Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Priscilla_126

Co to jest i czym to jest spowodowane?

Rekomendowane odpowiedzi

Od jakiegos czasu w pewnych momentach mam cos takiego, ze nie wiem, jak zareagowac na cos, mam jakis kreciolek myslowy o tym, jak powinnam zareagowac, co o tym myslec, co o tym uwazac, co sadzic o tym, tak, jakbym nie miala w tamtej chwili naturalnego odruchu myslowego o danej sytuacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mając na uwadze lek który teraz bierzesz, takie przestoje myślowe mogą być efektem procesu psychotycznego. Po tym leku nic się nie poprawia, widać jakąkolwiek zmianę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesciej juz mam tak, ze nie mam wrazenia, ze mnie ktos obserwuje i czyta w myslach. Ale mam czasami tak po tym leku, ze strasznie mnie wszystko wkurza i irytuje, albo mam stany depresyjne. Ale licze na to, ze za poltora tygodnia, po okresie przystosowawczym organizmu do tego leku to to juz minie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Neuroleptyki często powodują depresję, niestety takie są skutki uboczne tych leków. Jeżeli stany depresyjne nie miną, to lekarz włączy z powrotem jakiś lek antydepresyjny, może też coś na uspokojenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Troche chaotycznie napisalas te dwa posty,

jednak jedna rzecz przykuła moją uwagę:

ze mnie ktos obserwuje i czyta w myslach

Jak będziesz miała chwilę czasu przeczytaj prosze to:

www.nerwica.com/post2364033.html

 

Myśle, że nie tak dawno temu byłem w podobnym miejscu, w którym jesteś teraz Ty :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Neuroleptyki często powodują depresję, niestety takie są skutki uboczne tych leków. Jeżeli stany depresyjne nie miną, to lekarz włączy z powrotem jakiś lek antydepresyjny, może też coś na uspokojenie?

 

Tez tak mysle. Tak sie zastanawiam tez, czy moglabym brac cos przeciwlekowego przy tym, bo mam silna fobie spoleczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od jakiegos czasu w pewnych momentach mam cos takiego, ze nie wiem, jak zareagowac na cos, mam jakis kreciolek myslowy o tym, jak powinnam zareagowac, co o tym myslec, co o tym uwazac, co sadzic o tym, tak, jakbym nie miala w tamtej chwili naturalnego odruchu myslowego o danej sytuacji.

Mam tak całe życie, wiecznie się zastanawiam czy moje reakcje są odpowiednie , wiem od zawsze że jestem inny, nienormalny, doszczętnie zaburzony.Nie mam pojęcia skąd to się wzięło, może z braku normalnego wzorca lub jakiś niedorozwój emocjonalny?

Dokąd nie sięgnę pamięcią to widzę tylko tyle że zawsze byłem inny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Troche chaotycznie napisalas te dwa posty,

jednak jedna rzecz przykuła moją uwagę:

ze mnie ktos obserwuje i czyta w myslach

Jak będziesz miała chwilę czasu przeczytaj prosze to:

post2364033.html

 

Myśle, że nie tak dawno temu byłem w podobnym miejscu, w którym jesteś teraz Ty :)

 

Przeczytalam i mam podobnie, bo tez mam i to, i fobie spoleczna, tylko silniejsza, bo Ty wychodzisz z domu, ja nie. Moze i pisze troche chaotycznie, juz nie pamietam, kiedy mialam spokojne i poukladane mysli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od jakiegos czasu w pewnych momentach mam cos takiego, ze nie wiem, jak zareagowac na cos, mam jakis kreciolek myslowy o tym, jak powinnam zareagowac, co o tym myslec, co o tym uwazac, co sadzic o tym, tak, jakbym nie miala w tamtej chwili naturalnego odruchu myslowego o danej sytuacji.

Mam tak całe życie, wiecznie się zastanawiam czy moje reakcje są odpowiednie , wiem od zawsze że jestem inny, nienormalny, doszczętnie zaburzony.Nie mam pojęcia skąd to się wzięło, może z braku normalnego wzorca lub jakiś niedorozwój emocjonalny?

Dokąd nie sięgnę pamięcią to widzę tylko tyle że zawsze byłem inny

 

Ja tez jestem inna nieco, niz wszyscy, nie martw sie :) na pewno nie jestes naprawde nienormalny, bo osoby prawdziwie nienormalne nie zdaja se z tego sprawy i uwazaja, ze wszystko z nimi w porzadku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wychodze, ale chyba tylko ja wiem ile czasu musialem nad soba pracowac zeby byc w tym miejscu gdzie jestem teraz.

Byl taki okres w moim zyciu ze wolalbym z glodu umzec niz do sklepu isc,

jak juz na prawde musialem i mialem lepszy nastroj to zdarzalo sie ze 10 minut przed samym zamknieciem szedlem cos kupic.

 

Jak sobie przypomne co mialem w glowie.....

Nie wiem jakim cudem nie zwariowalem wtedy,

jak sobie przypomne to dziekuje Bogu ze jestem tu gdzie jestem.

 

Nie mówie, że było łatwo,

ale w tej chwili funkcjonuje, studiuje,

cieszie się życiem i staram się pomagać,

bo wiem jak to jest być w miejscu, którego nikt nie życzył by największemu wrogowi,

jak to jest przebywać tam 24/h ( minus sen ).....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę chyba się wreszcie zebrać i pójść do tego psychologa/psychiatry bo tak to gówno z tego wszystkiego wyjdzie ja widzę, masa kompleksów i FS też mi dokucza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wychodze, ale chyba tylko ja wiem ile czasu musialem nad soba pracowac zeby byc w tym miejscu gdzie jestem teraz.

Byl taki okres w moim zyciu ze wolalbym z glodu umzec niz do sklepu isc,

jak juz na prawde musialem i mialem lepszy nastroj to zdarzalo sie ze 10 minut przed samym zamknieciem szedlem cos kupic.

 

Jak sobie przypomne co mialem w glowie.....

Nie wiem jakim cudem nie zwariowalem wtedy,

jak sobie przypomne to dziekuje Bogu ze jestem tu gdzie jestem.

 

Nie mówie, że było łatwo,

ale w tej chwili funkcjonuje, studiuje,

cieszie się życiem i staram się pomagać,

bo wiem jak to jest być w miejscu, którego nikt nie życzył by największemu wrogowi,

jak to jest przebywać tam 24/h ( minus sen ).....

 

To super, ze udalo Ci sie to tak przezwyciezyc, ciesze sie :great: :) to wzmocnilo Twoja osobowosc, ze se dales z tym rade :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Muszę chyba się wreszcie zebrać i pójść do tego psychologa/psychiatry bo tak to gówno z tego wszystkiego wyjdzie ja widzę, masa kompleksów i FS też mi dokucza

 

A czemu to masz komplexy? :) i co to FS?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze jedno pytanie, moze wie ktos, czemu to mi sie pojawilo. Mam ostatnio dwa objawy masochizmu: lubie sobie dociskac duze paznokcie u stop do podlogi, az bola i lubie przy dolujacej, glebokiej muzyce wyobrazac, ze w jakis sposob stracilam najwieksza milosc i to przezywac. Troche mnie to martwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×