Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
lunatic

Najbardziej wyniszczające uczucie

Rekomendowane odpowiedzi

to u mnie tęsknota, umiem sobie z nią radzić tylko lekami, ale one czasem zawodzą, zna ktoś jakiś inny sposób?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

za dziewczyną z którą długo byłem, za tymi momentami jak byłem z nią szczęśliwy, nawet za wyobrażeniem tego co miało być dalej a czego nie ma, każda próba odstawienia antydepresantu potęguje to uczucie do granic niemożliwych do wytrzymania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lunatic, bo prochami przytlumiasz uczucia a tak naprawde nie przezyles swiadomie zaloby po zwiazku... na psychoterapie biegusiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

prawie 3 lata, żałobe mam cały czas

 

-- 25 mar 2014, 19:37 --

 

chociaż to nie jest żałoba, bo żałoba wiąże się z uświadomieniem sobie ze coś minęło na zawsze, a ja tego nie mogę zrobić, nie jestem w stanie dopuścić do siebie takiej myśli ze to się skończyło na zawsze, tylko nadzieja daje siłe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bo żałoba wiąże się z uświadomieniem sobie ze coś minęło na zawsze, a ja tego nie mogę zrobić, nie jestem w stanie dopuścić do siebie takiej myśli ze to się skończyło na zawsze, tylko nadzieja daje siłe

No i dlatego musisz to przerobic bo szkoda Twojego zycia na zludne nadzieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z innymi pomyslami to bujasz sie juz 3 lata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

macieywwa, pewnie tak ale nie kazda zgodzi sie na 3kat..ona , ona i jego byla

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

macieywwa,

tak myślisz ze to byłby sposób?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem najbardziej wyniszczającym i najtrudniejszym uczuciem jest "poczucie winy"...nieuświadomione potrafi nieźle namieszać w życiu...a świadomie strasznie jest trudne do przeżywania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nowa laska...? Nie sadze. Sorry ale dla mnie to jak zakrywanie syfa pudrem...znam przypadek w ktorym facet nie potrafi od kilka lat poradzic sobie z rozstaniem a tkwi w nowym zwiazku i cierpi bo nie potrafi sie zdecydowac co czuje do nowej dziewczyny a nie chce jej zranic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
chociaż to nie jest żałoba, bo żałoba wiąże się z uświadomieniem sobie ze coś minęło na zawsze, a ja tego nie mogę zrobić, nie jestem w stanie dopuścić do siebie takiej myśli ze to się skończyło na zawsze, tylko nadzieja daje siłe
Dlatego cały czas tęsknisz, bo nie chcesz przyznac, ze game over... gdybys był szczery wobec siebie i przestał sie oszukiwac, juz dawno byś miał za soba ból rozstania, gniew, żal, wreszcie pogodzenie sie z faktami... gdybys przeszedł te wszystkie etapy, sprawa by nalezała do przeszłosci a Ty byś mógł byc szczęsliwy w nowym związku.. zamiast tego bujasz sie w zawieszeniu i cierpisz :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czemu od 3 lat żyjesz nadziejami? Czy ta kobieta Ci je daje czy są one Twoją imaginacją?

 

Niektóre uczucia, jakkolwiek by były bolesne - trzeba przeżyć. Inaczej one zawsze będą wracać.

cóż, najlepiej byłoby faktycznie udać się na terapię, przestać patrzeć na nią stronniczo - uświadomić sobie, że pomimo wielu zalet, miała także wady, i że inne kobiety mają podobnie i z inną też mógłbyś zbudować taki związek, dobrze działa też zajęcie myśli czymś innym, ja np. byłam wolontariuszem i wyprowadzałam schroniskowe psiaki, fajna sprawa bo działało na mnie jak terapia a i z korzyscią nie tylko dla mnie, poza tym w nich odkryłam trochę siebie. (dziwnie to zabrzmi,ale to temat na inną, dłuższą rozmowę) Polecam, bo poczucie zmęczenia które daje wyganianie się z psami, poczucie robienia dobra, ale też zwykłe endorfiny wywołane wysiłkiem fizycznym na świeżym powietrzu nadają sens życiu, dają lekki sen, pozwalają poznać innych ludzi, poszerzyć grono znajomych itp itd - ofc nie wyganiam wszystkich do schronisk, każdy musi znaleść coś co jemu konkretnie leży :)

 

dla mnie najbardziej frustrująca jest bezsilność. Szybko rodzi we mnie agresję :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

ja nienawidze samotności :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze lepsze to, niz nie docenianie tego, ze nie jest sie samotnym. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czemu od 3 lat żyjesz nadziejami? Czy ta kobieta Ci je daje czy są one Twoją imaginacją?

nie daje, licze na cud, dlatego ze nie potrafie dopuścić do siebie myśli ze coś czego bardzo chciałem juz się nigdy nie spełni,jakbym dopuścił do siebie taką opcję i ją przyjął to nie wiem czy bym sobie z tym dał rady i nawet leki mogłyby juz w niczym nie pomóc

 

-- 28 mar 2014, 10:09 --

 

no bo jak pogodzić się z faktem ze coś o czym się marzyło się nie spełni już nigdy? :pirate:

nic nie poradzę na to ze te marzenia były i są ukierunkowane na nią, momentami przeraza mnie to ze zaczynam ją zapominać, to jest jakby tęsknota za wyobrażeniami tego jak chciałem zeby wszystko się ułożyło

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie najgorsze uczucia to strach, lęk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lunatic, kurcze, taki fajny z Ciebie facet a tyle lat płaczesz nad rozlanym mlekiem. Skoro się skończyło to znaczy, że nie było wcale tak idealnie i z kimś innym mógłbyś zbudować szczęśliwszą przyszłość gdybyś przestał w końcu snuć wizje tego co by mogło być a nie było z Twoją ex...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dream*,

Dzieki za komplement ale nie bylo idealnie z mojej winy,bylem egoista skupionym tylko na sobie zazdrosnym o kazda rzecz,co z tego ze to byly jakies mechanizmy z dziecinstwa nad ktorymi nie panowalem,efekt byl taki ze odeszla tylko przez to ze nie wytrzymala w koncu tego jaki bylem,ona raczej by nie powiedziala ze bylem fajny

 

-- 31 mar 2014, 17:20 --

 

Moge jakos usunac ten temat?a jak nie moze to zrobic jakis moderator?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×