Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kasia5266

Agresja i groźby osoby uzależnionej!

Rekomendowane odpowiedzi

Mój brat jest poważnie uzależniony od marihuany i dopalaczy. Ciągle ćpał, dostawał napady agresji i w końcu jak był pół przytomny mama wezwała pogotowie i wzięli go na psychiatryk. Ma tam być 2-3 tygodnie. Tylko, że teraz strasznie się odgraża, że jak tylko wróci mamę zabiję i wtedy spokojnie może iść do więzienia. Dziś tato był coś mu zawieźć to mówi, że cały czas rozmyśla w jaki sposób z nią skończyć. On jest już psychopatą bez uczuć, któremu narkotyki zjadły mózg, więc obawiam się, że może spełnić swoją groźbę. Co teraz powinniśmy zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brat ma zapewne psychoze po stymulantach. Powinien brać leki, terapia nad gniewem, bo tak to będzie mu biło na dekiel długo.

Jeśli to jest realne, to można go wyrzucić z domu przecież.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to tak mu powiedzieli, że jak tak ma się zachowywać to go od razu z domu wywalą. To był tekst: "Ok, ale matkę i tak sprzątnę, bo jest ku.. skoro mnie tam wpakowała". I dopiero jak z nią skończy będzie spokojny..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po zielsku jest mega agresja, wiem, bo to przerabialam. On musi wytrzezwiec albo dostać ataku lękowego zeby zrozumieć że z jarania nic dobrego nie ma. To co mówi to typowe zniekształcone myslenie po jaraniu. Przeszłam psychozy, urojenia, napady lękowe, depresonalizacje, agresję. Musi isc do ośrodka dla uzależnnionych albo na dzienną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

maja_naga też uważam, że ośrodek zamknięty dla uzależnionych to dla niego najlepsze wyjście. Jedyny problem jest taki, że on nie chce. Prędzej by się zabił, albo zaćpał niż tam poszedł. Gdyby tylko się dało wysłać na przymus to od dawna by tam był.

kontrast- on ma 20 lat a ja 25.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak jest u was, ale u mnie jak by się chłopaki (jacyś konkretniejsi) dowiedzieli, ze gnój ćpa a potem rodzicielkę wyzywa, to by się posrał na miętowo. Na ulicy by życia nie miał, a to tam jest teraz jego priorytet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×