Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kolo123

moja historia

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem czy dobrze wpasowałam tematycznie...

 

Hej, moje problemy zaczęły się już 6 lat temu albo i więcej. Początkowo było to związane z czymś co jest zupełnym przeciwieństwem do anoreksji, a mianowicie zawsze chciałam być grubsza. Zawsze. Po pewnym czasie miałam mocną obsesje na tym punkcie np. bałam się iść wysikać bo to przecież dodatkowe kg no i miałam większy brzuch, w wakacje nie ruszałam się z fotela bo przecież mogłam spalić to co właśnie w siebie wrzuciłam, nosiłam rajstopy latem, podwójne skarpety. Ważyłam się z 5 razy dziennie. Skończyło się to nerwicą, która w sumie trwa do dzisiaj, ale nie jest tak nasilona jak wcześniej.. chodziłam do psychologa, spotkania miałam z 5-6 pomogły mi uporać się z objawami fizycznymi. Dalej oczywiście nie akceptuje siebie, ale jest lepiej niż wcześniej. A teraz dopada mnie chyba depresja, zaczęłam robić sobie krzywdę. Nie wiem co dalej mam robić.. powiecie ze idź do psychologa/ psychiatry ale nie mam kasy na takie wizyty, a chciałabym to rozwiązać sama. Psycholog powiedziała mi ze jestem po prosu za bardzo wrażliwa, co chciałam zmienić paląc w dużych ilościach i często marihuanę, która powodowała, że miałam wszystko „gdzieś” jednak po pewnym czasie skończyłam z tym bo bałam się ze będę mieć gąbkę zamiast mózgu. Teraz jestem na studiach i mój zły humor przybiera na sile. A historia zaczęła się oczywiście od super komentarzy na temat mojego wyglądu. Nawet jebnięta lekarka zagrozila mi psychiatrykiem jeśli nie przytyję bo boi się ze mam anoreksje, co było dla mnie no NAJWIĘKSZYM pociskiem.

 

Dzięki za przeczytanie do końca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kolo123, A jak Ci się układa w życiu? Czemu wybrałaś taki mocno męski nick?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nick to przypadek ;p dopiero teraz zauważyłam ze ktos moze to przeczytać jak kolo, a miałam na myśli koło :) w zyciu.. w miare ok, mam kochającą rodzine, przyjaciół tez, nie narzekam na brak zainteresowania ale nigdy nie miałam faceta tak na poważnie, boje sie ze mnie nie zaakceptuje i tez będzie mi mówił jak wyglądam itd. no i jakos w ogole nie moge uwierzyc ze komuś sie podobam mysle ze jak mnie pozna to zrezygnuje a tego sie boje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kolo123, No ktoś Ci to sprzedał. Zastanów się co, kto albo jaki sytuacje mogły na tyle silnie na Ciebie wpłynąć, by wyrobić przekonanie, że coś jest z Tobą nie tak. Doświadczałaś jakiś przykrości w przeszłości bezpośrednio lub pośrednio?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no pewnie, w czasach podstawówki no to było w sumie normą ze strony moich "koleżanek". Dlatego właśnie tez miałam cos takiego, że chciałam strasznie siebie zmienić. Zachowanie, ubiór, sposób mówienia, wygląd, charakter no dosłownie wszystko, a jak psycholog mi sie zapytała co tak konkretnie to nie potrafiłam odpowiedzieć. A moi rodzice nigdy nie powiedzieli mi, że jestem ładna czy dobra.. nawet jak miałam takie mocno nasilone problemy, chociaż mówiłam im wszystko szczerze co o sobie myśle. To odpowiedź była zawsze "a kto ustala kto jest ładny?" moze i dobrze robili, ale troche mnie to dziwiło no i było mi przykro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×