Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Glokuss

Uczucie osamotnienia, pustki w głowi, brak koncentracji!

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, od pewnego czasu (dokładnie od 3 miesięcy) w moim umyśle dzieją się dziwne rzeczy.. Może zacznę od początku:

4 miesiące temu (przed wystąpieniem problemu) zachowywałem się jak normalny człowiek, odczuwałem radość z życia, robiłem sobie nadzieję, że kolejny dzień będzie coraz lepszy i miałem siłę na wiele różnych rzeczy. Sytuacja zmieniła się kiedy poszedłem do nowej szkoły (wcześniej byłem w 3 gimnazjum), ze względu na to że nie byłem jakoś zbytnio towarzyski, brakowało mi odwagi itp. to już po kilku miesiącach chodzenia do niej odczuwam "chore" uczucie jakbym cofał się w rozwoju, ciężej mi jest się skupić na konkretnej rzeczy, jestem ciągle senny, nad zadaniami z matematyki zastanawiam się czasami po 5 razy czy nie popełniłem błędu i nadal nie jestem pewny (kiedyś zajmowało mi to kilka sekund), dziwna pustka w głowie i wiele innych objawów. Zaobserwowałem też coś w stylu złej orientacji w terenie, idąc w konkretne miejsce często nie myślę co robię i łatwo mi jest zabłądzić (kiedyś tego nie było). Leżąc wieczorami w łóżku, potrafię rozmyślać przez okrągłą godzinę (jak nie więcej..) nad tym co się ze mną dzieje, martwię się że będzie ze mną coraz gorzej i nic z tym nie zrobię. Dodam jeszcze ze będąc w 3 gimnazjum miałem dziewczynę którą bardzo kochałem, aczkolwiek sprawy potoczyły się w ten sposób, że ona ze mną zerwała ale wciąż mnie kochała, tylko nie chciała wrócić (pogmatwana sprawa) często pisaliśmy razem po zerwaniu aż w końcu kontakt się urwał (miesiąc bo braku jakiegokolwiek kontaktu z nią pojawiły się te objawy). Reasumując w moim życiu jest strasznie dużo stresu, zaczynając od braku kontaktu z osobą mi bardzo bliską, której mogę powiedzieć wszystkie te rzeczy (z rodzicami nie mam dobrego kontaktu, często się z nimi kłócę) kończąc na stresie w szkole wywołanym przez wiele czynników.. Kończąc, chcę powiedzieć jeszcze, że od czasu do czasu mam myśli samobójcze, czego bardzo się obawiam, zaletą jest to że po chwili przechodzą i wmawiam sobię, że to nigdy nie nastąpi.. Nie wiem co mam robić, Czy udanie się do Psychologa/ psychoterapeuty/ psychiatry będzie tutaj wskazane? Z góry dziękuję za pomoc :)

Mam 16 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myśli samobójcze są wskazaniem do podjęcia leczenia u psychiatry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A patrząc na resztę objawów, to mogą wskazywać na to że mam depresję?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest komponent depresyjny, który wypadałoby leczyć. Być może jest jeszcze coś, jest szansa, że przy zastosowanym leczeniu się poprawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Glokuss. Na początku chciałam Ci napisać, że jestem pod wrażeniem Twojej samoświadomości i dystansu do własnej osoby, co w tak młodym wieku jest chyba rzadko spotykane.

Jeśli chodzi o Twój problem...Cóż, wygląda to na ajkieś depresyjne zaburzenia faktycznie. Najlepeij faktycznie skonsultować z psychiatrą. Przeżyłeś dwa duże stresy ostatnio: zerwała z Tobą dziewczyna i zmieniłeś szkołę. To dla kazdego człowieka byłoby trudne i prawdopodobnie każdy przypłaciłby to obniżeniem nastroju. Ty jestes prawdopodobnie nadwrażliwy i "wdała się" że tak powiem depresja...chyba. Nadwrażliwość dla psychiki, to troche tak jak obnizoana odporność dla organizmu. Jak masz obniżoną odporność, to wirus, który u inhnych wywołuje katar, u Ciebie może wywołać dłuższą i cięższą infekcję. A nadwrażliowść sprawia, że przeżywasz dużo rzeczy silniej niż inni, mają one większy wpływ na Twoja psychikę. Stres łatwiej Cię powala. Ale jest też dobra wiadomość, to co piękne i dobre, uskrzydla Cię bardziej niż tzw "normalnych", daje Ci potęznego kopa. Powodzenia, coś czuję, że dasz radę. trzymam kciuki. i odezwij się, bo będę ciekawa jak Ci idzie :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio czytałem gdzieś podobny post gdzie inna osoba miała podobne objawy. Dostała porady w stylu przypomnienia sobie co tak naprawdę ją uszczęśliwiało itp. Co najdziwniejsze (według mnie) było to że udało jej się z tego wyjść i podobno jej życie stało się takie jak dawniej bez chodzenia do jakichkolwiek lekarzy. Chociaż pójście do specjalisty będzie raczej najlepszym rozwiązaniem, a jeśli moja sytuacja ulegnie zmianie to postaram się napisać o jakichkolwiek "nowościach".

Dziękuję wszystkim za pomoc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×