Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 5.07.2022 o 16:06, Lilith napisał:

Chciałabym bliżej poznać katolicyzm. Jestem osobą, która stoi teraz na rozdrożu i zastanawia się, w jaki sposób może bliżej poznać podstawy wiary katolickiej. Wiem, że proces przygotowawczy do przystąpienia do katolicyzmu trwa dwa lata. Czy ktoś wie, co się na to składa? Może ktoś ma za sobą podobne doświadczenie?

 

Jeśli chodzi o poznanie podstaw katolicyzmu, to skoro radzą sobie z tym dziewięciolatkowie, to tym bardziej Ty sobie poradzisz. Kup sobie jakiś katechizm dla dzieci komunijnych. Nie wiem, jak teraz wyglądają przygotowania, ale za moich czasów po prostu zakuwało się na pamięć. Ironią losu jest to, że dzisiaj nie byłbym w stanie wykuć takiego katechizmu na pamięć. Podejrzewam więc, że dla dorosłych jest "taryfa ulgowa" pod względem zakuwania i pewnie wystarczy zaświadczenie, że uczęszczało się na katechezy. Tak jest w przypadku bierzmowań. Osoby, które przystępują do bierzmowania, kiedy chodzą jeszcze do szkoły, muszą ileś tam się przygotowywać. Z kolei osoby, które przystępują później, w zasadzie nie mają żadnego przygotowania. Przynajmniej ja się z czymś takim spotkałem.

 

Wyżej co prawda padło pytanie po co? Ja bym je doprecyzował, czy bardziej Ci zależy na poznaniu wiary, a w zasadzie zdobyciu wiedzy, która pozwoli Ci uzyskać chrzest? Czy poznaniu dla samego poznania. Coś mi się wydaje, że chodzi Ci bardziej o pierwszą opcję. Chyba że się mylę i planujesz np. studia teologiczne. Jeśli tak, to wyprowadź mnie z błędu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@move dla dorosłych katechumenów nie ma żadnej taryfy ulgowej, ponieważ tak jak napisałem wyżej jednocześnie przyjmują trzy sakramenty - chodzi zatem o dogłębne poznanie wiary, świadome co ważne. Przygotowanie dorosłych jest odmienne od przygotowania dzieci. Nie potrzeba też czytać katechizmu dla dzieci, bo jest "Katechizm Kościoła katolickiego" - nawet chyba dostępny online - nie wiem czy w całości:

http://www.katechizm.opoka.org.pl

@exodus! wszystko się zgadza co do pana Rydzyka, ale redemptoryści to nie Rydzyk. Też sobie z nim nie radzą. Można powiedzieć, że Radio M-a to swego rodzaju sekta, ale nie cały Zakon. Rydzyk zrobił sobie państwo w państwie (Kościół w Kościele) - i ma za nic zarówno władze zakonne, jak i papieża. Bo ma wyznawców, babcie moherowe go obronią jakby co

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
46 minut temu, Dryagan napisał:

ale redemptoryści to nie Rydzyk

Otóż to! Moja mała prowokacja się udała 🙂 większość ludzi się nie zagłębia, i ślepo podąża za tłumem. Rydzyk głosi "Słowo Boże" gdzie jednocześnie kala dobre imię tego zakonu, na którym zbudował swoje imperium.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.07.2022 o 16:37, Lilith napisał:

Bo chcę przyjąć sakramenty i przystąpić do Kościoła Katolickiego. A dlaczego akurat katolicyzm? Ze względów osobistych. Podjęłam po prostu taką decyzję i chcę poznać katolicyzm od środka. Jest dla mnie zupełnie czymś nowym, ponieważ wychowałam się w rodzinie Świadków Jehowy, później temat wiary był odstawiony w kąt, a teraz powrócił, więc czas się tym zająć.

Jakieś dwa lata temu nawróciłem się, zbliżyłem się do Boga i do Kościoła. Życie nabrało zupełnie innego sensu. Nie da się tego porównać z niczym. Przeczytałem dużo książek o tematyce teologicznej. Ludzie popełniają błąd twierdząc, że nauka kłóci się z religią, a to kompletna bzdura. Nie ma lepszego terapeuty niż Jezus, a słowa Ewangelii są dzisiaj bardzo aktualne. Jak będziesz chciała czegoś się dowiedzieć pisz 🙂 Zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.07.2022 o 16:16, Kuiklinau napisał:

Tylko po co? I dlaczego akurat musi to być katolicyzm?

Przepraszam, ale dawno nie czytałem tak idiotycznego pytania. Równie dobrze mogę zapytać po co uczyłeś się mówić i pisać po polsku. Wybacz, ale musiałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przepraszam, ale dawno nie czytałem tak idiotycznego pytania. Równie dobrze mogę zapytać po co uczyłeś się mówić i pisać po polsku. Wybacz, ale musiałem.

Zwyczajnie dziwi mnie, że ktoś z własnej woli chce zostać katolikiem, skoro ludzie odchodzą od tej wspólnoty.

 

Równie dobrze mogę zapytać po co uczyłeś się mówić i pisać po polsku. Wybacz, ale musiałem.

Bo mieszkam w Polsce i jestem obywatelem tego kraju i bez języka polskiego bym nie mógł praktycznie funkcjonować w społeczeństwie. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kuiklinau napisał:

 

Zwyczajnie dziwi mnie, że ktoś z własnej woli chce zostać katolikiem, skoro ludzie odchodzą od tej wspólnoty.

Ludzie maja różne motywacje - to nie jest akurat Twoja sprawa dlaczego. To, że ludzie coś robią, nie jest żadnym argumentem, żeby też tak postępować, bo nie jesteśmy stadem baranów. Może czasem warto popłynąć pod prąd. Decyzje dotyczące wiary są tylko i wyłącznie kwestią własnego sumienia, nie pakujemy się w cudze i nie oceniamy. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Dryagan napisał:

@move dla dorosłych katechumenów nie ma żadnej taryfy ulgowej, ponieważ tak jak napisałem wyżej jednocześnie przyjmują trzy sakramenty - chodzi zatem o dogłębne poznanie wiary, świadome co ważne. Przygotowanie dorosłych jest odmienne od przygotowania dzieci. Nie potrzeba też czytać katechizmu dla dzieci, bo jest "Katechizm Kościoła katolickiego" - nawet chyba dostępny online - nie wiem czy w całości: 

http://www.katechizm.opoka.org.pl

 

Teoretycznie nie ma żadnej taryfy ulgowej, ale wątpię, aby w praktyce też tak było. Niektórzy decydują się ochrzcić ze względów praktycznych, bo np. chcą wziąć ślub kościelny. Niektórzy też biorą bierzmowanie ze względów praktycznych, bo np. chcą zostać chrzestnymi, kiedy są już dorosłymi osobami i w zasadzie jest to czysta formalność. Wobec takich osób jest taryfa ulgowa w porównaniu do osób, które przystępują do bierzmowania w czasach szkolnych. Z powodu odpływu ludzi z Kościoła rzymskokatolickiego jest coraz łatwiej się ochrzcić. Dlatego zakładam, że podobnie może być w przypadku dorosłych osób, które chcą się ochrzcić. Można liczyć na dość liberalne podejście ze strony tejże instytucji.

Edytowane przez move

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.07.2022 o 01:34, move napisał:

 

Wyżej co prawda padło pytanie po co? Ja bym je doprecyzował, czy bardziej Ci zależy na poznaniu wiary, a w zasadzie zdobyciu wiedzy, która pozwoli Ci uzyskać chrzest? Czy poznaniu dla samego poznania. Coś mi się wydaje, że chodzi Ci bardziej o pierwszą opcję. Chyba że się mylę i planujesz np. studia teologiczne. Jeśli tak, to wyprowadź mnie z błędu.

W dniu 7.07.2022 o 10:53, Kuiklinau napisał:

Zwyczajnie dziwi mnie, że ktoś z własnej woli chce zostać katolikiem, skoro ludzie odchodzą od tej wspólnoty.

Nie muszę zdradzać powodu, dlaczego podjęłam taką decyzję. Nie chodzi  mi o roztrząsanie przyczyn mojej decyzji a o wprowadzenie ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Lilith napisał:

Nie muszę zdradzać powodu, dlaczego podjęłam taką decyzję. Nie chodzi  mi o roztrząsanie przyczyn mojej decyzji a o wprowadzenie ;)

podziwiam Cię, bo czeka Cię wiele nauki i wyrzeczeń... sam zostałem wychowany w tej wierze, mam wszystkie sakramenty, ale obecny KK do mnie nie przemawia, nauczony jestem po "staremu" jeśli tak to można nazwać. Wiara Rzymskokatolicka, a nie aktualnie obecna w Polsce, polsko-katolicka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.07.2022 o 16:13, Lilith napisał:

Nie muszę zdradzać powodu, dlaczego podjęłam taką decyzję. Nie chodzi  mi o roztrząsanie przyczyn mojej decyzji a o wprowadzenie ;)

 

Jasne. Mnie jednak chodziło o to, że jest wiele poziomów dotyczących wiedzy religijnej, że tak powiem. Można to porównać do np. nauki języka obcego. Można uczyć się podstaw, aby jakoś się dogadywać, a można uczyć się języka obcego, aby pisać artykuły naukowe. Z biologią jest podobnie. Można zdobywać jakąś tam podstawową wiedzę, żeby np. odczytać wyniki morfologii, a można czytać medyczne podręczniki, aby próbować zrozumieć, jak działa ludzki organizm. W każdym razie nie naciskam i życzę powodzenia. Jednocześnie do poprzedniej propozycji dodam jeszcze jedną: ludzi. Jest trochę kanałów na YT, na których udzielają się duchowni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasia, Ty tak na poważnie? Nie mogę uwierzyć. Nie wiedziałam, że nie wychowałaś się w katolicyzmie. Jeśli tak faktycznie jest, to powiem Ci, że dzisiejszy nasz Kościół przeżywa obecnie trudny czas, nauka jest bardzo podobna do tej protestanckiej. To bardzo trudny temat.

Może warto na początek zaczac od poznania ogólnie Chrześcijaństwa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Choć Świadkowie to niby też Chrześcijanie, tak o sobie mówią.

Nie zaglebiajac sie w temat trzeba udać się do parafii, jeśli nie przeszkadza Ci struktura i nauczanie obecnego kościoła i tam Cie poprowadzą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pamiętam jak matka mówiła "W kościele jest takie wzniosłe nabożeństwo aż się serce kraje a ty nie idziesz do kościoła" a mnie kvrwica brała :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jurecki, taki jest obowiazek rodzica, tylko moze niezbyt trafnych slow uzyla, a najlepiej zacheca sie przykladem, ale to tez trzeba umiec. Sa sposoby, zeby dziecko chetnie samo z siebie poszlo za rodzicem. Ale to juz wyzsza jazda i dla osob ktore nadaja sie na bycie rodzicem, a takich nie jest zbyt wielu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.07.2022 o 21:51, ala1983 napisał:

Kasia, Ty tak na poważnie? Nie mogę uwierzyć. Nie wiedziałam, że nie wychowałaś się w katolicyzmie.

Wychowałam się w wierze Świadków Jehowy ;) W wieku nastoletnim jednak odeszłam. Nigdy nie przyjęłam Chrztu w Ich wierze. Wiem, że to trudny czas, ale nie ma to dla mnie większego znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Lilith napisał:

 Wiem, że to trudny czas, ale nie ma to dla mnie większego znaczenia.

Najlepiej rób tak jak czujesz. Nikt nie ma prawa Cię oceniać, to są Twoje decyzje i Twoja potrzeba. A wierzy się w Boga a nie w Kościół

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Dryagan napisał:

 wierzy się w Boga a nie w Kościół

 

Takim tokiem myślenia to Kasia nie musiałaby robić nic w kwestii formalnej. A jednak ma to dla niej znaczenie.

I nie tylko w papierach, ma chęć poznania wyznania o jakim wspomniała.

Edytowane przez ala1983

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ala1983 wbrew pozorom to się wcale ze sobą nie kłóci. Chodziło mi o to, że wbrew temu co niektórzy ludzie Kościoła czynią, Bóg  nie jest taki jak oni (to a propos trudnych dla Kościoła czasów). Nie ma możliwości poznania Boga bez zrozumienia wiary, jej podstaw, także spełnienia formalności. W przeciwnym razie będzie to bóg wymyślony przez siebie a nie chrześcijański

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×