Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Markopolaczek

Nerwica a impotencja

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam 25 lat i od kilkunastu miesięcy leczę się u psychoterapeuty na nerwicę lękową (nie przyjmuję żadnych leków). Towarzyszą jej ciężkie zaburzenia erekcji, w sytuacjach intymnych z dziewczyną często jest to po prostu brak erekcji, choć kilka miesięcy temu wydawało się, że jest przełom - miewałem silną erekcję na myśl o niej oraz podczas zbliżeń. Było to dość sporadyczne. Przy masturbacji była bardzo twarda erekcja. Teraz jednak nastąpił nawrót problemu. Trwa od 4 miesięcy. Zacząłem się tym bardzo mocno stresować, wobec czego pojawiają się u mnie wprawdzie poranne spontaniczne erekcje, bardzo twarde, ale jednak krótkotrwałe. Bardzo szybko penis opada i nie wiem, czy to pod wpływem wzmożonego lęku i stresu. Zacząłem się też na nowo masturbować, żeby lękowo i obsesyjnie sprawdzać swoją sprawność: dochodzi do wzwodu i wytrysku, ale wzwód jest dziwnie miękki i towarzyszy mu depresyjny brak większej chęci na seks: masturbuję się na siłę, obserwując nerwowo moje ciało, żeby upewnić się, że wszystko jest ok. Przebiega to mniej więcej poprawnie, ale wzwód nie jest super twardy i muszę długo stawiać go, zanim jest gotowy do działania.

 

Moje pytanie: czy tego typu zaburzenia da się trwale i zadowalająco wyleczyć? Czy 10 miesięcy to czas, kiedy powinienem się martwić brakiem w pełni zadowalających rezultatów?

Czy miękka erekcja podczas masturbacji musi oznaczać jakiś problem organiczny, czy też może to być efekt stresu, depresji, zdołowania?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam. Problemy seksualne w zaburzenich nerwicowych, depresyjnych są dosyć częste i ustępuje wraz wyleczeniem. Mogą też być wynikiem dużego stresu. Jak są zadowalające rezultaty walki z nerwicą tylko przez psychoterapię to może wystarczy uzbroić się jeszcze w cierpliwość i poczekać. Jednak zastanów się nad wizytą u psychiatry/seksuologa. Często jest przypisywany na takie zaburzenia łagodny antydepresant Trittico jeżeli nie ma innych przeciwskazań.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Witam. Problemy seksualne w zaburzenich nerwicowych, depresyjnych są dosyć częste i ustępuje wraz wyleczeniem. Mogą też być wynikiem dużego stresu. Jak są zadowalające rezultaty walki z nerwicą tylko przez psychoterapię to może wystarczy uzbroić się jeszcze w cierpliwość i poczekać. Jednak zastanów się nad wizytą u psychiatry/seksuologa. Często jest przypisywany na takie zaburzenia łagodny antydepresant Trittico jeżeli nie ma innych przeciwskazań.

 

Tak, brałem Trittico i po kilku miesiącach, bodajże 4, odstawiłem za radą lekarza psychiatry, który stwierdził, że mam wystarczająco dobre wyniki leczenia nerwicy i warto wysilić się i leczyć ją już bez leku. No i były całkiem niezłe efekty jeżeli chodzi o erekcję. Tyle że znów wróciły, zacząłem żyć w wielkim stresie, depresji i zaczynam się bać, że te zaburzenia erekcji są nieuleczalne i mają organiczne podłoże (tak jak wspomniałem - ostatnio mam problem nawet przy masturbacji i przy porannych erekcjach, choć odczuwam przy tym wyraźny stres: wcześniej takich problemów w tych sytuacjach u siebie nie zauważałem).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaką dawkę brałeś? Skonsultuj problem z lekarzem, może trochę za szybko zszedłeś z leku. Skoro mocno odczuwasz stres to pewnie on jest źródłem problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jaką dawkę brałeś? Skonsultuj problem z lekarzem, może trochę za szybko zszedłeś z leku. Skoro mocno odczuwasz stres to pewnie on jest źródłem problemu.

 

Brałem 75 mg, z czasem schodząc do 25 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

75 mg pomogła? Naprawdę zazdroszczę. Skoro jesteś na dobrej drodzę do wyzdrowienia to możę stara dobra meliska albo inne zioła pomogą na stres.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
75 mg pomogła? Naprawdę zazdroszczę. Skoro jesteś na dobrej drodzę do wyzdrowienia to możę stara dobra meliska albo inne zioła pomogą na stres.

 

Tak, 75 mg pomagało, łagodne preparaty pomagają zniwelować sam stres, ale tu jest kwestia jeszcze inna: trafiłem na niezłego klina, odkąd zaczęły się u mnie problemy z erekcją. To wyzwoliło nową falę stresu. Gdybym był pewien, że brak erekcji da się wyleczyć, to spokojnie bym czekał. Najgorsza jest niepewność i te objawy, które nie wiem, jak są groźne i uleczalne - czy są trwałe i bardzo groźne, niczym wyrok, czy są czymś tylko przejściowym i ustąpią wraz z terapią... Czy pod wpływem takiej lękowej myśli może dojść nawet do zaburzeń porannych wzwodów? Czy już mam się martwić, że to sprawa organiczna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sądzę, że po zakończeniu terapii i jednoczesnym wyleczeniu problem zniknie. Jak nie chcesz tyle czekać skonsultuj z lekarzem powrót do leku ale w niższej dawce.

Mam nerwicę lękową i w gorszych dniach jak budze się z lękiem albo stresem też mam brak porannego wzwodu. Nie przejmuje się tym bo wiem, że przejdzie jak pozbędę się nerwicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powinienes zazywac Trittico 75 plus Fevarin 50 -75 mg. To Cie troche uspokoi. Fevarin nie zaburza sfery seksualnej. Trittico wrecz poprawia (choc powyzej stu mg moze wystpic opozniona ejakulacja). Niech Ci lekarz zapisze 50 mg sildenafilu i wypij sobie piwo czy wino przed seksem. Odzyskasz pewnosc siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Markopolaczek,

co prawda nie mam wielkiego doświadczenia z lekami ale po przeczytaniu twoich powyższych postów doradzam powrót do tabletek. Rozumiem, że nie chcesz faszerować się chemią, ale w tym momencie warto uspokoić nieco sytuację. Twoja dolegliwość jest z pewnością uleczalna, wierzę w to ponieważ sam podczas walki z nerwicą miałem "parę" przypadłości, które ustąpiły na dobre. Owszem może wymagać to czasu, jednak to jest o co walczyć :)

powodzenia,

PaFFi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sildenafil uzależnia, nie jest polecany na początku. Lek stosuje się w przypadku poważnieijszych problemów z impotencją. W wiekszości przypadków L arginina robi swoje. Robiłeś sobie badania na krew?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrób sobie jeszcze badania na estrogeny bo nadmiar estrogenu może powodwać znaczne zmniejszene i ochoty na seks i możliwości. Musisz się również liczyć z tym,że wiek robi swoje bo jednak w wieku 20 lat ma się większa ochotę na seks niż w wieku 40 lat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cum on, dobry sklad, Penis complete trochę drogie ale mają bardzo duże dawki L argininy, braveran również niezły, kiedyś brałem ale potem przerzuciłem się na cum on i jednak cum on jest lepszy. Nie polecam olimpu, ze wszystkich jakie brałem tabletki sa najsłabsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od sildenafilu można się uzależnić tak wiec trzeba robić sobie przerwy, L arginina natomiast nie uzależnia.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×