Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
madbel

POMOCY. JESTEM PRZERAŻONA.

Rekomendowane odpowiedzi

Potrzebuję pomocy, może powinnam udać się do specjalisty, lekarza... z pewnością, niemniej jednak na razie chcę zaczerpnąć rady...ludzkiej. Otóż ostatnio nachodzą mnie lęki...poczucie niepokoju, które wzmaga się, gdy...jestem sama w domu lub gaszę światło. To absurdalne, wiem. Ale to wyklucza mnie całkowicie z życia. Niekiedy w biały dzień odczuwam lęk i przesiaduję w jednym pomieszczeniu cały dzień, bo boję się wykonać jakikolwiek ruch. Mianowicie chodzi o lęk...o przeczucie, że ktoś jest w domu...w nocy dźwięki...stuknięcia, pyknięcia...sprawiają, że jestem zlana potem, cała drżę a serce wali mi jak młotem. Nie sypiam w ogóle w nocy, dosypiam za dnia, nie mam siły na nic ani energii. Potrzebuję pomocy! Nie wiem co zrobić...staram się nie myśleć o niczym, wmawiam sobie, że to mój dom, miejsce gdzie powinnam czuć się dobrze i bezpiecznie...jest całkowicie na odwrót. :zonk::hide::cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj,

Ja na Twoim miejscu bym nie czekał i od razu zgłosił się psychologa, następnie psychiatry i zaczął brać leki.

Pomogły by Ci się uspokoić i mogła byś spać w nocy.

Później możesz pomyśleć nad terapią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się że zaburzenie na które cierpisz to nyktofobia. Na początku napewno wybrał bym psychoterapete który pomoże ci zrozumiec swoje zaburzenie. Musisz zrozumieć cmeu ten lęk się u ciebie pojawia i jakie ma przyczyny? Czemu się boisz? Miałaś jakieś traumatyczne przeżycia? Jelsi zrozumiesz lęk będziesz mogła go pokonac a w tym musi Ci pomóc psychoterapeuta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam uprzejmie za odpowiedzi. Tak, już zaczęłam szukać specjalisty i od razu umawiam się na wizytę. Powinnam...

W końcu 24letnia osoba nie powinnam bać się zostać we własnym domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam podobnie, ale zakazuję sobie o tym rozmyślać. Czasem o tym zapominam, ale są noce kiedy się to nasila. Po prostu czuję jak mnie pot oblewa i nagły wyrzut adrenaliny. Od jakichś 8 lat śpię z poduszką na głowie, żeby nie nasłuchiwać dziwnych dźwięków w ciemności. Za to w dzień się nie boję. To tylko w nocy tak mam. Przez to nie oglądam żadnych horrorów ani strasznych historyjek.

 

W skrajnych sytuacjach polecam spać przy włączonym świetle i jakimś radiu czy filmie. Albo w ogóle zająć się czymś, miałam kilka takich nocy, że wolałam przesiedzieć do rana przy kompie aż zrobi się widno i wtedy dopiero zasnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Otóż to... Również miewam noce, że wolę przesiedzieć całą niż zmrużyć oczy...najgorsze, że kolejnego dnia muszę iść do pracy, gdzie jestem zupełnie nieprzytomna. To okropne. Czasami mam wrażenie, że nie panuję nad własnym umysłem i, mimo iż nie chce myśleć o wszelki złu, które mogłoby mnie spotkać w nocy lub ciemnym pomieszczeniu...to taka myśl się pojawia :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też miałem podobny problem i to dobre kilka lat. Jak chodziłem spać to nie zgaszałem światła, albo zgaszałem i szybko biegłem chować się pod poduszkę. Nawet miałem dziwne urojenia, że ktoś stoi obok łóżka i obserwuje mnie, ale to chyba przez to, że naoglądałem się horrorów :P W końcu uznałem, że za stary jestem aby tak bardzo się bać ciemności i pustych pomieszczeń i postanowiłem pokonać ten lęk. Zamiast uciekać od ciemności to postanowiłem kilka razy na godzinę usiąść na fotelu w pustym mieszkaniu przy zgaszonym świetle i obserwować wszystkie myśli jakie się pojawiają i szukałem racjonalnych argumentów aby je wytłumaczyć sobie. Cały czas sobie powtarzałem, że to tylko ciemność i nic mi w niej nie grozi, a wszystko co mi się wydaje to siedzi tylko w mojej wyobraźni i nie sprawdzi się. Początki były trudne bo cały drgałem aż, ale z każdym kolejnym razem lęk był coraz słabszy i obecnie ani trochę się nie boje ciemności :)

Polecam się przełamać i zrobić to samo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Miałam ten sam problem. W sumie nadal trochę mam, tylko nie mam takich ataków paniki, jak kiedyś. Jak mnie to dopadnie, to staram się zamknąć oczy i jak najszybciej zasnąć. To pod wpływem historyjek, jakie mi naopowiadano, jak byłam dzieckiem.

U mnie w domu też ciągle coś stuka i często się zastanawiam - panele, które się nagrzały albo nagrzana lampka? A może woda kapie z prysznica? Jeszcze jak zgasi się światło to często panują egipskie ciemności (no chyba, że księżyc świeci mi w okno). Śpię z zapaloną mini-lampką :oops: Natomiast jak śpię w mieście, to nie mam tego problemu, bo po pierwsze jest światło z ulicy, a po drugie tłumaczę sobie, że te wszystkie dźwięki pochodzą albo z ulicy albo sąsiedzi coś robią.

Też kiedyś miałam wrażenie, że ktoś nade mną stoi, jak próbuję zasnąć. Ale to tylko iluzja wywołana lękiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×