Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mateusz89m

Wolontariat

Rekomendowane odpowiedzi

Hey mam zamiar popytać się w pewnych miejscach o możliwość wolontariatu przy pomocy osobom starszym, chorym itp. Jestem osobą, która mam pewien problem ze sobą ale to nic bo myślę, że mi to dobrze przysłuży jak będąc w otoczeniu ludzi, którzy zmagają się z samotnością, cierpieniem, mogę nabrać pozytywnych wartości do życia i bardziej zaufać ludziom. Z wykształcenie jestem pracownikiem socjalnym i mam jakieś tam doświadczenie przy pracy z ludźmi, dlatego to daję łatwiejsza możliwość próbowania swoich sił. Mógłbym jeszcze pisać i mówić o sobie ale ogólnie pisze do osób, która mają podobne doświadczenia. Jako osoby cierpiące na depresje angażowaliście się w tego rodzaju inicjatywę. Jak sobie radziliście, co było dla was dużym problemem, czy łatwo było o taką posadę, co z tego wynieśliście. Nie będę starał się być jednoznaczny w swoich odczuciach i nawet negatywne opinie, nie będą dla mnie oznakom, że nie warto, choć ma ta wpływ jakiś ale czasem w informacji zwrotnej można odnaleźć cel na podobnej płaszczyźnie ale w innym parametrze. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bylam wolontariuszem przez pol roku przy dzieciach w spiaczce. Ciezkie to bylo emocjonalnie, zrezygnowalam. Musisz byc bardzo nastawiony na dawanie innym. Ja osiagnelam pulap, gdzie juz nie mam sily dawac, bo sama nie dostaje praktycznie nic i tak zaburzona rownowaga zasobow mnie niszczy. Niemniej jezeli masz taka potrzebe - jasne, ze sprobuj. To jest wynagradzajace tak prawdziwe. Tylko do ludzi starszych trzeba miec cierpliwosc specyficzna, niektorzy sa wspaniali, a niektorzy pozjadali wszelkie limity.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze jeśli nie praca w ramach wolontariatu z osobami chorymi/starszymi itp., to można zostać wolontariuszem np. w schronisku dla zwierząt ;)

A co do wolontariatu w hospicjach i innych instytucjach zajmujących się ludźmi nieuleczalnie chorymi itp., zgadzam się z mangiferaindica - jeśli oprócz empatii nie nabierzesz odpowiedniego dystansu, bardzo szybko może Cię to wykończyć emocjonalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ze zwierzętami to było by łatwiejsze z pewnością ale mam bardzo duże zasoby czakry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pracowałem jako wolontariusz przy hospicjum dla dorosłych kilkanaście dni (dwa tygodnie?) i z tego co pamiętam nieźle to mi ryło psychikę. Zdecydowanie jeśli wolontariat to wolę coś mniej angażującego emocjonalnie (np. work-campy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość abstrakcyjna

Ja chodzę na wolontariat do ośrodka uzależnień dla młodzieży. I to była świetna decyzja. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zwlekam z zapisaniem się. Myślałem o schronisku dla zwierząt. Ale mój nihilizm by przekładał się na materialistyczne traktowanie zwierzaków. Zwierzęta traktuję jako prymitywniejsze od człowieka formy życia, w czasie psychozy jednym z lęków było zniknięcie w niebyt, a innym właśnie cofnięcie się w rozwoju i zostanie zwierzęciem, rośliną.

 

Może jednak takie chodzenie tam pomogłoby mi nabrać nowego spojrzenia i przełamać pogląd na zwierzęta jako biologiczne zabawki z kilkoma funkcjami, a dostrzegłbym nie wiem co, ale może by to było pozytywne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000, z racji bycia kocią mamą aż mi się w środku przewróciło coś, czytając ten post :zonk: Chociaż nie jesteś odosobniony w takim podejściu. Spróbuj pójść do zwierząt - raz, dwa. One naprawdę uczą, są nieskażone idiotycznymi wymysłami człowieka, dostarczają fajnej dawki innej perspektywy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość abstrakcyjna

Ja bym chciała iść na wolontariat do schroniska dla kotów. Ale nie dość, że wszystkie bym chciała zabrać ze sobą, to jeszcze pewnie bym płakała po nocach. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

abstrakcyjna, nie żyj na zasadzie bym, byś, by - spróbuj, może właśnie z sierściuchami łatwiej by było nauczyć czegoś innego (w domyśle tego, na co szkodzi choroba)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość abstrakcyjna

mangiferaindica, Nie, lepiej nie. ;) Zwłaszcza, że chyba niewiele jest schronisk tylko dla kotów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

abstrakcyjna, Nie tyle musi chodzic o schroniska, co fundacje, ktora zajmuja sie znajdywaniem domow stalych dla kocurow. To jest praca zdalna. Ale nie zmuszam oczywiscie ;)

 

-- 16 cze 2014, 09:06 --

 

abstrakcyjna, Nie tyle musi chodzic o schroniska, co fundacje, ktora zajmuja sie znajdywaniem domow stalych dla kocurow. To jest praca zdalna. Ale nie zmuszam oczywiscie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

szUkam już od dawna, ale na maile nikt mi nie odpisuje, tak jakby nie było zapotrzebowania? wątpię.

bardzo chciałabym pomagać w hospicjum dla dzieci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość abstrakcyjna

jazzowa, Jeśli masz możliwość to spróbuj się przejść osobiście. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jazzowa, dokładnie, tylko osobiście iść. Ja maile pisałam ze dwa miesiące w ilościach hurtowych, dopóki nie poszłam na żywioł osobiście. Maile są obsługowane grupowo, jakie pojedyncze chyba giną w otchani.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałam nad wolontariatem w lecznicy dla zwierząt. Problem pojawił się jednak wtedy, gdy okazało się, że jednak nie wyrobię się czasowo. Szkoda mi, bo chciałabym się zaangażować w opiekę nad zwierzętami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×