Skocz do zawartości
Nerwica.com

Niekompatybilny


Hisaishi

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

W sumie nie wiem od czego zacząć. Jestem osobą raczej zamkniętą w sobie, samotną, z problemami... Chyba moja pierwsza myśl podczas przeglądania forum dotyczyła prośby o pokierowanie mnie do specjalisty. Ale sam nie wiem, bronię się od tego. Mam głęboką depresję, myśli samobójcze, doświadczenia z samookaleczaniem. Wszystko to ciągnie się za mną już od kilkunastu lat. Od wczoraj właściwie jest fatalnie. Mam ochotę umrzeć. Mam dość walki. Jestem zmęczony, brakuje mi sił. Przerażają mnie najbliższe tygodnie. Ponadto mam wrażenie, że zostałem pozostawiony sam sobie z wszystkimi problemami. To zabawne bo zawsze to ja byłem tą osobą, która ciągła innych do góry. Ale najwidoczniej sam nie mogę liczyć na coś podobnego. Mam resztkę gnijących marzeń, choć szczerze mówiąc, to właśnie kolejne niepowodzenia w ich realizacji, zepchnęły mnie ponownie na samo dno. Niestety nie pasuję zupełnie do otaczającego mnie świata, po prostu nie ma w nim miejsca dla kogoś takiego jak ja. Chciałbym przestać się już męczyć. :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hisaishi, Witaj! Większośc z nas przeszła pomyślnie etap specjalisty i dzięki temu funkcjonuje i ma też swoje chwile radości z życia. Jeśli naprawdę chcesz zmiany nie broń się przed tym. Powodzenia!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siema. powiem ci ze sajko nie jest taki zly chociaz mnie na pierwsza wizyte zaciagneli. to jak sie spytala jak sie czuje momentalnie jeb jak z rzeki... serio na kolejne wizyty szedlem juz ochoczo

Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.

Albert Einstein

Każdą kolejną żyletkę nawlekam na szyje

 

>>

<<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jesteś jedynym który ma dość. Najgorsze jest zycie w związku a osobno. Pierwszy raz wiem co powinnam zrobić ale tego nie robię. Mam ochotę zwyczajnie uciec. Ale chyba poczucie obowiązku sprawia że jestem tu i teraz. Mój problem z wybraniem się do specjalisty ma inne podłoże. Nie władam biegle angielskim a polscy lekarze w Uk to w większości nieudacznicy który poszli za łatwa kasą. A uczucia które mnie ogarniają dadzą się opowiedzieć tylko po polsku :) A może zwyczajnie mało sie staram? Mam dość bycia koniem pociągowym i motorem całego mojego domu, pamiętać o wszystkich sprawach, terminach i papierach...Dość...tak bardzo chcę już odpocząć...i boję się że wybiorę złe miejsce na odpoczynek. :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hisaishi, oraz Psotka45, specjalista wam pomoże wiecie to taki hmm przyjaciel za pieniądze który obiektywnie na was popatrzy, nie ma się czego bać :)

Hisaishi, a nie myślałeś by zapisać się prywatnie?

Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.

Albert Einstein

Każdą kolejną żyletkę nawlekam na szyje

 

>>

<<

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×