Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Schwarzi

upośledzenie jakieś czy raczej idiotyzm i ignorancja ?

Rekomendowane odpowiedzi

Ostatnio miałam wątpliwą przyjemność wdać się w dyskusję internetową z pewną intrygującą osóbką.

Dyskusja dotyczyła pewnego obrazka, na którym była niezbyt atrakcyjna dziewczyna.

Osoba,z którą "rozmawiałam" zaczęła naśmiewać się z urody pani z tegoż obrazka. Rozmówczyni również była dziewczyną i po sposobie wypowiedzi sądzę,że nie wyszła z fazy gimbazy.

Pozwoliłam sobie na delikatną krytykę jej osóbki nazywając ją istotą bez empatii i ludzkich odruchów,co okazało się prawdą.

Wstrząsnęła mną lekko jej reakcja i reakcja innych internautów. A mianowicie- dziewczyna zaczęła wyzywać mnie od szm*t, s*k i pisała,że mam stulić pysk. Rzesza kochanych ludzi rzuciła si jej na pomoc i po chwili nagonka nie dotyczyła już tylko dziewczyny z obrazka ale także mnie.

I teraz mam do Was takie pytanko, a nuż ktoś będzie wiedział..

Dlaczego tak właściwie narzekamy na kłamliwych polityków ? Na bankierów wysysających z nas ostatni grosz ? Na nieuczciwych pracodawców stosujących mobbing i nie wypłacających pensji ? Na upadek wartości i zło,które się szerzy ? Dlaczego na to wszystko narzekamy, dlaczego płaczem,gdy ci ludzie robią nam krzywdę skoro praktycznie od gówniarza stoimy za nimi murem ? Skoro od gówniarza tępo śmiejemy się razem z nimi z cudzej krzywdy w złudnej nadziei,że nam się to nigdy nie przydarzy ? Dlaczego wybieramy na liderów, autorytety osoby złe, bezduszne,które nawet otwarcie manifestują swoją bezduszność, a potem niczym małe dzieci płaczemy,bo i my okazaliśmy się ich ofiarami ?

 

Ktoś może sobie pomyśleć, że za daleko wybiegam z interpretacją ale nie raz spotykam się,że jawnie chamskie, wręcz ordynarne zachowanie jest aprobowane nie tylko w świecie internetu ale także w tym realnym. Martwi mnie to. Ostatnio chciałam otworzyć się na ludzi, poznać kogoś, dać im szansę ale.... chyba zrezygnuję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zróbmy rajd na ich forum, niech wiedzą, że z nami się nie zadziera. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nerwosol-men

 

Yyy nie pamiętam dokładnie ale to nie było forum. To chyba nawet na facebooku było pod jakimś obrazkiem. Jakiś tydzień temu zdarzył się ten incydent,a mi się teraz jakoś tak przypomniało ;d

 

Hans

 

:great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hans, przejmujemy stronę.

 

Schwarzi, nie mam pojęcia. Widocznie takie jest życie. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schwarzi, bo ludzie to barany.. ida za tlumem. Nie raz zauwazylam ze kiedy ktos robi nagonke to ma duzo zwolennikow... zazwyczaj to slabe, sfrustrowane jednostki ktore w realu ani pisna. Netowi napinacze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robienie nagonki na innych to typowe dla wielu ludzi, chcą się dowartościować choć sami sobą niewiele prezentują. W pracy ( właściwie każdych które wykonywałem) zauważyłem że najbardziej na innych zwłaszcza na ich rzekome lenistwo narzekają ci którzy najmniej robią, to mechanizm obronny upodlić słabszego żeby nie dostrzeżono twojej słabości. A w internecie to już w ogóle przy jego animowości to stopień skretynienia i nienawiści sięga zenitu.

 

W ogóle mnie nie dziwi że mamy takich polityków, samorządowców, biznesmenów skoro w narodzie dominują tacy ludzie, polityka to przecież odbicie całego polskiego społeczeństwa gdzie prywata, niechęć wobec innych i zawiść dominuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Schwarzi, nie sensu się tym przejmować, jeszcze pewno nie raz w życiu spotkasz się z takimi rzeczami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000

 

: ((

 

Candy14

 

Dlatego właśnie dla mnie każdy jest identyczny, serio. Sama miałam tak, że połowa moich znajomych zostawiła mnie dla chamów, którzy się ze mnie nabijali. Dlatego nie wiem komu ufać, serio.

 

carlosbueno

 

Zgodzę się. Ale sami wybieramy takich ludzi, więc co się dziwić ?

 

nerwosol-men

 

Cały czas się spotykam, na innych ludzi nie trafiam, serio o.o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może to też po części wina mediów, które lansuje takie zachowania, gdzie ludzie z Warsaw Shore stają się celebrytami i idolami młodzieży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To chyba nawet na facebooku było pod jakimś obrazkiem.

sledzac dyskusje prowadzone na fejsie zaczyna mi w srodku sciskac serducho z zalu.................................. a potem se wmawiam ze to tylko trollki i przychodzi pelna wyjebka na cudza glupote :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

CnaV

 

U mnie na studiach nawet to Warsaw Shore oglądają XD

 

nerwosol-men

 

Ogólnie wyznaję taką samą zasadę ale w moim przypadku jest tak,że nie potrafię wręcz się "maskować", nie potrafię udawać kogoś kim nie jestem i przez to nawet w błahych sytuacjach robię sobie wrogów. Dlatego przeszkadza mi to całe wspieranie chamstwa i prostactwa, bo tacy ludzie od razu mnie wyczuwają i bezlitośnie atakują mimo iż ja sama praktycznie nic nie robię. Przykład : zanim poszłam na studia to zapisałam się do grupy mojego uniwerku na fejsie, żeby śledzić nowości, bo wiadomo,że jestem pierwszakiem i powinnam być na bieżąco, bo to dla mnie nowość. Wszystko ładnie, pięknie ale jak parę dni przed wyjazdem zadałam na tej grupie kilka pytań odnośnie np. planów zajęć, integracji, czy inauguracji (jak wiadomo, osoba z pierwszego roku MA PRAWO tego nie wiedzieć), grzecznie zapytałam i co dostałam w odpowiedzi ? Około 200 komentarzy od studentów, którzy wyśmiewali mnie, że nic nie wiem, że nie mam prawa się pytać, że mam czekać i nie truć dupy. Całą kłótnie zaczęły 2 laski, które (potem prześledziłam,bo często się udzielały) jechały również po innych pierwszakach i praktycznie zawsze miały poparcie innych ludzi (przykładowo- kogoś obraziły, ten ktoś się odszczekał to zaraz po tej osobie jechało z 5 innych "studentów").

Normalnie byłam załamana po tym. Kolejne miejsce,w którym mnie "odrzucono". Sprawiło to,że do teraz nie odzywam się do nikogo na uczelni,bo nie wiem, czy przypadkiem ktoś mnie nie kojarzy z tego fejsa, albo sam po mnie tam nie jechał.

O to mi właśnie chodzi. Bo ja rozumiem jeszcze jakbym sama chamska była czy coś. Ale ja grzecznie pytam, nie robię nic złego ale zawsze ktoś musi mnie upokorzyć. Zresztą pewnie nie tylko mnie, masa ludzi tak ma i to właśnie boli. Bo ja nie wiem, czy jak np. nie odezwę się grzecznie do jakiegoś człowieka to zaraz nie zrówna mnie z ziemią, upokorzy i na dokładkę rozniesie jakieś ploty.

 

 

elo

 

Ogólnie racja. Ale w świecie realnym też tacy ludzie istnieją. Zresztą to nie nowość, że ci chamscy mają najwięcej znajomych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale nimi sie nie przejmujemy i na duchu lzej powaga ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×