Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Napiszę w skrócie: cokolwiek w życiu robiłem było impulsem z czyjejś strony, nigdy sam z siebie nie zaangażowałem się w jakąś działalność, wszystko szybko mnie nudzi, nie mam własnych pasji. Mam wielki lęk przed pracą, na studia poszedłem żeby uciec przed pracą (kierunek zupełnie mnie nie ciekawi), nie potrafię odpowiedzieć sobie na pytanie kim jestem, czego chcę od życia, co lubię a co nie. Bardzo ciężko mi się odnaleźć w swoim świecie, zdecydować kim chcę być, co robić. Ciągła pustka, a jak przychodzą pomysły to takie ukradzione od kogoś, które wiem że zaraz mi się znudzą (podejmowałem się tego w różnych przykładach), brałem escitalopram nic nie pomógł, terapia z psychologiem też do najprzyjemniejszych nie należała - przychodziłem, mówiłem co mnie wkurza i nie mogłem znaleźć porozumienia z psychologiem. Co robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele osób to przeżywa - staje na rozdrożu między szkołą a dorosłym życiem, na prawdę nie ma nic co lubisz robić? Czasem pasje się uaktywniają w późniejszym wieku a teraz możesz np pracować w jakieś zwykłej pracy, w miarę spokojnej i odkładać kasę na moment gdy ta pasja się pojawi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A no właśnie nie ma nic, zawsze był po prostu impuls z zewnątrz by coś robić. Wszystko czego się podejmuje zaraz zaczyna mnie irytować, szybko się poddaje. Mam lęk przed pójściem do jakiejkolwiek pracy, bo wszystko co zaczynam robić po chwili odbiera mi chęci do życia, a lęk bierze się przed ochrzanem za to że robię na odwal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znajdź w necie listę certyfikowanych psychoterapeutów Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego i idź na dobrą terapię ... która rzadko kiedy jest przyjemna ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego malo przyjemna? na samym poczatku psychiatra zasugerowal ze to moze byc ADHD/ADD. Moze warto przebadac sie pod tym katem? poki co jestem zapisany na 2 badania psychologiczne. Ciezko sie ze mna pracuje podczas terapii - nie wiem co mam mowic, ciezko mi opisywac emocje, nie potrafie ich hmm... obserwowac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to szukaj jakiejś pracy w której nie będziesz robił na odwal, na pewno coś się znajdzie. To przecież zależy od Ciebie jak będziesz pracował. Są faktycznie zawody które odbierą chęć do życia ale nie wszystkie są takie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też podejrzewam u siebie ADHD (jestem tego prawie pewny). Jeśli coś mnie ciekawi, mogę się w to wkręcić bez impulsu z zewnątrz, niemniej raczej na krótką metę i tylko o ile nie wymaga to ode mnie zbyt wielkiego wysiłku. Szybko mi się nudzą te zainteresowania i przechodzę do kolejnych. Potem wracam i tak w koło, ale zawsze jest dużo w tym lenia i rozproszenia się przy trudnych zadaniach. Ale ogólnie mam bardzo wiele pasji i ciekawość świata.

 

Psychoterapia mało przyjemna, bo będziesz musiał trochę popracować. Jeżeli, tak jak mówisz, potrzeba Ci po prostu 'impulsu', to może się jakoś uda, u mnie trudniej z tymi nudnymi i żmudnymi zadaniami.

 

Swoją drogą - jak psychoterapia to poznawczo-behawioralna.

A z leków być może pomógłby Ci metylofenidat, a skoro psychiatra podejrzewał ADD, to być może byłby tak miłym lekarzem i przepisał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sory Panowie, ale jakby uznać, że ADHD polega na tym, że ktoś nie lubi żmudnych i nudnych zadań a zamiast tego woli ciekawsze i pasjonujące - to cały świat jest chory na ADHD. Moim zdaniem wszystko z Wami ok, po prostu potrzebujecie jakieś misji w życiu. Nie każdy człowiek może robić nudne rzeczy tylko i wyłącznie dla kasy (bo część ludzi tak ma). Niektórzy potrzebują większego celu w życiu, to nie znaczy, że jesteście na coś chorzy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sory Panowie, ale jakby uznać, że ADHD polega na tym, że ktoś nie lubi żmudnych i nudnych zadań a zamiast tego woli ciekawsze i pasjonujące - to cały świat jest chory na ADHD. Moim zdaniem wszystko z Wami ok, po prostu potrzebujecie jakieś misji w życiu. Nie każdy człowiek może robić nudne rzeczy tylko i wyłącznie dla kasy (bo część ludzi tak ma). Niektórzy potrzebują większego celu w życiu, to nie znaczy, że jesteście na coś chorzy.

Nie wyciągnąłem wniosku o moim ADHD z tej tylko jedynej przesłanki, ani nie opisałem jej dokładnie, więc Twój osąd jest nieusprawiedliwiony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popieram przedmowce. Nie wspomnialem o zaburzonych relacjach z rowiesnikami, problemami z koncentracja itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No okej, rozumiem. Myślałem, że to co opisaliście to Wasza główna bolączka, sory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×