Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Nicholas1981

Taki sobie facet z CHAD

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Witam,

nie wiem od czego zacząć. Może w skrócie o sobie. Mam 33 lata, zdiagnozowaną CHAD, jestem po 2 próbach samobójczych i 2 - kilkumiesięcznych pobytach w szpitalu psychiatrycznym. Teraz podobno jestem w stanie remisji. Od trzech lat nie miałem nawrotu choroby. Pracuję. Nie biorę leków - nie byłem po nich w stanie myśleć. Starałem się unikać wszelkich emocji. A teraz boję się, że to wszystko wróci. Chyba się zakochałem, albo jestem na dobrej drodze ku temu. Bronię się, bo wiem co się może stać jeśli dam się ponieść emocjom. Znowu coraz mniej śpię, nie pomagają leki nasenne. Co mam robić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć facecie z ChAD. Ja jestem od Ciebie 10 lat młodszy, taką samą ilość prób samobójczych miałem, 1 pobyt w szpitalu, półtora roku w remisji. Ale biorę leki. Też się boje zakochania.

Co mam robić?

Brać piguły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Naprawdę nie ma innego wyjścia? nie będę cały czas brać piguł, bo robią ze mnie roślinkę. A ja chcę żyć. Normalnie. Nie mam do tego prawa? Poza tym wtedy, gdy chciałem z sobą skończyć właśnie żarłem jakieś paskudztwo. To było po epizodzie manii. Pewnie mnie wpędzili w deprechę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jedne leki nie działają,trzeba próbować innych,niestety - jak się mi wydaje przy tej chorobie innego wyjścia nie ma

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ale teraz już jakiś czas byłem bez leków i było dobrze. Może nie trzeba ich brać cały czas? Tylko wtedy, gdy coś się zaczyna dziać z psyche?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Naprawdę nie ma innego wyjścia? nie będę cały czas brać piguł, bo robią ze mnie roślinkę. A ja chcę żyć. Normalnie. Nie mam do tego prawa?

A na psychoterapię chodziłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Taaa, to było jak jedna wielka katastrofa. Musiałem chodzić, ale przestałem szybko. Nie było porozumienia między mną a terapeutką. Może to moja wina, bo jej nie wpuściłem za mur.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra psychoterapia nauczyłaby Cię pogodzenia się z chorobą. Tak, będziesz chory do końca życia. Tak, raczej powinieneś brać piguły do końca życia. Tak, nie ma innego wyjścia w celu ujarzmienia choroby jak ćpanie leków + psychoterapia. Tak, jest to choroba z największym odsetkiem samobójstw, więc warto brać ją na poważnie. I wreszcie tak, możesz żyć normalnie, ale nie tak jak osoba zdrowa psychicznie, gdyż jesteś chory psychicznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

taaa, dzięki. Tego mi było trzeba... Nie chcę być chory i nie będę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykro mi, ja nie jestem od głaskania ludzi po główkach. A szczególną alergię mam na chorych na to co ja i nie leczących się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musiałem chodzić, ale przestałem szybko.

ej.. z takim podejsciem to rzeczywiscie dobrze ze przestales chodzic. Gdybys chcial a nie musial to co innego :)

Nie chcę być chory i nie będę...

Pierwszym krokiem do zdrowienia jest zaakceptowanie choroby... tez wolalabym byc o 20 lat mlodsza :D ale mam tyle lat ile mam i akceptujac to dobrze sie czuje w swoim ciele.

Nie stygmatyzuj sie chadem...choroba to nie wyrok. Widzisz ile czasu nie miales nawrotu. To duzy sukces :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ok, ja nie potrzebuję, żeby mnie ktoś głaskał po głowie. Nie jestem małym chłopczykiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas, ale niestety - w CHAD'ie tak to wygląda, że leki powinieneś jeść cały czas.

Jeżeli leki przymulały - zmień lekarza na takiego, co potrafi dobrze dobrać leki !

 

Jeżeli nie chcesz ich jeść, to wymyśl jak możesz się sam zabezpieczyć żeby wyłapywać manię/depresję - zanim narobisz sobie i innym szkód.

Choć mimo takich doświadczeń jakie masz, nadal jesteś oporny ;) na wiedzę i dobre rady - tutaj, Łapa, bądź co bądź, jest specem ... choruje na to co ty, a ty podważasz/obrażasz się ... Chciałeś porady, dostałeś najlepszą.

 

Piszesz, że źle śpisz - to może najwyższa pora odwiedzić psychiatrę po odpowiednie leki ? I traktować ten brak snu jako objaw CHAD'u ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie obrażam się. Po prostu nie chcę "takich" leków. Miałem nadzieję, że można jakoś inaczej sobie pomóc. Bo przecież można. Od trzech lat nie brałem nic i nie miałem żadnych złych objawów. Teraz dopiero ten sen. Wiem, że może być źle, jeśli nie będę spać. To najlepsza droga do manii, albo pierwszy jej objaw.Przecież to wiem. Raz mi się udało wyjść z hipomanii bez leków. Po prostu zaszalałem w nocy tak, że się silnie przeziębiłem i dostałem gorączki. No i usnąłem. Przespałem kilkanaście godzin. Potem było już dobrze. Chciałbym wiedzieć czy jest ktoś, kto potrafi tę durną chorobę kontrolować bez psychotropów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas 1981 ,ja tez biorę leki i tez już nie chcę ich brać, bo jestem młoda i co te leki zrobią ze mną za kilka lat? Bardzo dobrze Cię rozumiem , ale czy bez leków dasz radę? Na sen możesz od czasu do czasu jakieś prochy łykać nic by Ci się nie stało. Myślę że essprit dobrze piszev ona się lepiej na tym ode mnie zna , bo sama na to choruje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Laura, na sen biorę czasem signopam, ale nie zawsze pomaga. To znaczy jak jestem na zwyżce daje mi zasnąć na jakieś 3 godziny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas, a nie masz poczucia że twoje myślenie jest właśnie takie "chorobowe" ?

 

Chcesz kontrolować CHAD bez leków, to trochę jak schizofrenię wyleczyć siłą woli ...

Niestety, obie choroby mają duży komponent biologiczny - i nie masz na to wpływu.

Jedynie czym możesz się zająć to tym całym otoczeniem - żeby było jak najbardziej stabilne, bez większych stresów i innych cudów (np.: alko, drugi) ;)

 

Jeszcze kurcze gdybyś - nawet przy twojej niechęci na leki i niezgodzie na chorobę - miał w sobie takie coś, że jak dzieje się źle to idziesz do lekarza i grzecznie jesz leki, które a nuż zbanują nadchodzącą manię/depresję, a przynajmniej złagodzą jej przebieg. A ty tego nie masz ... niestety.

 

W innym wątku piszesz o tym, że chyba się zakochałeś, że chciałbyś z tą kobietą być.

Powiedz mi, która kobieta będzie chciała być z facetem, który się NIE CHCE leczyć ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Naprawdę myślisz, że te leki leczą? I wyleczą? bzdura. Żyję bez leków trzy lata. Nie truję organizmu jakimś gównem. I nie będę. Myślałem, że zrozumiesz. Nie potrafię funkcjonować po lekach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas1981 ja myślę że te leki nie lecza ta choroba jest nieuleczalna podobnie jak wiele innych chorób to jest coś takiego jak ma moja ciocia. Ona ma problemy z tarczycą jej narzad nieprawidłowo wydziela hormony tarczycy do końca musi brać leki i liczyc się ze skutkami ubocznymi.

 

-- 27 lip 2014, 20:06 --

 

Ja mam na sen mirtagen zwala z nóg po pół godzinie. Lepsze od benza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Właśnie nie podobają mi się te skutki uboczne. Pieprzyć to! Na razie jest ok. Jak będzie znowu źle, najwyżej w końcu się rozpier...lę i będzie spokój. Nikt nie będzie żałował. Co za różnica? Skoro to choroba nieuleczalna... w końcu na coś trzeba umrzeć, nie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas1981 nie mów takich rzeczy jak będziesz cierpiał to udasz się po pomoc. Masz przecież rodzinę przyjaciół. Też miałam próbę samobójczą nie choruję wprawdzie na CHAD ale miałam depresje i mam zaburzenia nerwicowe. Ja biorę leki bo sama nie dałam radę.

 

-- 27 lip 2014, 20:13 --

 

Ja zanim dopasowałam lek to tez musiałam kilka przetestować. Ale warto było teraz czuje się o wiele lepiej.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas, to ty mas CHAD nie ja, ty to już dawno powinieneś wiedzieć.

 

Myślisz że mania/depresja jest non stop ?

Myślisz że osoba ze schizofrenią ma non stop epizod psychozy ?

 

 

To, co ja myślę - Ty już POWINIENEŚ iść do psychiatry po leki.

Właśnie taki sposób twojego myślenia oraz problemy ze snem - powinny cię tam sprowadzić.

Ale jak wolisz, twoje zdrowie i życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Od rodziny staram się trzymać z daleka. Mieszkam teraz sam. Chyba się wstydzą takiego synka. Jak coś się dzieje jako jedyny środek uważają szpital. Dziękuję, nie chcę. Przyjaciół już chyba nie mam (poza jedną osobą mam nadzieję). Kiedyś miałem, tak mi się wydawało. Ale jak pierwszy raz trafiłem do szpitala, nawet nikt mnie nie odwiedził. Pewnie się wstydzili iść do takiego miejsca. W pracy jestem raczej izolowany. Kiedy przychodzi co do czego człowiek jest tak piekielnie samotny, że tylko siąść i wyć do księżyca

 

-- 27 lip 2014, 20:23 --

 

 

Myślisz że mania/depresja jest non stop ?

Myślisz że osoba ze schizofrenią ma non stop epizod psychozy ?

 

właśnie tak nie myślę. Dlaczego non stop? Wcale nie, są okresy remisji przecież

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobra dobra ...

 

Samo się z sufity nie bierze ... sam ładny wygląd nie wystarczy żeby mieć rodzinę, przyjaciół i pracę !

 

Cały ten wątek, iks osób dało Ci rady/wskazówki a ty masz to serdecznie w dupie.

Jeśli robisz, to na co dzień, to nie dziw się że jesteś sam.

 

btw, Ciesz się że twoja rodzina uruchamia jeszcze szpital, bo masę osób nawet tego nie ma od najbliższych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nicholas1981 rodzice na pewno się ciebie nie wstydzą kochają cię i chcą Ci pomóc, nie chcą Cię stracić. To nie jest twoja wina że jesteś chory. Może zawalcz o tą dziewczyną ale musisz jej powiedzieć z czym masz problem, z czym się borykasz. Jeśli Cię kocha na pewno zrozumie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×