Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość PannaNikt023

Prośba o pomoc psychologa. Depresja?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Witam. Przepraszam, jeśli załozyłam wątek w nieopowiednim dziale.

 

Od pewnego czasu stałam się bardziej agresywna, wyładowuję się na moich chłopaku. Oprócz tego mam raczej niskie poczucie własnej wartości. Byłam u psychologa, który powiedział mi, że moje problemy mogą wynikać z tego jak jestem traktowana w swoim domu. Powiedział, że nie umiem mówić o uczuciach i wyładowuje sie na chłopku, bo tylko przy nim czuję się bezpiecznie. Powinnam częściej rozmawiać o swoich emocjach i zapisać się na terapię grupową. Spotkałam się z psychologiem 2 razy. Na drugiej wizycie powiedział mi to, co napisałam wyżej oraz to, że nie potrafi mi pomóc.

Nie podjęłam terapii grupowej, bo okazało się, że potrzebne jest na nią skierowanie, a nie umiem go zdobyć.

Od kilku dni czuję się bardzo źle: nie mogę podnieść się z łóżka, nie mogę zabrać się za naukę. Nie dlatego, że mi się nie chce, ale dlatego, że nie mam siły za nic się zabrać. Chyba robię wszystko, żeby mnie wyrzucono z uczelni, jest mi wszystko jedno w tej chwili. Mam miśli samobójcze, czuję się jakby pozbawiona wszystkich pozytywnych uczuć, brak mi checi do życia i do czegokolwiek. Dzisiaj przez cały dzien nic nie jadłam i nawet nie czuję się głodna..

Wiem, że podobne objawy mogą wskazywać na stany podobne do depresji. Czuję, że potrzebuję pomocy już, że kompletenie nie mam siły do życia. Problem w tym, że wizyta u psychologa na nfz odpada, bo musze czekać pół roku, a w tej chwili nie mam pieniędzy na wizytę prywatną.

I w związku z tym mam prośbę do psychologa współpracującego z forum:

Wiem, że nie można wystawić diagnozy przez internet. Poza tym czuję, że potrzebuję pomocy na żywo.. Czy są jakieś metody, którymi mogę pomóc sobie sama, zanim będę mogła sobie pozwolić finansowo na pójście do psychologa (ok 2-3 tygodnie)? Nie mogę się nikomu wygadać, nie umiem sobie poprawić humoru, czuję się na prawdę źle.. Co moge zrobić, żeby jakoś wytrzymać te 2-3 tygodnie i w tym czasie się nie zabić lub nie podjąć jakiejś decyzji pod wpływem złych emocji?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, najlepiej skonsultować się ze specjalistą. Nie jestem psychologiem, ale jako, że pytasz się o depresję, a trochę się już z nią zmagam... Jest taki pomocniczy test, który pomaga w rozpoznaniu i mierzeniu naszego stanu. Zalecany też przez lekarzy - Test Becka. Można go zrobic online. http://psychiatra.bydgoszcz.eu/publikacje-dla-pacjenta/depresja/skala-depresji-becka/ Właściwie, potwierdza nam zazwyczaj to, z czego zdajemy sobie już sprawę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzięki za link to testu.

Wyszła mi umierkowana depresja :?

Nie wiem, czy ten test ma jakieś znaczenie, ale jeśli pójdę do psychologa, to może o nim wspomnę...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

PannaNikt023 wysłałem Ci wiadomość :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiem i bardzo dziękuję za wszystkie głosy wsparcia, to na prawdę wiele dla mnie znaczy :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na drugiej wizycie powiedział mi to, co napisałam wyżej oraz to, że nie potrafi mi pomóc.

Psycholog moze Ci cos doradzic jedynie np. pojscie na porzadna psychoterapie. Ty jestes z 3miasta tak? No to mozemy Ci polecic kilku sprawdzonych psychoterapeutow. Kilka lat temu nie trzeba bylo miec skierowania od psychiatry..nie wiem jak teraz ale moge sie zorientowac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie, jestem z Torunia.

Na początku znałam różnicy pomiędzy psychologiem a psychoterapeutą. Teraz już wiem na czym ona polega. Zresztą to mało istotne w tym wypadku. Poszłam, bo szukałam pomocy. Nie umiał mi pomóc, więc szukam dalej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zarzuc haslo na watku torunskim... ktos Ci kogos poleci

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W sumie to już za bardzo nie chodzi o to, że nie wiem do kogo iść. Tylko o to, że w tym memencie nie mam na to kasy, a na nfz musiałabym czekać pół roku na pierwszą wizytę :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że nie można wystawić diagnozy przez internet. Poza tym czuję, że potrzebuję pomocy na żywo.. Czy są jakieś metody, którymi mogę pomóc sobie sama, zanim będę mogła sobie pozwolić finansowo na pójście do psychologa (ok 2-3 tygodnie)? Nie mogę się nikomu wygadać, nie umiem sobie poprawić humoru, czuję się na prawdę źle.. Co moge zrobić, żeby jakoś wytrzymać te 2-3 tygodnie i w tym czasie się nie zabić lub nie podjąć jakiejś decyzji pod wpływem złych emocji?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

PannaNikt023, z tego, co się orientuję, to do psychiatry nie trzeba mieć skierowania, nie obowiązuje też rejonizacja. Radziłabym w pierwszej kolejności pójść do lekarza psychiatry, bo tylko lekarz może postawić diagnozę. Drogą wirtualną nie da się postawić diagnozy, jak słusznie zauważyłaś, ale Twoje objawy faktycznie bardzo mocno korespondują z obrazem klinicznym depresji. Jeżeli jesteś w bardzo kiepskiej sytuacji emocjonalnej, możesz skorzystać z darmowego telefonu zaufania dla osób dorosłych: http://www.psychologia.edu.pl/kryzysy-osobiste/telefon-kryzysowy-112163.html.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dziekuję bardzo za odpowiedź.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×