Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
suiren18

Proszę o pomoc. Nie wiem, jak pomóc przyjaciółce

Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie.

Przejdę od razu do sedna sprawy. Nie wiem, jak pomóc mojej przyjaciółce. Dziewczyna ma głęboką depresję. Ciągle uważa, że jest niekochana, nikomu na niej nie zależy, jest całkowicie sama. A tak naprawdę nie jest. Ma mnie, babcię, dziadka, kolejną przyjaciółkę. Co prawda, jej relacje z rodzicami nie są najlepsze - w ogóle nie są nią zainteresowani, bardzo ją skrzywdzili. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to ciężkie, że nigdy nie zastąpię jej rodziców. Ale nie wiem, jak jej przemówić do rozumu, że po mimo braku rodziców (tak, to wygląda tak, jakby ich nie miała. Choć żyją i mają się dobrze), jest kochana i nie jest sama. Nie wiem, co mówić. Nie wiem, jak się zachowywać. Nie wiem, jak jej pomóc. Czuję się taka bezsilna... Ostatnio zadałam jej pytanie: "co mam zrobić, abyś uwierzyła, że mi zależy? czego ode mnie oczekujesz?". Odpowiedziała mi: "bo mnie nie rozumiesz... Nikt mnie nie rozumie".

To prawda. Nie potrafię w wielu kwestiach zrozumieć jej zachowania. Ale czy jest to aż takie straszne? Przecież brak zrozumienia nie oznacza zaraz, iż ktoś ma kogoś w głębokim poważaniu.

Co najgorsze, okalecza się i ma myśli samobójcze. Przeraża mnie fakt, iż coś w końcu sobie zrobi. Chodzi do psychologa, przyjmuje leki, ale w jej zachowaniu nie ma żadnej poprawy.

Naprawdę chciałabym jej pomóc, ale nie wiem, co zrobić. Czuję się taka bezradna...

Proszę o pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak miałem,

nie widziałem ratunku,

nie dopuszczałem nikogo do siebie.

 

Rodzina zabrała mnie na terapie - byłem zły, nie chciałem,

na siłe poszedłem...

Teraz jestem im za wdzięczny, nawet nie wiesz jak bardzo :)

 

Skoro sama nie możesz do niej dotrzeć, to innego wyjścia nie ma chyba.

Wykombinuj coś, żeby tam poszła,

kiedyś Ci na pewno podziękuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

suiren18, witaj na Forum. Niestety, ale na poprawę trzeba czasu. Przyjmuje leki, chodzi do psychologa, więc to dobry znak. Dobrze, że przy Niej jesteś. Może o tym nie mówi, ale to wiele znaczy i daje siłę do walki o siebie.

Tutaj jest wątek, który może Ci się przydać:

depresja-u-bliskiej-osoby-kilka-przydatnych-wskazowek-t39469.html

Nie są to oczywiście sztywne wyznaczniki, ale luźne wskazówki, które mogą okazać się pomocne. Poza tym, w wątku wypowiadają się osoby, które podobnie jak Ty, martwią się o swoich bliskich. Może Ich doświadczenia Ci pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×