Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nie mam pomysłu

Witam

Rekomendowane odpowiedzi

Mam 27 lat w wieku 15 zdiagnozowano mi schizofrenie. Przez 10 lat brałam leki po których czułam się tragicznie, miałam lęki i urojenia których nie było przed braniem ich. W październiku je odstawiłam poczułam się lepiej, ale zaczęło docierać do mnie że mam zmarnowane życie. PO 5 miesiącach bez leków trafiłam na odtrucie po próbie samobójczej a potem do szpitala psychiatrycznego. Tam zrobiono mi testy i się okazało że mam zanurzenia osobowości, lekarka powiedziała mi że lekami mi już nie pomogą bo brałam wszystkie. Teraz znowu nie biorę nic, mam depresje. Całe moje życie jest nieudane ojciec był alkoholikiem i się nade mną znęcał w szkole się ze mnie śmiali co chwilę trafiałam do szpitala psychiatrycznego, byłam tam 13 razy. Nie mam wykształcenia nigdy nie pracowałam, nie mam znajomych, chciałabym umrzeć nie wiem co robić dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hej

nigdy nie jest za późno, żeby nadrobić stracony czas - możesz iść do pracy (jakiejś prostej może fizycznej), zrobić w międzyczasie wieczorowo maturę lub zawodówkę lub coś pomaturalnego (zależy co lubisz - sekretarka, kosmetyczką, informatyk, ekonomia do wyboru do koloru i zdobyć zawód - nigdy nie jest za późno

możesz także starać się o rentę, ale jeśli dajesz radę warto wrócić do samodzielnego życia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam rentę całe życie, ale teraz nic już nie zrobię bo mam depresję i nie chce mi się nawet ubrać, a boję się brać leków, bo nie wiem jak one na mnie zadziałają, nie potrafię zaufać lekarzom po tym co mi zrobili, poza tym moje życie to porażka na całej linii jedyną rzeczą która powstrzymuje mnie od samobójstwa jest strach przed karą jaka za to poniosę w przyszłym życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

co zrobili Ci lekarze ??? może to co uznajesz za krzywdę miało Ci pomóc ???

 

pamiętaj, że są różni - może popytaj o jakiegoś dobrego - ja znam jednego, ale nie wiem skąd jesteś

 

czy miałaś niedawno epizod psychotyczny ??? depresja popsychotyczna jest bardzo niebezpieczna i potrzebujesz pomocy żeby z nią walczyć, a następnie próbować ułożyć sobie życie

 

pamiętaj, że ze schizofrenią da się żyć - a od leczenia będzie zależała jakość tego życia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem z Łodzi, myślę że nie ma większej krzywdy niż po 10 latach słowa lekarza że to jednak nie jest schizofrenia tylko boderline i potrzebuje psychoterapii a nie leków, jeszcze lekarka w szpitalu mi powiedziała, że powinnam, znaleźć takiego lekarza który nie będzie we mnie walił leków, przecież ta sytuacja jest absurdalna tak chcieli mi pomóc ale zaszkodzili tylko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

jakie miałaś objawy przy pierwszym podejrzeniu schizofrenii ???

część ludzi ze schizofrenią ma to szczęście, że ma tylko jeden epizod psychozy i nigdy więcej im się nie przytrafi (ok 30%), a schizofrenia nie wyklucza współistnienia innych zaburzeń, także osobowości - dlatego ja bym była ostrożna przy takich stwierdzeniach, że to na bank nie jest to

 

ciężkiej depresji z myślami/czynami samobójczymi nie wyleczysz gadaniem z psychologiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam lęki przed chodzeniem do szkoły chodziłam na terapie do psychologa, który stwierdzał nerwice i kazał mi iść do szkoły ja nie wiedziałam, że nie dam rady. Zaczęłam wymyślać, że telewizor w moim pokoju jest szatanem, że przedmioty są opętane i takie rzeczy. Doszłam do winsoku że jedynym wyjściem jest pójście do szpitala, bo wtedy uniknę konieczności chodzenia do szkoły. W szpitalu dostałam strasznie mocne leki wpisali mi diagnozę na podstawie kłamstw. A moje objawy które były naprawdę to zmienne nastroje, głodówki, nienawiść do siebie, straszna agresja, napady płaczu, niechęć do wypełniania obowiązków. Wiem, że zrobiłam źle że wymyśliłam to ale miałam tylko 15 lat i nie widziałam przed sobą żadnej przyszłości, w tym wieku robi się różne głupie rzeczy bo to bardzo trudny okres dla każdego a co dopiero z osobami z takim zaburzeniem. Wydaje mi się że ja mam też CHAD, ponieważ miałam kiedyś krótki epizod hipermanii a teraz mam silną depresje, nie wiem co robić bo boję się brać ponownie leki, ja po nich przytyłam 13 kg a teraz mimo że schudłam nadal uważam że jestem gruba. Problem z samooceną jest jednym z moich najgorszych problemów, nie wyobrażam sobie ponownie takiego leczenia, nawet teraz kiedy ważę 56 kg wydaje mi się, że jestem gruba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

hipermanii czy hipomanii ???

to jednak jest 10 lat leczenia i 13 hospitalizacji myślę, że ktoś by się skapnął tym bardziej, że brałaś dużo leków - cały czas kłamałaś ??? dlaczego tyle razy byłaś w szpitalu ???

 

jakie miałaś urojenia w trakcie leczenia ??? jeżeli to nie jest schizofrenia istnieje szansa, że stracisz rentę

 

myślę, że warto pogadać z lekarzem i z psychologiem, może udaj się do tej lekarki, która powiedziała Ci o terapii

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Potem mówiłam już tylko prawdę miałam takie stany otępienia, że nie mogłam zrobić sobie nawet herbaty nie mogłam myśleć i urojenia, że mi amputują pietę, których nigdy nie było przed lekami. Lekarze twierdzili, że to wynika z choroby i podnosili mi dawki, po których było coraz gorzej. W końcu wszystko odstawiłam i urojenia i otępienie minęły. Lekarka powiedziała że te urojenia jednak nie wynikały z choroby tylko były spowodowane stanem niepokoju, który jest częstym skutkiem ubocznym brania dużych dawek leków . Wydaje mi się, że to była hipermania ale nie jestem pewna bo to było bardzo dawno nie pamiętam dokładnie jak to było nazwane. Powinnam teraz iść do szpitala ale ja nie chce brać stabilizatorów po których się tak tyje. Jak mam pogodzić ze sobą te dwa problemy choroba dwubiegunowa wymaga leczenia lekami. Jak mam brać leki, skoro nawet kiedy ich nie biorę wracają do mnie wspomnienia jak byłam gruba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

jest mania lub hipomania - ta druga nie jest tak niebezpieczna

ogólnie wychodząc z depresji zazwyczaj przybiera się na wadze, ale to wynika z tego, że się więcej je

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To była w takim razie hipomania bo pamiętam, że lekarka mówiła, że nie jest to mania. A ja tyłam po zbyt dużej ilości neuroleptyków

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nie jestem pewna czy przy hipomanii stosuje się stabilizatory nastroju, raczej leczy się depresję - ale nie wiem

często przy depresji się chudnie, a wychodząc z niej się tyje

 

neuroleptyki wzmagają apetyt i przez to się tyje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie mam pomysłu,

Hey,nie poddawaj się,jesteś młoda,masz życie przed sobą,

nigdy nie jest za póżno na nowy start,

zamiast myśleć o lekach psychotropowych,które tyle Ci krzywdy wyrządziły,

zastanów się na spokojnie,co byś chciała robić w swoim życiu,przemyśl,co lubisz,

co daje Ci satysfakcję,w czym czujesz się dobra i na takie tory przekieruj swoje myślenie i działanie,

nie wracaj do przeszłości,to już było i tego nie zmienisz,ale wciąż możesz zawalczyć o swoją przyszłość,

o swoją wolność,uwierz,że może Ci się udać,

i tego Ci życzę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×