Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
superb

Krytyczna beznadzieja

Rekomendowane odpowiedzi

Ja zawsze tak robie,

albo na 100% albo w ogóle.

 

Jeżeli się starasz jak najlepiej,

to nikt Ci nic nie zarzuci,

nawet jak nie będzie perfekcyjnie...

 

Dlaczego konkretnie Cię zwolnili?

 

Według mnie wszystko zależy od drugiej osoby,

jeżeli ktoś mówi mi, że nie jest tak jak ja mówie... bo nie ( i tyle ),

to też zostaję przy swoim.

Nie wierze, że nie przyznasz komuś racji,

jak wytłumaczy Ci jak on to widzi i będziesz wiedział, że faktycznie ma racje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Witam wszystkich, nie wiem jak zacząć, przygniata mnie życie, do wszystkiego do czego się zabiorę, to wszystko spieprzę, gnębi mnie deprecha, telepie nerwica, jestem nieprzystosowany do społeczeństwa, zaburzenia osobowości nie pozwalają zaistnieć miedzy ludźmi, jestem kłótliwą osobą, jak i uważam, że wszystko wiem najlepiej, nie potrafię przyznać się do błędu, tracę robotę jedną za drugą, właśnie wyrzucili mnie z następnej, mam ochotę się zajebać właśnie teraz, czuję się podle, leczę się od 2000r. przyjmuję fluo 40mg, chlorprotixen 60 mg, memotropil 2400 mg /dobę, jestem trzeźwym alkoholikiem nie piję od 13 września 2011r. byłem na terapii AA 2 lata, byłem na poznawczo-behawioralnej ponad 2 lata, nie paliłem ponad 1 romk dzisij zacząłem, mam krytyka, chcę się zabić, może pisanie tuta mi coś pomoże, ostro się hiperwentylujechcę zdechnąć pomóżcie mi zdechnąć proszę was tak mało was proszę dajcie mi tylko impuls CHCĘ ZDECHNĄĆ

 

:D:D Czyli tak, facet, który wszystko w życiu spieprzył, próbuje mnie uczyć jak być sobą, facet nie przystosowany do społeczeństwa, mówi mi jak żyć, facet, który ma ciągłe zatargi z innymi i nie potrafi przyznać się do błędu (patrz dychotomia myślenia, tudzież mania wyższości, czy skrajne buractwo, bądźmy szczerzy, każdy dojrzały, mądry człowiek potrafi przyznawać się do błędu i rozpatrywać inne ewentualności) uczy mnie myślenia. Facet alkoholik ze skłonnościami samobójczymi mówi mi co jest dla mnie najlepsze.

 

Naprawdę mam Cię poważnie traktować? :D Nie żartuj kolego, zostań w zabawach na forum, przynajmniej się trochę odprężysz i nie pozabijasz innych :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

distorted_level68, słaby jesteś, ulegasz takim trywialnym zagrywkom oddając piłeczkę :D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

distorted_level68, przypodobać się szefowej? again? to zawsze działa, wiesz o tym :D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
mariusz75, EJ EJ! :evil: nie życzę sobie takiego buractwa i chamstwa w moim wątku! :evil: Już wystarczająco udowodniłeś jakim jesteś "INTELIGENTEM"! Pisz swoje cuda gdzieś indziej, z mojego wątku WON!!! :evil: Myślę, że teraz będziesz miał mnóstwo nowych znajomych! :105: (bo we mnie kumpla nie znalazłeś, upsssss, a to peszek! :P) pokazałeś się chyba ze swojej najlepszej strony! :mrgreen::brawo: WON Z MOJEGO WĄTKU BURACZYNO!!!! :evil::evil::evil:

 

Ułaaa, to było ostre. Nie rozumiem tego, dlaczego jesteś taki nie miły dla mnie, ja pokojowo nastawiony do wszystkich jestem, ze wszystkimi grzecznie w przyjacielskiej atmosferze prowadzę konwersacje a Ty najpierw mnie napadłeś w tamtym wątku, teraz znów mnie obrażasz. Jest mi przykro, że pomimo swojej spokojnej natury muszę zmagać się z takim traktowaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
mariusz75, CZY DO CIEBIE PAJACU NIE DOCIERA POLSKIE SŁOWO? :evil: TO NAPISZĘ PO TWOJEMU, MOŻE ZROZUMIESZ TERAZ!!!! WYPIERDALAJ Z MOJEGO WĄTKU BURAKU! :evil::evil::evil:

 

Faktycznie nie radzisz sobie z agresją, może psychoterapia albo zmiana leków. Jednak nade wszystko radzę zmianę nastawienia do drugiego człowieka, trochę więcej szacunku, trochę więcej pokory, wtedy takie sytuacje nie powinny mieć więcej miejsca. Jak już ochłoniesz to przyjrzyj się jeszcze raz jak to się zaczęło w tamtym wątku, kto był prowodyrem. Tyle ode mnie, trzymaj się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

distorted_level68, myślałem, że chociaż Ty masz nieco z górki..

Leczysz się już 17 lat, więc wszystko wiesz o swych zaburzeniach, dolegliwościach. Jesteś zapewne świadom swojej osoby, charakteru, emocji.. cóż rzec więcej można?

Co do pracy to w Twojej dziedzinie jako freelancer jest możliwe zarobkować? a po czasie wskoczyć na działalność i poszerzać zakres? Próbowałeś tak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×