 lat szczęśliwego, ale jest mi bardzo trudno, chciałbym zacząć się jakoś realizować ale jestem zbyt młody żeby podjąć jakąkolwiek pracę a co dopiero taka która dawałaby mi jakieś szczęście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na studia nie poszłam, dziś mam 23 lata i żałuję. Na studiach jest inaczej, nie ma takiej atmosfery jesteś anonimowy. Nikt Cię nię ściga za jedynki, nie jesteś na widoku.

 

Spróbuj pójść na cokolwiek, nawet jeżeli to ma być afrykanistyka. Nie wybieraj kierunku przez pryzmat zarobków. Zobacz, pochodź miesiąc-dwa. Pamiętaj, że nikt Cię siłą tam nie zatrzyma. Z wiekiem jest coraz ciężej. No i też rozwój jest potrzebny, niestety z wiekiem człowiek głupieje, wiedzę się traci. Teraz bardziej chcę na nie iść nie ze względu na pracę tylko właśnie chęć zdobycia nowej wiedzy i znajomości.

 

Zawsze też możesz zrobić rok przerwy, popracować i pomyśleć w międzyczasie o tym, czego tak naprawdę chcesz. Nie musisz niczego robić wbrew sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zezgoda, wiesz, jeśli na studia Cię nie ciągnie- może warto pomyśleć o czymś innym? Zastanawiałeś się co Cię interesuje, co chciałbyś robić? Na studia, jeśli zmienisz zdanie zawsze możesz iść. A może nie warto się męczyć z powodu jakiś konwenansów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×