Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
piterotr

Bardziej podatny na uzależnienia?

Rekomendowane odpowiedzi

Tak mi się właśnie naruszył jeden temat. I jestem ciekawy co inni o tym pomyślą. Otóż u mnie w rodzinie mieliśmy już wiele alkoholików. Ostatnim tworem "naszego" nałogu jest mój brat (chyba, że młodsze kuzynostwo również ciągnie już nalewki gdzieś po piwnicach, ale póki co dobrze się kamuflują) Wiele osób w rodzienie, głownie rodzeństwo mojej matki uprzedza mnie, że mam na siebie uważać, żę jestem (uwaga!) BARDZIEJ PODATNY NA TAKIE RZECZY... Kurcze.. Do czego dążę? Doceniam troske, bo to dobrzy ludzie, którzy nie poszli w ślady rodziców, mają rodziny, samochody, jakoś się prowadzą. Fajnie mieć takie autorytety jak Ci rodzice życie zniszczyli.. Ale denerwuje mnie to, że mimo tego, że czuje się całkowicie wolny od alkoholu, czuje sie w rodzinie w pewien sposób obserwowany. Jak myślicie? Prawidłowo? Jeśli człowiek dwa razy w miesiacu sobie pójdzie z kumplami do baru i wypije dwa piwka? :) Na palcach ręki policze sytuacje gdzie sie przegieło troche... ale nie uważąm, żeby to był powód do paniki.. Ale może sie myle i obudze się z ręką w nocniku? Oświećcie mnie!!! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prawidłowo, że Cię obserwują, oczywiście, że jesteś bardziej podatny na uzależnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łapa, Tak. Tylko dlaczego przy nich czuje sie czasem... Niezdrowo? :) Tu już się akurat rodzi zuo ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jest w genach, u mnie sami alkoholicy, ale w wersji męskiej

a teraz ja, trolololo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tylko dlaczego przy nich czuje sie czasem... Niezdrowo?

 

Nie mam pojęcia, zdefiniuj co rozumiesz pod słowem "niezdrowo".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jazzowa, U mnie też tego troche... Ale ja sie czuje bezpiecznie, przynajmniej na razie :lol:

 

 

Poprostu czuje się jakby oni sami już na mnie wyrok wydali, jakby nie dali mi czystej kartki i zawsze znajda akurat na mnie jakieś tzw. ale.

Nie będę traktowany jak niealkoholik, bo moja mama pije, wcześniej pił mój dziadek, teraz pije mój brat a Ja to w ich oczach zawsze będę nie pewny. Mam nadzieje, że przyblizyłem sytuacje. I dzięki Łapa, że znowu Ty się interesujesz. Pomocny chłop z Ciebie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie to nieudowodniona do końca wpływu?skazy na chromosomie Y, a w przypadku gdy piją w domu to masz 30% większe prawdopodobieństwo. Jak nie ma patoli w domu to spada. Są rodziny w których wszyscy chleją, a dzieci nie mają nawet dda nie wiadomo z czego to wynika, że dzieci umieją to odseparować. Czynniki: społeczny, biologiczny, umysłowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kontrast,

gen znaleźli za to odpowiedzialny, i wiecej niz 30% z tego co ja wiem,

obseruja bo wiedzą ze jest podatny bardziej, znam przypadek mąz kolezanki mojej mamy, nienawidził ojca alkoholika, ie pił w ogóle do 25 roku zycia, jak zaczał pic w okolicach 30-stki został alkoholikiem a w okolicach 50 kilka zapił sie na smierc typowy przykład chyba jednak tego genu , późno zaczął a i tak sie uzaleznił szybko, skończyl jak ojciec , jego dzieci też go nienawoidza,

oczywiscie najabrdziej na uzywki i uzaleznienia jest podatna młódzież bo nie ma wykształconego układu nerwowego do końca ,jak wykazuja najnowsze badania w pełni ukształtowany człowiek dopiero 26 lat z całym układem nerwowym itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Są rodziny w których wszyscy chleją, a dzieci nie mają nawet dda nie wiadomo z czego to wynika, że dzieci umieją to odseparować.

 

Silna psychika. Tylko skąd jak sie w takich warunkach dorasta?

 

tahela, Tak, to troche otwiera oczy, mój ojciec sam całe życie wyzywał matke od alkoholiczki, teraz przy niesprawności do pracy sam zaczął dawać w kanał ostro. Na szczęście nie mam z nim kontaktu.

Takie historie otwierają oczy. Jednak wydaje mi się, że zbyt przesadne traktowanie siebie jako "naznaczonego" nie pomaga nam ani troche.

Tylko jak patrze na takie sytuacje, wydaje mi się, że łatwo się można pomylić ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tahela, To są dane z programu zaawansowanego grupy uzależnień i tak nas uczą. Nie wiem skąd masz inne dane.

piterotr, To w jakich warunkach dorastasz to tylko jeden z czynników. Drugi to to czy nie jesteś np kobietą, czy masz twardą głowę i tak dalej. Trzeci to względy psychiczne, czy umiesz sobie radzić z problemami i jakie masz naturalne mechanizmy obronne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

piterotr, dobrze że zwracają uwage szczególną, ale rozumiem Twoje zdenerwowanie. Alkohol jest tez dla ludzi, ale pity w rozsądnych ilościach i nie będąc od niego uzależnionym. Wiec pełen luz, trzymaj tak dalej, jestes swiadomy zagrozenia i mądrze podejdz do tematu. Nie ma co tez sobie wkrecac paranoji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×