Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bedzielepiej

Czy tylko ja tak mam?

Rekomendowane odpowiedzi

Forum pogłębia moje uczucie samotności. Od paru dni zauważyłam, że właściwie... piszę sama ze sobą. Zero odpowiedzi na moje posty, nikt nie napisze nawet "odpierdol się" albo "po co to piszesz". Nikogo nie interesuje to co interesuje mnie, nie mam z nikim wspólnych tematów. Wchodzę i czytam co piszą inni i wydają się zgrani i na luzie. Czuję się straszliwie wyobcowana, myślałam że internet to moja ostatnia deska ratunku, by nawiązać kontakt z kimkolwiek... i okazuje się że i tutaj jestem niepotrzebna i zbywana.

 

Mam wrażenie że wszyscy wokół kogoś mają, nie są samotni, spotykają się razem. Proponowano mi przyjście na spotkanie forumowe, ale jak doczytałam że przychodzi po 20 osób, to podziękowałam. Zmierzyć się z taką grupą ludzi, sama myśl mnie zniechęciła.

 

Rozumiem, że to duże forum, i jest tu naprawdę wiele osób, no więc nic dziwnego że jestem niezauważana-może za mało postów pisałam. Czuję się jak niepotrzebny dzieciak próbujący nieudolnie wkupić się w łaski grupy. Nie jest mi z tym dobrze. Chyba na jakiś czas dam sobie spokój z wchodzeniem tutaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko Ty tak masz .

Nie podczhodz do tego jak do "sprawy życia i smierci " . Pisz i olewaj co kto napisze , albo i nie napisze . ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bedzielepiej, owszem, to forum jest dość spore i odwiedza je wiele osób, więc w lawinie postów Twój wpis może pozostać niezauważony. To nie oznacza, że forumowa społeczność chce Cię odrzucić, nie chce pozwolić Ci się "wkupić w łaski", jak to określiłaś. Chyba sama propozycja, byś przyszła na spotkanie forumowe, świadczy o tym, że jednak ludzie z forum są otwarci na innych ;) Myślę, że Twój odbiór forum wynika z tego, że samej ze sobą Ci źle i pragniesz być zauważoną, bo to przynajmniej na trochę, na chwilkę podreperowałoby Twoją samoocenę, samopoczucie. Brak wyraźnej reakcji ze strony forumowiczów jest dla Ciebie kolejnym argumentem w stylu: "Nikomu na mnie nie zależy, nikogo nie obchodzę, jestem do kitu. Inni fajnie ze sobą korespondują, a ja taka nieciekawa, że nikt nie chce mi odpisać". Typowe myślenie osoby z zaniżoną samooceną, która jest głodna uwagi, akceptacji, miłości... Pamiętaj jednak, że to, co widzimy, nie zawsze jest zgodne z tym, jak jest w rzeczywistości. Zauważ nawet, że w wątku, w którym ludzie zamieszczają swoje zdjęcia, większość piękna, ładna, zadbana, uśmiechnięta... Gdzie tam widać depresje, nerwice, problemy osobowościowe? A jednak pozory mylą, bo gdzieś za tą fasadą kryje się smutek, samotność, ból... Nie oceniaj zatem książki po okładce ;) Pozdrawiam i mam nadzieję, że jednak na dłużej zagościsz na tym forum! ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Proponowano mi przyjście na spotkanie forumowe, ale jak doczytałam że przychodzi po 20 osób, to podziękowałam.

 

Ty taką reakcję nazywasz olewaniem Ciebie :?: Zaproponowali, więc chcieli się z Tobą spotkać. Co by musieli zrobić według Ciebie, abyś powiedziała, że to nie było olanie :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisałam już, że przyjście na spotkanie forumowe odpada. Nie chodzę na imprezy. Nie piję, nie palę, nie przeklinam. Nie chcę tego zmieniać, tylko dlatego że wszyscy to robią. Czuję się jak odmieniec że taka jestem. Wiem że 90% czytających ma teraz ironiczny uśmiech i myśli że jestem cnotka niewydymka, nudziara, itd. Jakbym przyszła na takie spotkanie to popsułabym wszystkim zabawę swoim melancholijnym nastrojem i sama nie bawiłabym się dobrze.

 

Nie czuję się młoda. Dzisiaj sobie myślałam o swoim życiu i co będę wspominać na stare lata. Pobyty w szpitalu, wizyty u psychoterapeuty, wielogodzinne ślęczenie na komputerze, by tylko nie myśleć o tym że mogłabym wyjść na głupi spacer, ale nie mam z kim...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wydaje mi się żeby na forumowej imprezie ludzie popili się czy cos takiego.

Ale zgadzam sie, ze kiedy jest się początkującym forumowiczem, to ma się wrazenie, ze wszyscy świetnie sie znają a nowa osoba jest olewana.Trochę się zalamalam, bo jesli Ty jesteś ze trzy razy dluzej ode mnie i czujesz się wciąz obco to przede mną jeszcze dluga droga...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Częściowo mam podobnie, tzn nie uważam się za olewanego, ale za wyobcowanego tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ja nigdzie nie użyłam słowa olewana. Pisałam że czuję się wyobcowana i samotna właśnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
by tylko nie myśleć o tym że mogłabym wyjść na głupi spacer, ale nie mam z kim...

to może zacznij uprawiać sport? Aktywność zdecydowanie można wykonywać samemu, a sama w sobie pomaga też na poznanie nowych ludzi od czasu do czasu i w lesie można do jakiegoś innego samotnika uprawiającego sport zagadać ;) a nawet jeśli nie, to aktywność dobrze wpływa na organizm, człowiek się przynajmniej dotleni.

 

 

Nie chodzę na imprezy. Nie piję, nie palę, nie przeklinam.

 

Mam podobnie na imprezy chodzę ze średnią z raz na rok, bo najzwyczajniej nie lubię, chyba, że jakaś zapowiada się niezwykle fajnie to się wybieram, też nie piję, nie palę, zwykle nie przeklinam, moi znajomi też tacy są ale jaki w tym jest w ogóle problem :?: Że się tak spytam ile masz lat :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym sportem to beznadziejna sprawa, bo ani ja do nikogo nie zagadam, ani nikt mnie nie zaczepi jak biegnę.

Mam 23 lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z tym sportem to beznadziejna sprawa, bo ani ja do nikogo nie zagadam, ani nikt mnie nie zaczepi jak biegnę.

 

to się nie zdarza codziennie, musi być dobry moment i sposobność. Ja uprawiając sport zupełnie amatorsko, niekiedy na zupełnych odludziach w lesie poznałam wielu ciekawych ludzi - także jest to możliwe i tak właściwie to nigdy ja pierwsza nie zagadałam

 

 

Mam 23 lata.

na studiach, w pracy etc nie spotkałaś nikogo podobnego do siebie :shock::?: Może w jakiś kółkach zainteresowań poszukaj - czymś się pewnie interesujesz, albo zapisz się na kurs językowy albo może gdzieś się zaangażuj w jakąś działalność np. w fundacjach jako wolontariusz etc.

 

 

Chodzisz może na terapię :?: Nic nie pomaga :?: Masz już jakąś diagnozę chociaż :?:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I ja to powtórzę: nie jesteś sama. Ja bardzo chętnie popiszę, czy to w temacie czy na pw. Też się czuję na forum obcy, i że nikogo nie obchodzą moje posty i moje problemy.. Chciał bym się spotkać z takimi jak ja i porozmawiać z nimi. Chce dużo rozmawiać z innymi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×