Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
hamster91

Zdobywanie znajomości w późniejszym wieku

Rekomendowane odpowiedzi

Dlaczego im człowiek starszy tym mniej skory jest do zdobywania nowych znajomości? Chęć przebywania w zaufanej "ekipie"? Nie mam na myśli tutaj nagłej przyjaźni i skupiania się tylko na tej osobie oraz spotykania się co 2-3 dni tylko symboliczny browarek w weekend, później może jakiś wspólny wyjazd. Proponowałem wielu osobom(tak po 1-2 miesiącach znajomości) spotkanie poza pracą/uczelnią, ale wszyscy odmawiali. Czym to jest spowodowane? Może ja czegoś nie rozumiem? Może zbyt przyjacielsko każdego traktuje i z góry uważam go na odpowiedniego kandydata na kolegę/koleżankę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie też nie wiem, może oni faktycznie już mają jakąś swoją stałą ekipę, albo swoje sprawy?

Co do znajomych z pracy to się nie wypowiem, bo u nas każdy ma swoje zlecenia, tak że się w ogóle nie widuję z osobami współzatrudnionymi.

 

Łatwiej chyba się nawiązuje stałe znajomości jak się ma jakieś konkretne hobby, regularnie jakieś wypady na koncerty, zloty. Wtedy raz na 2-3 miesiące widuje się nawet kolegów/koleżanki z innych miast.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego im człowiek starszy tym mniej skory jest do zdobywania nowych znajomości? Chęć przebywania w zaufanej "ekipie"? Nie mam na myśli tutaj nagłej przyjaźni i skupiania się tylko na tej osobie oraz spotykania się co 2-3 dni tylko symboliczny browarek w weekend, później może jakiś wspólny wyjazd. Proponowałem wielu osobom(tak po 1-2 miesiącach znajomości) spotkanie poza pracą/uczelnią, ale wszyscy odmawiali. Czym to jest spowodowane? Może ja czegoś nie rozumiem? Może zbyt przyjacielsko każdego traktuje i z góry uważam go na odpowiedniego kandydata na kolegę/koleżankę?

W krajach słabo prosperujących i z zarazem przerośniętą ambicją ludzie z wiekiem są coraz bardziej zmęczeni życiem. Mają masę problemów finansowych, zawodowych(posiadanie pracy wcale nie musi być związane z komfortem psychicznym, a wręcz przeciwnie), są sfrustrowani bezsilnością w wielu sprawach, dużo ciężej jest w takich warunkach wychowywać dzieci, czy dbać o zdrowie/wygląd, co też wykańcza. Po całym dniu przeskakiwania przez kłody większość nie ma już ochoty na spotkania, czy rozmowy o kolejnych( często czyichś) problemach lub na wymuszanie uśmiechu. Do tego dochodzą jeszcze nasze narodowe przypadłości jak np. zazdrość, rywalizacja o lepszy byt, brak zaufania/podejrzliwość itd. Nawet gdy ludzie posiadają wspólne pasje to wielokrotnie daje się zaobserwować wewnętrzną chęć bycia tym lepszym w tej danej dziedzinie. Ludzie nie potrafią przegrywać w sposób pełny -> z reguły czują pewien niedosyt, choć tego na zewnątrz nie pokazują. Czują się gorsi, gdy ktoś ich pokona. Zwłaszcza jeśli w grę wchodzi coś ważnego dla ich życia, czyli pasja. Nie jakaś tam jednorazowa gra w karty.

Zauważ, że ogrom ludzi nawet przyjaciół/powierników szuka wśród ludzi mniej atrakcyjnych od siebie( zarówno pod względem fizycznym, jak i umysłowym , czy chociażby pod względem statusu społecznego).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od zawsze miałem problem z nawiązywaniem relacji, znajomości i raczej niewiele ma to wspólnego z moim wiekiem, choć teraz jestem chyba bardziej krytyczny to ludzi niż kiedyś, bo jednak swoje się już widziało, doświadczyło i z byle kim znajomości nie będę rozwijał. No ale jednak z wiekiem znajomości tracą na znaczeniu zwłaszcza jak ktoś założy rodzinę, pochłonie go praca to wtedy nie ma często czasu na nowe. No i powiedzmy w wieku szkolnym dzieciaki sa bardziej do siebie podobne, mają zbliżony pogląd na świat i zainteresowania niż w dorosłości gdzie ludzie jednak idą różnymi drogami, charaktery, pozycje społeczne, pogląd na świat itp coraz bardziej się różnicują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli '91 to Twój wiek, to jesteśmy rówieśnikami i ja jak dotąd nie mam problemu ze zdobywaniem nowych znajomości...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×