Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jaaa

Przewrażliwienie na punkcie własnej psychiki

Rekomendowane odpowiedzi

Czy to depresja?Czy depresja może iść parze w nerwica?Martwimy sie o swoja psychikę wyolbrzymiamy problemy,zamartwiamy sie błahostkami,chodzimy smutni przez to?Martwimy sie ile człowiek jest w stanie znieść psychicznie i podnieść się itd?Dodam ze mam rok obwity w różne niemiłe przeżycia stresujące i do tego bezsenność...A czasem sie zastawiam czy serio mi coś jest ,czy sie wkręcam w to wszystko.Wiem tylko czy umysł potrzebuje regeneracji i sam nie daje sobie rady(albo tez tak mu sie wydaje)...poradzicie coś,wiecie co to może być?Trwa to już dość długo i idzie w parze z NN.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jasne że depresja idzie w parze z nerwicą. Ja wlasnie przez to przechodzę. Najpierw pojawiła sie nn a po niedługim czasie depresja. Te dwie choroby bardzo często występują razem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a klopotow ze spaniem nie masz?jakie leki bierzesz? mi wsumie bardziej nerwice przeszkadza czuje sie niepewnie i ze nie dam rady sobie wyjsc z choroby itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie biore leki bo gdyby nie one to nie wiem jakbym dała radę normalnie funkcjonowac. Kłopotów ze spaniem nie mam, myśle że również dzięki lekom, za to najgorzej jest u mnie ze wstawaniem.

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:55 pm ]

Biore Asentre od kilku dni wiec niewiele mogę sie na temat tego leku wypowiedziec. Wczesniej brałam na nn Seroxat i dobrze na mnie dzialał ale widocznie organizm sie przyzwyczaił i musialam zmienic en lek.

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:56 pm ]

Biore Asentre od kilku dni wiec niewiele mogę sie na temat tego leku wypowiedziec. Wczesniej brałam na nn Seroxat i dobrze na mnie dzialał ale widocznie organizm sie przyzwyczaił i musialam zmienic en lek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez mam depresje i nn i do tego nerwice lékowa.. takze nie moglam spac wiec iore od jakis 3 miesiecy lek nasenny ,ktory ma tez dzialanie antdepresyjne i nie uzaleznia zreszta biore najnizsza dawke podzielona jeszcze na cztery. Nie wiem co jest gorsze czy depresja czy nerwice wiem tyle ze wszystkie te choroby kazdy przechodzi inaczej i wszystkie sa cholernie ciezkie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mi sie wydaje ze cos z tym wkrecaniem sobie jest... patrzac z prespektywy to mysle ze na poczatku nawet CHCIALAM miec ta depresje, mam chyba jakis problem ze zwracaniem uwagi na siebie, potem tak sie zapetlilam ze o to jestem...depresja, nerwica i w ogole do kitu:((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam ja leczę się na zespół depresyjno lękowy biorę paxtin . wiem że na każdego ten lek działa inaczej ale na mnie dziala bardzo dobrze . nie wydaje mi się groskova żeby depresję można było sobie wmówić. nie da się chyba wmówić sobie także panicznego strachu przed niczym . łatwo nie jest ale jakoś idzie. POLECAM WSZYSTKIM KTóRZY MAJą TAKą MOżLIWOść PSYCHOTERAPIę!!!! śWIETNA RZECZ!!!! NIE ODSTAWISZ LEKóW ALE NA PEWNO BARDZIEJ ZROZUMIESZ SIEBIE!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie wydaje mi się groskova żeby depresję można było sobie wmówić

 

wszystko sobie mozna wmowic , ja groskova mam tak jak ty , chcialam byc chora zeby kazdy sie skupial nade mna (wiem to chore ale taka jestem) ,a teraz gdy mam to dziadostwo to zaluje ze chcialam to miec.. psychika moze zdzialac wiele !!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja wlasciwie sama nie wiem co mi jest ,chyba jakbym miala z tych wszystkich rzeczy wybrac to to ze boje sie ze mam przykre obrazki przed( albo w glwoie) soba ktore mnie spotkaly np. widizlam wypadek ,choc sie wcale nie wystarszylam bo biore leki Lerivon jego to moge go sobie przypomniec w kazdej chwili , z lozka nie chce mi sie wylazic tez ostanio przez godzine dwie z rana :roll: noi bezsennosc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

np , ja wmowilam sobie ze sie udusze a mialam tylko dusznosci spowodowane tachykardia, no i sie tak nakrecialm ze sie dusze ze az pogotowie musieli wzywac , no i lekarz powuedzial ze oddychalam mimo ze ja czulam ze sie dusze , panikowalam wydawalo mi sie ze nie moge zlapac powietrza a przeciez moj organizm oddychal ,bo nawet nie zemdlalam.. tak potrafi psychika zadzialac..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to to moze byc nerwica kochana przy nerwicy roznego stopnia umysl swiruje znaczy ze wtedy mozemy sobie wmowic duzo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to to moze byc nerwica kochana przy nerwicy roznego stopnia umysl swiruje znaczy ze wtedy mozemy sobie wmowic duzo ;)

 

ha ,teraz juz wiem ze to nerwica ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez kiedys cos tam chcialam sobie wmomwic przy niej ale powiedzialam STOP oddech gleboki opanowanie- po cholere ci sie wszystkie choroby swiata jak wiesz ze zdrowa jestem ,muisz robic to co lubisz robic i nie panikowac ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez czesto wmawiam sobie rożne choroby i zwykle wszystko pasuje do mnie...to dziala jak takie zamknęte koło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

halo! jakaś przyczyna tego wmawiania i tej złej wyobraźni musi być. ja tak jak napisałam wczoraj po psychoterapii z rewelacyjnymi terapeutami poradziłam sobie z wieloma rzeczami. terapia to nie jest cudowne lekarstwo ale naprawdę pomaga. pozwala zajrzeć w głąb siebie i uświadomić sobiewiele spraw które nasza psychika wyrzuciła ze świadomości . oczywiście leki antydepresyjne biorę cały czas i obawiam się że tak już będzie . ale dzięki temu normalnie funkcjonuję chce mi się wstać z łóżka i znowu lubię świat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie przez całe dzieciństwo ojciec powtarzał, że jestem "psychiczna" i muszę sie leczyć.Chyba mu uwierzyłam i w końcu doszło do tego, że bez leków nie umiem funkconować. Moja mama też to ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pyzia no to walcz z tym nikt nic nie moze ci wmowic ,uwierz w siebie ;) ja tez sie staram niedlugo ide do psychiatry to mu to powiem co mnie niepokoi czego skupiam mysli na zlych rzeczach zamiast oi nich szybko zpaominac jak zdrowa osoba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wszystko sobie mozna wmowic , ja groskova mam tak jak ty , chcialam byc chora zeby kazdy sie skupial nade mna (wiem to chore ale taka jestem) ,a teraz gdy mam to dziadostwo to zaluje ze chcialam to miec.. psychika moze zdzialac wiele !!!!!

 

a nawet z byt wiele, ja tez teraz zaluje tylko chyba troche za pozno... juz nie wiem gdzie, gdzies tu na forum ktos napisal ze zawsze chcial byc chory, leze w szpitalu i zeby wszyscy sie opiekowali. zeby byc najwazniejszym. to wlasnie to. stad depresja, nerwica i hipochondria...

chyba zrobilam krok naprzod, wczesniej w zyciu nawet przed soba bym sie nie przyznala ze CHCIALAM miec depresje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja tez o tym myslalam i wiecie co - moze i mam cos z hipochondrii ale nie dlatego zeby sie mna wszyscy zajmowali itd i opiekowali ,tylko dlatego ze hmm boje sie o siebie? nie chce wlasnie byc chora ,jestem wrazliwa na swoim pnkt ,ale w natrectwa mysli nie wpadlam sama bo chcialam ,popropstu skads to powstalo we mnie juz dawno temu wtedy nawet nie wiedzialam ze to choroba dopiero to forum :roll:

 

poza tym depresja? hmm po co mi ona wole sie spotykac ze znajomymi szalec po dyskach i wole sie usmiechac ;)

 

nerwica? hmm zawsze taka bylam wiec tez w nia nie weszlam wcale :roll:

 

ale wierze Wam ze moze u was to bylo zrodlo- zwrocic uwage na siebie jakos

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:26 pm ]

cos do przeczytania ;) podobno nie da sie tego wmowic sobie ...

 

http://www.wizaz.pl/images/bezimienna/depresja_cz1/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też przeczytałam kawałek, jakie to prawdziwe! Gdy jeszcze myślałam, że z depresją nie trzeba się ukrywać, powiedziałam o tym ,że się na nią leczę kilku znajomych. Reakcja: większość z nich powiedziała, że oni tez maja depresję ale potrafią wziąć się w garść i obejśc bez leczenia!Potem często wypytywali mnie czy dalej biorę te leki i po co i wogóle to dlaczego jestem chora?

Ludze nic nie wiedzą na temat tej choroby, kiedyś w telewizji jakaś prezenterka powiedziała, że na depresję to dobra jest dietka albo ciuchy,totalny szok! Nie wierzę, że depresję można sobie wmówić, właśnie przez to debilne podejście ludzi z "zewnątrz" taki myślimy i potem mamy jeszcze większe poczucie winy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×