Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mammmmmmmma

Psychoterapeuta, czy jest taka sznsa, że nie chce pomóc...

Rekomendowane odpowiedzi

Psychoterapeuta. Czy jest taka szansa, że nie chce mi pomóc tylko uzależnić od siebie, od wizyt??? chodze do psychoterapeuty od 3 miesięcy ale odnoszę wrażenie, że on niezabardzo chce mi pomóc bardzo często po wizytach nie moge dojść do siebie przez ok 2 dni. W bardzo dziwny sposób zemna "rozmawia". Wczoraj nawet sam to powiedział, że może mnie opatrznie rozumie bo mówie ogólnikami. Ale co ja moge powiedziec przez 45 min. Kiedy mu powiedziałam, że mam zamiar iść do psychiatry bo sobie nie radze (przez telefon) powiedział ok i zbył mnie a wczoraj po wizycie u psychiatry na spotkaniu z nim nawet nie rozpoczoł tematu choc dobrze wiedział, że mam z tym problem. Może nie potrzebnie się nad tym zastanawiam moze trzeba chodzić i tyle, może to właśnie tak ma wyglądać niewiem. Wiem, że nie zabardzo mi pomaga a jego grymas ewidetnie daje mi do zrozumienia, że traktuje mnie jak idiotke. Prosze o pomoc... może powinnam zasięgnąć konsultacji byłam u tego psychiatry i było całkiem innaczej. Pozdrawiam wszystkich i dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Hej mammmmmmmma. Miło Cię poznać.

 

Skoro nie czujesz się swobodnie podczas wizyty u tego psychologa, zmień go jak najbardziej. Jeśli masz obiekcje co do jego stosunku do Ciebie to powinnaś spróbować u innego psychologa. Jeśli natomiast chcesz iść do psychiatry, też nie ma problemu, tylko wcześniej poproś rodzinnego o skierowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

byłam już u psychiatry dostałam pramolan dzieki za odpowiedź równiez miło mi Cie poznać

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:20 am ]

Boże tak źle się czuje wrociłam z imprezy ze znajomymi niby bylo fajnie ale mnie juz nic nie cieszy czuje jak sie wypalam powoli powoli wszystkie starania na nic nic juz nie pomaga a kiedys cieszyly takie drobnostki niewiem co robic niewiem co myslec nie potrafie jednego logicznego zdania sklecic boje sie wszystkiego a najbardziej chyba samego strachu nie dam rady choc bym niewiem jak sie satrała taka mala iskra nadzieji juz dawno wygasla Boże daj mi światełko daj jakis znak bo umre wiem, ze umre tak sie życ nie da...bynajmniej ja nie porafie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie tylko Ty nie potrafisz... smutne, ale jak bardzo prawdziwe. Człowiek się zastanawia gdzie jest kres cierpienia. Ale nie możemy odpowiedzieć póki nie przejdziemy przez to wszystko, póki sami nie bedziemy w takim stanie. Szkoda, że dopiero wtedy bo czasami jest za późno, ale pamiętaj! Walcz ile masz sił bo warto!

I jeszcze jedno... To nie psycholog wybiera pacjenta tylko pacjent psychologa ;) życzę powodzenia u psychiatry :) :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro ide do mojego psychoterapeuty mam zamiar mu wszystko wygarnąć zobaczymy tzn. mam zamiar mu powiedzieć co czuje po spotkaniach ciekawe on musi mi pomagac tym bardziej, że tak mało czasu. Jeśli chodzi o walkę to ja Cały czas wajcze dla mojej córci bo ona tylko cierpi przezemnie nie daje rady ale nie mam wyjscia musze

ps. dzieki za ciepłe słowa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×