Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tomek76

Świat z wnętrza siebie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Mam do was takie pytanie. Od bardzo dawna, chyba od zawsze towarzyszy mi pewne dziwne odczucie. Chodzi o moje postrzeganie świata. Mam takie wrażenie jak bym przez wiekszość czasu patrzył na otaczający mnie świat z wnętrza siebie. To wygląda tak jak bym byl odseparowany od otoczenia. Nie wiem jak to wytłumaczyć najlepiej ale porównał bym to np. do zatkania uszu palcami, niby wszystko słyszysz ale jak apoza kurtyny przytłumione. Ja tak odczuwam otoczenie. Od czasu do czasu nastepuje przebłysk. widze i czuje wszystko wyrażnie wszystkie bodźce do mnie docierają jak by wyraźniejsze i towarzyszy temu uczucie jak bym się nagle znalazł w tym miejscu jak bym je odkrył na nowo. Nie wiem czy to jest powiązane ale np. idąc lub jadąc samochodem (prowadząc) potrafie przebyć jakąś droge zupełnie jej nie pamiętając. Zastanawiam się od lat czy to jest jakieś zaburzenie psychiczne, coś poważnego czy może to standard który ma cała masa ludzi. Jak by mi ktoś pomógł to rozwikłac to był bym wdzięczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że wiele osób czuje pewien dystans i ma, przynajmniej czasami, wrażenie, że oberwuje świat nieco z boku, lub po prostu czuje jakieś przymulenie.

 

Z tym przebłyskiem to mam podobnie, ja nie za bardzo wychodzę z domu, nie mam znajomych, tylko siedzę w pokoju i uciekam od rzeczywistości i świadomości, zamulam się. Czasami jednak się przebudzam, przychodzi ból i wszystko wydaje się świeże i ostre, na krótko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam takie nierozgarnięcie, to często zaczyna się po jakichś traumach, gdzie człowiek jest osłabiony psychicznie. Ja w wieku 11 lat miałem tragedie rodzinną i od tamtej pory postrzegałem świat jakbym był za niewidzialną ścianą. Niby nie ma zmian, wszystko widzisz, słyszysz, rozumiesz, a jednak to nie to, coś jakby było między mną a resztą. Jakby 1% mnie gdzieś nie było.

Ale teraz po 10 latach już tak się to wszystko pozacierało, że w sumie nie wiem, czy postrzegam świat tak jak powinienem czy nie. Nie pamiętam jak to było przedtem, więc dla mnie to już żadna różnica. Jak się o czymś zapomina, to to przestaje dla nas istnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×