Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
kothbiro

Jak komunikować się w związku z DDA

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim, cieszę się, że są takie miejsca gdzie można porozmawiać na takie tematy.

 

Chciałabym się zapytać jak powinnam się komunikować, na co zwracać uwagę, czego nie robić w stosunku do osoby, która jest DDA.

 

Mój chłopak, a raczej były, bo mnie rzucił po kilku latach związku - jest DDA. Zaczął chodzić do psychiatry, przyjmuje leki na fobie społeczne, na stany depresyjne. Utrzymujemy jeszcze kontakt ze sobą, np. ostatnio zadzwonił i wyczułam, że się czuje bardzo przygnębiony więc przyjechałam do niego, pobyć z nim. Chyba mu to pomogło trochę.

 

Ale w gruncie rzeczy, to mówi mi, że go nie rozumiem, że on nie ma do mnie zaufania, że jest poszukujący i nie wie co będzie, że to jakim był gdy się poznaliśmy (dobry, miły, pomocny, ciepły) to nie jest jego prawdziwe ja.

Mówi, że jest inny, dziwny i stale powtarza, że go nie rozumiem i chyba nie zrozumiem.

Chciałabym się dowiedzieć co mogę zrobić, żeby go wspierać w tej jego drodze. Ja go kocham i chciałabym umieć go zrozumieć choć trochę.

Co radzicie?

 

Proszę pomóżcie mi.

Pozdrawiam

kothbiro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma chyba ogólnych zaleceń do do komunikacji z DDA, każdy człowiek jest inny, każdy ma inny zestaw cech...na pewno potrzeba dużo akceptacji i zaufania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kothbiro, widac ze szuka siebie. Zasugeruj mu terapie DDA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak się komunikować? Kodem ograniczonym? Co my jacyś inni? Bez przesady :D To dda musi się zmienić nie Ty, Ty możesz tylko wspierać w "leczeniu" :P I zrozumieć przeszłość swojej drugiej połówki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kothbiro, on jest DDa? niemniej niz Ty z tego co widzę.

 

żeby go wspierać w tej jego drodze

tylko nie kładź się krzyzem.

 

 

bo nie rozumiesz. wijesz się jak bluszcz. nawet nie probujesz zrozumieć- myslisz po prostu o sobie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×