Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Motio

Witam

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć :) Co Cię tutaj sprowadza?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Nathaliee :)

 

Założyłem wątek o gO0li w gardle i może jest tu człowiek z podobnym problemem, któremu udało się pozbyć tego.

 

A Ciebie co tutaj trzyma?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To forum daje mi jakieś emocje, możliwości do zastanawiania się nad sobą i często jest jedyną rzeczą jaką mam ochotę "robić". A masz jakąś diagnozę, czy coś takiego? Nerwica?

Jesteś wierzący z uwagi na pierwszy post? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem. Smutek nie jest Ci obcy. Tylko czy długo przesiadując wśród zaburzonych, chorych nie pogrąża w zaburzeniu, chorobie?

Ta guli to gula w gardle, tzw. globus hystericus. :D Uczucie ucisku w gardle. I jest to chyba na tle nerwowym, emocjonalnym. Sam zdiagnozowałem i na pewno to jest to.

Tak wierzę, że Prawda, Sprawiedliwość, Piękno, Szczęście, wszystko co Dobre istnieje w jednym miejscu, czyli wierzę w Trójcę Przenajświętszą w Bogu Jedynym. A Ty?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć. Ja akurat jestem ateistką, jeśli chodzi i wiarę w boga czy bogów, a agnostyczką, jeśli chodzi o życie po śmierci. Słuchaj, nie istnieje coś takiego jak smodiagnozowanie. Idź do lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie się z tym nie spotkałam :)

Ja nawróciłam się 1,5 roku temu i od tego czas mam wzloty i upadki jesli chodzi o wiarę i właśnie ostatnio jestem w największym upadku do tej pory. Przestaję wierzyć w Boga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Sailorka. :)

Na szczęście nie ma przymusu wierzenia w Boga. Chociaż, niebawem ten brak przymusu zostanie zastąpiony przymusem czczenia Allaha w niektórych krajach Europy, jeżeli patologia islamska powprowadza coś co się nazywa szariat.

I hola hola, oczywiście że można zdiagnozować się samemu. Od kiedy to chorobę stwierdzić może jedynie człowiek po medycynie? Tym bardziej, że dzięki internetowi jest duży dostęp do informacji. Ale oczywiście dziękuję za radę.

*********************************************************************************************************

No i dobrze Nathaliee i obyś się nie spotkała, to tylko gdybania z mojej strony. Tylko, że sama napisałaś, że jesteś w najgorszym upadku, więc może jednak coś w tym jest. Ogólnie, to Ty łaski nie robisz, że przestajesz wierzyć w Boga i to przecież Ty najwięcej stracisz. Jest sporo dobrych wykładów, dobrych księży na jołtubie, więc może warto posłuchać? Może gdy usłyszysz trochę mądrości, to Cię podbuduje? Mnie pomaga.

 

* Długo nie odpisywałem, bo obierałem i gotowałem Irgę. Ekhm, proszę wybaczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mało jamkników w życiu widziałeś...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To jeszcze z czegoś innego niż internet, krew, kości może być? ;)

A na jamnika zwróciłem uwagę, bo miałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j

Motio, ciekawe czy to tylko zbieznosc nickow...znam juz jednego..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

0! Dzień dobry, miło Cię widzieć Tosia :)

{Na tamtym forum założyłbym temat, ale moderatorka postanowiła wziąć mnie na smycz i za każdym razem jeżeli chcę się udzielić, to muszę otrzymać pozwolenie od owej moderatorki, chyba lubi zabawy w panią i niewolnika. Może uległa tej chorej modzie co to lubią okładać się po ciele , zakuwać w kajdany, batożyć i wyznawać sobie miłość. Bidula.}

Jak Twoje samopoczucie?

 

Kofel, niestety częściej negatywnie zaskakuje. Ale to człowiek tworzy świat, więc nie ma co dołować, tylko lepiej stać się człowiekiem. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
0! Dzień dobry, miło Cię widzieć Tosia :)

{Na tamtym forum założyłbym temat, ale moderatorka postanowiła wziąć mnie na smycz i za każdym razem jeżeli chcę się udzielić, to muszę otrzymać pozwolenie od owej moderatorki, chyba lubi zabawy w panią i niewolnika. Może uległa tej chorej modzie co to lubią okładać się po ciele , zakuwać w kajdany, batożyć i wyznawać sobie miłość. Bidula.}

Jak Twoje samopoczucie?

 

Kofel, niestety częściej negatywnie zaskakuje. Ale to człowiek tworzy świat, więc nie ma co dołować, tylko lepiej stać się człowiekiem. ;)

Czasami na forach stosuje się takie ograniczenie, że do X postów muszą one być akceptowane przez moderatora. Ze względu na ograniczenie spamu. Nabiłbyś nie wiem... 20-50 postów i już mógłbyś pisać normalnie (przypuszczam).

 

Jak ma się miękkie serce to dupę trzeba mieć twardą. Tutaj w znaczniej większości (jak nie całość) to ludzie wrażliwi. Bo jak problem z emocjami mogą mieć Ci, którzy mają ich mniej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kofel, emocje, uczucia, są niepoliczalne. I to że ktoś okazuje płaczem, smutkiem swoje wnętrze, to nie znaczy, że jest bardziej wrażliwy od tego, który tego nie robi.

Ogólnie, w obecnym ustroju są warunki sprzyjające dla bycia nadwrażliwcem. Faceci pedalą się, kobiety mężnieją. Oczywiście są tego przyczyny, ale już nie będę się rozpisywał.

A twardym to najlepiej być w całości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kofel, emocje, uczucia, są niepoliczalne. I to że ktoś okazuje płaczem, smutkiem swoje wnętrze, to nie znaczy, że jest bardziej wrażliwy od tego, który tego nie robi.

Ogólnie, w obecnym ustroju są warunki sprzyjające dla bycia nadwrażliwcem. Faceci pedalą się, kobiety mężnieją. Oczywiście są tego przyczyny, ale już nie będę się rozpisywał.

A twardym to najlepiej być w całości.

Policzalne, niepoliczalne - nie wiem co ma piernik do wiatraka. Jak dla mnie to ludzie 'wrażliwi' mają po prostu więcej emocji sobie. Potrafią więcej ich generować, bo tak działa ich mózg na poziomie neuroprzekaźników i innych bzdur. Faktycznie, zdarzają się momenty gdy ten 'twardziel' pęka i wylewają się z niego silne emocje. Jednak uważam, że osoby, które silniej przeżywają, czyli ogólnie osoby wrażliwe są bardziej podatne na nerwice, depresje, ptsd. Ja tam nie odczuwam żadnych warunków sprzyjających bycia wrażliwcem :shock: . Faceci się pedalą i to jest jedna z drzazg wbita w moje serce, bo reprezentuję tę samą płeć, a znaczną część spedalenia się spowodowało wycofanie poboru do wojska. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobrze, że pobór do wojska został zniesiony. Z jakiej racji ktoś ma ustalać moje życie? Wojsko ma być tylko dla chętnych. Oczywiście wojsko jest też od tego by broniło terenu kraju, ale w pierwszej kolejności wojsko ma służyć zdobywaniu terenu i dlatego do wojska powinni iść chętni , czyli ci co lubią zabijać. A jeżeli chce się mieć obronę terytorium, to wystarczy, że zostaną zniesione przepisy utrudniające posiadanie pistoletów Polakowi i jest już lepsza obrona kraju zapewniona. Tylko, że Michniki i inne ścierwa wmówiły, że Polacy są tak głupi, że zaraz powystrzelaliby się no i w ogóle jest to niemożliwe, żeby człowiek wolny mógł kupić sobie pistolet/karabin ot tak. I najlepsze, że dużo ludzi w to wierzy i są przekonani, że tak jest najlepiej.

 

Jeżeli ktoś jest bardziej wrażliwy na piękno, dobro, miłość, przyjaźń, mądrość, to czy prowadzi to do depresji? Bo jeżeli jesteś bardziej wrażliwy na brzydotę, zło, nienawiść, ogólnie negatywnie, to wtedy rzeczywiście jesteś bardziej narażony na depresję. A nerwica może wynika z tego, że ktoś pragnie właśnie piękna, dobra, miłości i wszystkiego co pozytywne, tylko otoczenie w którym funkcjonuje zaburza doznanie tego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bardzo dobrze, że pobór do wojska został zniesiony. Z jakiej racji ktoś ma ustalać moje życie? Wojsko ma być tylko dla chętnych. Oczywiście wojsko jest też od tego by broniło terenu kraju, ale w pierwszej kolejności wojsko ma służyć zdobywaniu terenu i dlatego do wojska powinni iść chętni , czyli ci co lubią zabijać. A jeżeli chce się mieć obronę terytorium, to wystarczy, że zostaną zniesione przepisy utrudniające posiadanie pistoletów Polakowi i jest już lepsza obrona kraju zapewniona. Tylko, że Michniki i inne ścierwa wmówiły, że Polacy są tak głupi, że zaraz powystrzelaliby się no i w ogóle jest to niemożliwe, żeby człowiek wolny mógł kupić sobie pistolet/karabin ot tak. I najlepsze, że dużo ludzi w to wierzy i są przekonani, że tak jest najlepiej.

 

Jeżeli ktoś jest bardziej wrażliwy na piękno, dobro, miłość, przyjaźń, mądrość, to czy prowadzi to do depresji? Bo jeżeli jesteś bardziej wrażliwy na brzydotę, zło, nienawiść, ogólnie negatywnie, to wtedy rzeczywiście jesteś bardziej narażony na depresję. A nerwica może wynika z tego, że ktoś pragnie właśnie piękna, dobra, miłości i wszystkiego co pozytywne, tylko otoczenie w którym funkcjonuje zaburza doznanie tego?

Z takiej racji, że w pewnym sensie nasze życie jest ustalone już z góry. Wszyscy musimy chociażby do 18-stego roku życia chodzić do szkoły. Nawet jeśli nie chcemy czy nasi rodzice nie chcą. Wojsko polskie jest jednym z najmniejszych w UE. Co z tego, że nieźle wyposażone i latamy na używanych amerykańskich samolotach jak żołnierzy nie ma. Chodzi też o to, że przez to rodzą się mięczaki. Silni tylko przy kolegach, a idąc obok Ciebie boją się Tobie spojrzeć w twarz. Takie podejście pseudopatrioty, ale tak uważam. Wojsko jest przede wszystkim do obrony kraju jak i do ekspansji. Polska od dawien dawna nie walczyła o jakieś 'nowe ziemie', więc służyłoby nam do obrony lub do udziału w akcjach, np z ISIS czy innymi śmiesznymi ugrupowaniami. I tak, również jestem za szerszym dostępem do broni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten przymus chodzenia do szkoły został wprowadzony przez drugiego człowieka, więc nie jest to ustalone na stałe. Oczywiście ten przymus jest głupi. A na stałe, to jest to co Bóg ustalił.

A tak w ogóle, dlaczego ktoś ustalił, że akurat 18 lat jest granicą stwierdzającą, że wszyscy stają się dorośli? Przecież to jest głupie.

No i jak żyć w takiej głupocie i nie nabawić się nerwicy? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za rozmowę, udanego dnia Kofel.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tosia_j

Jak Twoje samopoczucie?

 

ultramarynowy ksiezyc stracił magiczną moc przyciagania, ale dobrze wiedziec ze to ty ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×