Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2


Lord Cappuccino

Rekomendowane odpowiedzi

Wolfx, czasem ludzie po prostu za bardzo się wczuwają. A inni myślą z kolei, że w internecie jest się zupełnie anonimowym, co nijak się ma do prawdy ;).

 

O ten ten ten. Dzisiaj anonimowość to towar deficytowy w ogóle ;) .

 

Poza tym sporo ludzi traktuje forum jako substytut życia towarzyskiego w realu i stąd potem takie jazdy.

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, ludziom którzy mają jakieś nie-halo ze współistnieniem z innymi w realu po prostu tak łatwiej. Popatrz ile osób z fobią społeczną się tu loguje i praktycznie "żyje". Substytut życia w realu. Tyle ;)

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, no bez sensu. Jak się ma problemy z kontaktami międzyludzkimi internety mogą pomóc jako narzędzie, ale jak się do tego zabierze od dupy strony to się można jeszcze bardziej wpakować. Lajf :bezradny: .

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, Wiem pewnie łatwiej im przez swoje problemy pozostawać jedynie w kontakcie przez sieć.

Rozmawiałem też przez rok z pewną dziewczyną z forum,w końcu nadarzyła się okazja do spotkania na żywo,tez super osoba ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poznałem jednego Mana przez te forum,odwiedziłem go w Siedlcach w zeszłym roku,teraz On przyjeżdża na majówkę do mnie ;)

Czyli da się :mrgreen:

 

Ja też tak poznałem tu kilka osób i w realu też utrzymujemy kontakty już prawie 2 lata :D .

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie no wiecie, fora dyskusyjne czy jakieś gupy na fejsie, to jedne ze sposobów poznawania nowych ludzi o np. wspólnych zainteresowaniach. Sama niejednokrotnie poznałam tak spoko ludzi w kwesti np. chodzenia po górach czy wspinaczki. Kwestia jest tylko taka, czego ludzie po takich internetowych znajomościach oczekują. A jak wspomniałam wyżej, dla mnie taka forma pozwania ludzi jest dobra w kwestii wspólnych zainteresowań itp. Ale np. forum o tematyce jak to, to już jest kwestia dyskusyjna jak dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, Racja,mam dużo znajomych nawet w realu z for tematycznych, głównie motoryzacja.

Przyznaję że ,,to,, forum jest specyficzne i trzeba uważać ;)

na_leśnik też jestem ze śląska ;)

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak wspomniałam wyżej, dla mnie taka forma pozwania ludzi jest dobra w kwestii wspólnych zainteresowań itp. Ale np. forum o tematyce jak to, to już jest kwestia dyskusyjna jak dla mnie.

 

No to prawda. Ja też w sumie najwięcej ludzi poznałem w grupach na fejsie (głównie góry i fotografia).

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba, trzeba. Dawno temu poznałam "kilka" osób na forum o takiej samej tematyce i okazało się, że byłam w tamtych czasach strasznie głupia i naiwa jeśli chodzi o tego typu znajomości więc mam nauczkę ;).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, czyli zupełnie nie doceniasz idyllicznego obrazka, w którym dwoje ludzi z tego forum trzyma się za ręce, przemierza park dla zakochanych i mówią sobie prosto w oczy o... postępach w swojej psychoterapii, efektach ubocznych przyjmowanych leków, zastanawiając się czy zapach wiosennych kwiatów to realna rzecz, czy może kolejna fantasmagoria...

 

<3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, wiesz przez to, że w Polsce dosyć kiepsko funkcjonują wszelkiego rodzaju "koła" zainteresowań prowadzone przez różne organizacje, to czasem jest to "jedyny" sposób, żeby poznać np. kompanów w góry. Kiedyś należałam do Klubu Wysokogórskiego (bo to w sumie jedyny taki profesionalny chyba w Kato), gdzie były organizowane jakieś większe wypady górskie ale problem polegał na tym, że w tamtych czasach jeszcze nie uprawiałam climbingu, a wypady były głównie nastawione na to i dupa z tego była. A że wśród znajomych nie miałam osób, które interesowały się górami, to tylko pozostawały fora i fejs.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×