Skocz do zawartości
Nerwica.com

mój plan jest taki..........................................


czarnobiała mery

Rekomendowane odpowiedzi

mój plan jest taki: na następnej wizycie zamierzam lekarce powiedzieć, że czuję się cholernie źle, bardzo źle i jeszcze gorzej.

Odkąd nie biorę antydepresantu mam totalną huśtawkę: albo euforię albo wielki dół, albo jednocześnie dół z euforią, i niby jest mi źle i smutno, a wybucham śmiechem w tym samym momencie, no bo jednak mi wesoło, no a w sumie może jednak źle.

W sumie euforia i tak góruje, ale te doły mnie wkurzają.

 

A jak brałam sertralinę, to euforia trwała nieustannie bez żadnych wstawek dołowych - dzień i noc. W sumie to było cudownie, poza tym, że miałam ochotę ciągle jakoś coś robić z tą energią i w krótkim czasie wydałam kilkadziesiąt tysięcy oszczędności na pierdoły. :oops: Ale już nie będę. I mój plan jest taki, żeby wrócić do czystej euforii!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakiś miesiąc nie biorę. A odstawiła, bo ona uznała, że moja euforia nie jest fajna i chciała, żebym się czuła gorzej.

 

No i czuję się gorzej - bo te huśtawki to totalna jazda, nigdy nie jest średnio, jest albo skrajnie euforycznie, albo nagle skrajny dół, potem nagle skrajna euforia i znowu dół, nie ma nic pośrodku.

 

 

Ja chcę powrotu euforii w czystej postaci!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarnobiała mery, euforia też jest męcząca w nadmiarze. Dobrze byłoby wyrównać te nastroje. Może temu służyć ma odstawienie?

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarnobiała mery,

 

pewnie obawiała się, że jesteś w jakiejś mani i nie jest to docelowy stabilny stan, ale niestabilna to jak piszesz jesteś teraz więc niech daje tą serte!

a plan jest taki, że mucha nie siada :great:

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mnie ta euforia cały czas trwająca wcale nie męczyła, było naprawdę fajnie i ok.

 

Za to huśtawki są wkurzające, to chyba nie jest wyrównanie.

 

-- 11 sie 2014, 01:46 --

 

czarnobiała mery,

 

pewnie obawiała się, że jesteś w jakiejś mani i nie jest to docelowy stabilny stan, ale niestabilna to jak piszesz jesteś teraz więc niech daje tą serte!

a plan jest taki, że mucha nie siada :great:

 

no ona coś gadała o jakiejś manii czy hipomanii, że niby ją mam, ale co z tego kiedy czułam się wspaniale?

Teraz to dopiero muszę zgrywać wariatkę, bo będę musiała udowadniać silną depresję, żeby wybłagać tę sertrę potrzebną do stabilności euforycznej!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarnobiała mery,

 

pewnie obawiała się, że jesteś w jakiejś mani i nie jest to docelowy stabilny stan, ale niestabilna to jak piszesz jesteś teraz więc niech daje tą serte!

a plan jest taki, że mucha nie siada :great:

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czysta euforia kojarzy mi się z pobudzeniem, ciągłym ganianiem, to może faktycznie nie jest zbytnio zdrowy stan, ja to bym wolał czystą błogość, klarowny spokój.

 

-- 11 sie 2014, 02:04 --

 

kurde tam był dubel nie wiem jak to się stało :oops:

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

follow_the_reaper, niedługo, za trochę ponad tydzień,

a ja nie mam manii teraz. Teraz to mam jazdy, huśtawki, bo jak pisałam, mam euforię i nagle niespodziewany wielki dół jak stąd do kosmosu. I znowu euforia i dół. Ale nie jest aż tak źle, bo euforie trwają długo, a doły krótko.

 

jetodik, no tak czysta euforia to jest pobudzenie, ale wtedy mam tyle mocy, że cały czas działam, piszę bez ustanku twórczość i w ogóle nie czuję zmęczenia, i błoga radość bez żadnego powodu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rozumiem jeśli dobrze Ci sie funkcjonuje w czystej euforii to czemu nie?

dlaczego lekarka ma decydować o tym jak masz się czuć? o ile ten stan nie grozi, że wpadniesz w jakieś tarapaty typu długi, hazard, afery, nie powinna się tak zachowywać.

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie świetnie mi się funkcjonuje w euforii, to w ogóle bez porównania do tych ciągłych huśtawek, które teraz mam.

Oj tam, w żadne długi, hazardy nie wpadnę. A afery to już w ogóle, bo to nie moja natura. ;)

 

-- 11 sie 2014, 02:35 --

 

Teraz to znowu mam euforię!

Nie idę już dzisiaj spać, bo to się nie opłaca, a poza tym znowu nie jestem śpiąca ani trochę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarnobiała mery, to może ten tegretol weź? Teoretycznie powienien bardziej nastrój wyrównać. Wiem, chciałabyś mieć euforię, ale wydaje mi się, że jest ona zbyt duża.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spoko, sspoko, nie zacjągnę ;)

 

No, ale czerwone buciki jednak kupiłaś ... a i kapelusz był nawet w planach :D

 

Btw Długo brałaś tę sertrę ? W jakich dawkach ?

 

-- 11 sie 2014, 13:04 --

 

dzisiaj mój poziom komunikacji ze światem jest zerowy i jest mi zimno strasznie

 

Bo się po prostu nie wyspałaś, dziewczyno !

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wirtualnie Cię przytulam... myślę, ze to przesada, że najbliżsi mają Cię za gówno... Trzeba najbliższym pozwolić sobie pomóc, powiedzieć, że się cierpi i potrzebuje pomocy. Twój facet nie może przy Tobie posiedzieć?

 

-- 11 sie 2014, 17:15 --

 

i czasem nie trzeba rozmowy, można posiedzieć i pomilczeć we dwoje...

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×