Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość monooso

Plan na życie

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Strasznie mnie to interesuje. Powiedzcie mi, jaki Wy macie plan na życie? Chcę poznać Wasze plany. Czy na prawdę zostaje tylko praca, rodzina i jakieś wyszukane na siłę pasje? Przecież jak widzę tych przykładnych mężów na wymuszonych spacerkach z żonami to po ich wyrazie twarzy od razu widać, że są nieszczęśliwi, a robią to tylko bo tak trzeba, bo muszą, bo inaczej nie zaruchają. Od pewnego czasu zacząłem się zastanawiać co mogę zmienić w swoim życiu na lepsze i doszedłem do wniosku, że nie wiem. Nie mam zielonego pojęcia od czego zacząć, co chciałbym zmienić i jak moje życie miałoby wyglądać w przyszłości. Każdy traktuje te życie tak mega poważnie, a tutaj nie ma nic do traktowania na poważnie. Ktoś se niezły cyrk zrobił z tego całego systemu, schematu życia. Każdy krytykuje tych bezdomnych meneli co walą flaszkę, a moim zdaniem to właśnie oni są najmądrzejsi. Po prostu wcześniej od całej reszty doszli do podobnych wniosków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przecież jak widzę tych przykładnych mężów na wymuszonych spacerkach z żonami to po ich wyrazie twarzy od razu widać, że są nieszczęśliwi, a robią to tylko bo tak trzeba, bo muszą, bo inaczej nie zaruchają.

 

Przecież już zaruchali to po cholerę robią coś bo 'muszą'?

Po tym poście sądze, że nie jesteś jeszcze na swoim. Stąd masz takie dylematy.

 

Jak dorośniesz zrozumiesz, że:

 

..praca. Jeżeli jej nie będziesz mieć i nie będziesz na utrzymaniu rodziców - Nie przetrwasz. Będziesz głodować, chcesz głodować?

..rodzina. Jesteśmy tylko zwierzętami, które tworzą stada. Jeżeli nie będziesz miał tego stada na późniejsze lata zaczną się problemy z odizolowaniem.

 

Czemu opracował się ten schemat? Bo jakby nie mówić to są nasze potrzeby życiowe. Czy tego będziesz chcieć czy nie.

Sensem życia jest znalezienie go. Nikt Ci nie zabrania zostać rock'ową gwiazdą, a później zaćpać się na śmierć. Rób co chcesz.

A jak tak Ci się podoba życie menela, to zapytaj go czy nie cofnął by czasu. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mam sprecyzowanego planu ale na pewno nie zamierzam zakładać rodziny, wystarczą mi koty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

^ plusz jeden! do tego dorzucam grupe przyjaciol i niewykonalny plan by dostac sie do tego labu a jak nie wyjdzie to mam zapasowa opcje robociarza bez ambicji :105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wydoić Polskę do cna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś, kiedy nie byłem jeszcze aż tak skrajnym leniem, jak teraz, miałem plan, żeby skończyć porządne studia, znaleźć interesującą mnie pracę i ewentualnie, jeśli by się pieniędzy odpowiednio nazbierało, to zamieszkać w jakimś domu gdzieś w górskim zaciszu. Obecnie nie mam żadnych planów, nic mi się nie chce, nawet zagrożenie śmiercią głodową na przyszłość, nie motywuje mnie, by coś zrobić ze swoim życiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

kaffe_och_blod, Bo chcą ruchać regularnie?

Tak, nie jestem jeszcze na swoim.

Aha, czyli tak jak myślałem. Tylko praca i rodzina, sztampa.

A i nie mów, że to są NASZE potrzeby życiowe ponieważ one nie są moje.

 

mark123, Ja mimo swojego młodego wieku zbliżam się do tego drugiego etapu. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam nigdy ne miałem planu na życie, myślałem że jakoś się potoczy, ale nie za bardzo mi ono wyszło delikatnie mówiąc. Większość psychologów twierdzi że trzeba nakreślić sobie plan( realistyczny) i go pomału realizować, mi się tego nawet nie chcę bo wątpię w to że podołam i nawet go sobie nie nakreślam żeby się nie rozczarować. Żyje z dnia na dzień ale jakoś szczęścia to mi nie daje.

 

A co do tych panów mających rodziny to różnie bywa niektórzy, może większość jednak finalnie są z tego powodu szczęśliwi, inni zrobili to tylko bo tak oczekuje społeczeństwo, no ale różne badania potwierdzają że ci mający rodzinę są szczęśliwsi i zdrowsi, faceci żyją wtedy średnio 10 lat dłużej a co ciekawe u kobiet nie ma większej różnicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×