Skocz do zawartości
Nerwica.com

Uzależnienie od telefonu.


wiejskifilozof

Rekomendowane odpowiedzi

Telefon to rzecz codziennego użytku więc jak można się od tego uzależnić.

 

jakbyś - tak jak Detektyw - na dobę 23 godziny rozmawiał przez telefon z dupami , a drugie 23 godziny siedział na Forum też byś się zastanawiał czy jesteś normalmy ;)

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie musisz.

jak nie musi , jak musi .

Przez takie zatajanie prawdy na Terapii cały zawiły Proces Terapeutyczny w łeb wezmie i Detektyw Monk do końca życia będzie się męczył z tym nierozwiązanym problemem nie-metafizycznym .

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja używam telefonu komórkowego praktycznie codziennie, ale odkąd zadomowiłam się na forum, moje rozmowy tel. są znacznie krótsze ;)

Trudno mówić o uzależnieniu w tym wypadku... zależy jak je rozpatrywać. Dla mnie tel. komórkowy pod ręką jest jednoznaczny z poczuciem bezpieczeństwa, ponieważ najczęściej korzystam z niego wtedy, kiedy łapie mnie atak paniki, żeby jak najbardziej odwrócić od niego uwagę, np. w tramwaju lub jak jestem gdzieś poza domem.

Bez potrzeby staram się ograniczać.

 

Nie sądzę, żeby to było na tyle silne uzależnienie, jak w przypadku benzo, słodyczy i tego forum, bez których nie jestem w stanie się obejść.

 

Kalebx3, mycie zębów jest przyjemnością, przynajmniej dla mnie ;)

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To może jeszcze załóżmy temat o uzależnieniu od... ładowarki do telefonu :lol: ( w końcu bez niej na nic nam się zda nawet najbardziej wypaśny smartfonik )

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To pewnie masz niezłą kolekcję, chyba że zmieniasz szczoteczkę raz na dwa lata. xD

- nie, zmieniam częściej , ale jak mi się znudzą co niektóre to oddaję do skupu . U nas w skupie jak się uzbiera 1000 bonów za korki od butelek i szczoteczki to jedno dziecko dostanie wózek.

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tych czasach to chyba normalne, ale jeśli sam zadałeś sobie pytanie czy to nie jest cos dziwnego to znaczy, że możesz mieć problem.. Spróbuj na kilka dni odstawić telefon i obserwuj swoje reakcje czy np nie szukasz go w kieszeni chociaż wiesz,że go tam nie ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Normalne? Co ty gadasz? Jak ma się objawiać uzależnienie od telefonu?

Ja używam telefonu żeby być w kontakcie z ludźmi. Tylko i wyłącznie. A to, że mam go zawsze wynika z faktu, że chcę być ciągle w zasięgu ze znajomymi. Żadnego uzależnienia.

Uzależnienie w rozumieniu, że co chwila musisz na niego zerkać, czy że ciągle go masz ze sobą? Bo nie rozumiem. Tak w ogóle pierwszy post nic nie wyjaśnia co masz na myśli. Tak samo mógłbyś napisać temat w ogóle bez treści pierwszego posta. Przedstaw swoją historię, a nie tylko rzuciłeś hasłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też codziennie korzystam z telefonu,z internetu w telefonie,ale nie mam problemu z tym żeby go wyłączyć,gdzieś odłożyć jeśli wymaga tego sytuacja.

Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam tak czasami, że jak stanę w nocy to patrze co w tele, jak sram to też patrze, cały czas patrze. Ogólnie łapę się na tym, że jak jade komunikacją to myśle o tym zeby nie patrzeć, bo to straszna bieda patrzeć w komunikacji, opuszczać tak piękny i szlachetny zwyczaj obcinania zwierzyny i przepoconych biedrono skarpetek.

Nie znam roli którą gram, wiem tylko, że jest moja - niewymienna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×