Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

po kilku miesiącach leczenia i terapii psychoanalitycznej, na moje pytanie czy możliwe, że cierpię na zaburzenia osobowości z pogranicza lekarz odpowiedział, że z pewnością posiadam osobowość chwiejną emocjonalnie z cechami borderline oraz zaburzenia dysocjacyjne. Zaznaczył jednak, że jest to pojęcie szufladkujące daną osobę, a on stara się tego unikać. Czuję się ignorowana i lekceważona tym, że psychiatra mimo moich nalegań nie chce wystawić mi diagnozy. Czasem mam wrażenie, że coś przede mną ukrywa. Psychoanalityk również nie mówi wprost i nie komentuje tej niejednoznacznej diagnozy. Zastanawiam się, czy warto udać się do innego psychiatry... dlaczego nikt nie próbuje przeprowadzić testów psychologicznych, wszyscy mówią, że tu nie chodzi o diagnozę, tylko o to co mi pomaga i jak się czuję. Czuję się fatalnie. Aktualnie biorę Citronil i Ketrel, przepisane przez psychiatrę. Mam już dość ciągłego zmieniania leków, chcę wiedzieć, co mi jest. Czasami zazdroszczę ludziom, którzy mają papierek z "katalogowym" numerem swojej choroby/zaburzenia... Wtedy przynajmniej wiadomo, czego można się spodziewać. U mnie tak przedstawiona "diagnoza" sprowadziła chyba tylko jeszcze więcej wątpliwości i uczucia niezrozumienia i zaniedbania. Mój ojciec chorował na schizofrenię, popełnił samobójstwo kiedy miała 5 lat. Lekarze o tym wiedzą, jednak nigdy bezpośrednio się do tego nie odnieśli. Mój lekarz przez wiele lat był ordynatorem na oddziale psychiatrii w warszawie (wolałabym nie podawać szczegółów, aby chronić anonimowość) więc uważam go za autorytet w tej dziedzinie, jednak wciąż czuję niedosyt. Ale nie wiem, kogo bardziej doświadczonego w psychiatrii mogłabym znaleźć, kogo się poradzić. Chciałabym dowiedzieć się, jak inni rozumieją taką diagnozę. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widocznie czuja nacisk na te diagnoze. A zarowno to, jaki i sama etykieta diagnostyczna, o ile juz zostaniesz oznaczona, sa zawada na drodze terapii, czasem kula u nogi.

Ponadto, nie istnieja w praktyce czyste jednostki. Specjalisci, nie wnikajac w zasadnosc ich kompetencji, raczej wzbraniaja sie przed formulowaniem rozpoznan z cala stanowczoscia, a Ty dostalas tego przyklad. Zazwyczaj temat traktuja enigmatycznie lub kresla charakterystyczne tendencje i sugeruja dostrzegalne rysy (osobowosciowe). Jesli osoba spelniajaca kryteria bordera (a wiec o niestabilnym wzorcu tozsamosci) zafiksuje sie na fajnie brzmiacej diagnozie i wklepie sobie w system 101 regulek i rysopisow osobowosci chwiejnej, typ: borderline, to moze sie sama zamnkac w schemacie przez mimowolna tendencyjnosc.

Jesli chcesz miec jednoznacznie brzmiacy papier (nie rowna sie pewnosc), przepraw sie przez polroczny proces kobierzynski.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MistyDay, Wbrew pozorom to myślę że to dobrze że nie daje tak od razu diagnozy. Choroby nie wyczerpie się tylko przez nazwy medyczne i katalogi. "Osobowość chwiejna emocjonalnie z cechami borderline oraz zaburzenia dysocjacyjne" to już całkiem dużo informacji. Do leczenia nie jest konieczna dokładna nazwa wraz ze stroną w podręczniku, a sama diagnoza nie powie jeszcze czego się spodziewać po chorobie.

Moim zdaniem większym błędem byłoby wrzucenie Cię w jakąś "efkę" kiedy wiele objawów poza nią wykracza i pominięcie tych niezgodności. Może porozmawiaj z lekarzem o tym że źle się czujesz nie mając konkretnej diagnozy. Jeśli chcesz to możesz zrobić gdzie indziej te testy, dla mnie podejście tego lekarza wcale nie jest takie złe.

W końcu, jeśli nie wkręcasz sobie chorób, to możesz sama trochę poczytać o tych zaburzeniach, byle znaleźć jakąś książkę, a nie wikipedię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi :)

Dużo książek przeczytałam i zrozumiałam, że każda osoba z tym zaburzeniem jest inna i ma inne lęki i problemy. Z jednej strony myślę, że to dobrze że nie wpychają mnie w ramki, innym razem czuję się oszukana. Ciekawi mnie tylko, skąd niby bierze się tyle osób "zdiagnozowanych", które spotykam na innych forach. Zastanawiam się, kto im to powiedział i na jakiej podstawie, bo z tego co wiem jest właśnie tak jak mówicie - stawia się bardziej na dopasowanie indywidualne leków i terapii, niż wpisywanie numerka. Oczywiście pomijam tych, którzy sami wpisali się w ramkę czytając właśnie wikipedię itp, a mają np. 16 lat. Wiem, że jeśli lekarz zdiagnozował u mnie osobowość chwiejną emocjonalnie (w stanach Borderline Personality Disorder równa się Emotionally Unstable Personality Disorder) z takimi a nie innymi cechami i nie zaprzeczył, że to borderline, tylko właśnie starał ukazać się to w innym świetle - jest profesjonalny. Kiedyś, gdy pytałam go o socjopatię kategorycznie zaprzeczył. Moja terapeutka po tym, jak przekazałam jej tą diagnozę również jej nie zaprzeczyła - wie, że czytam, że dowiaduję się nowych rzeczy o tym zaburzeniu i próbuję odnaleźć w nim siebie. A im więcej czytam, tym bardziej nie dziwię się, że lekarze nie szastają tym terminem. Jednak jakieś wątpliwości czasem przychodzą, dlatego też napisałam i tutaj - skłoniła mnie do tego odpowiedź na to samo pytanie internetowego psychiatry, który stwierdził, że mój lekarz unika wystawienia diagnozy... Tak więc pomyślałam, że zasięgnę porady gdzieś jeszcze. Po prostu dziwi mnie, skąd tyle "zdiagnozowanych" borderów, jacy psychiatrzy stwierdzili u nich to zaburzenie. Bo nie sądzę, żeby psycholog mógł stawiać taką diagnozę, a chyba i takie przypadki obiły mi się o uszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem że np. w szpitalach szybciej stawiają diagnozy (z czymś ich muszą wypuścić), ale zdarza się też więcej błędów. Czasami miewam wrażenie że jak nie mogą kogoś wyleczyć to dają mu jakąś głębszą efkę, ale nie chce generalizować.

O borderline mam raczej stereotypowe pojęcie i kojarzy mi się z silnymi skłonnościami (auto)destrukcyjnymi napadami agresji do najbliższych osób, a tak na pierwszy rzut oka to w twoich postach czegoś takiego nie widać. Może to też miało uchronić Cię przed taką paniką, że teraz to mam bordera i już nic mi nie pomoże.

Czasami widać chorobę jak wół, np. schizofrenię, nerwicę natręctw (u mnie) i wtedy, powiedzmy mniej więcej wiadomo czego się spodziewać, ale i tak podchodzi się różnie. Jednemu np. pomaga grzebanie w przeszłości, innemu wręcz przeciwnie. Podobnie z lekami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam raz w szpitalu po powtarzających sie próbach samobójczych , jednak moze wtedy byłam zbyt młoda. Na wypisie miałam napisane "reakcja dysforyczna" ale tam nikt ze mną nie rozmawiał ani nie było żadnej terapii tylko leki po których pózniej miałam zespół odstawienny. W stosunku do obcych ludzi rzadko jestem agresywna najwiecej emocji wzbudzają najbliżsi niestety i to oni najbardziej obrywają. Z wieloma ludźmi z borderline mam wiele wspólnego i rozumiem co czuja - z niektórymi nie da sie mnie porównać. Dlatego tez zauważyłam to co mówił mi lekarz - nie da sie postawić wszystkich ludzi z tym zaburzeniem w rzadku i leczyć tak samo. Teraz czuje sie trochę lepiej byc moze dzieki nowemu lekowi jednak ciagle wiem, ze to co jest w środku jest tam i czeka przytlumione. I tylko terapia moze tu pomoc, leki to jedynie ulga w objawach. Przykładowo zawsze miałam ogromny problem z przeszłością moich partnerów. Teraz mam wspaniałego męża a jednak od początku wszystko wracało ze zdwojoną siłą. Mimo ze miałam więcej partnerów ze uprzedze pytanie, dużo większe doświadczenie. Logika logika, a jednak jak mówi moja terapeutka - jestem czasem taka mała dziewczynka. I widać dopiero teraz trafiłam na zrozumienie i uzyskuje pomoc. Mimo ze walczyć ze swoją głowa muszę ja :)

 

 

Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moich oczach to i tak dużo powiedział, osobowość chwiejna emocjonalnie z cechami bordera i zaburzenia dysocjacyjne brzmi dla mnie bardzo dokładnie. Wiesz więcej niż wcześniej, możesz śmiało poczytać o tych problemach, przyjrzeć się sobie pod tym kątem. Do przodu :) Ja mam trochę bardziej mglistą niż ty 'diagnozę' od swojej T. ale jak pytałam wcześniej o diagnozę psychiatrę stwierdziła że diagnozy bez zrobienia testów nie postawi. Testy zrobiłam. Zobaczymy czy dostanę dokładną diagnozę czy nie.

Powodzenia w terapii! Nie ważne jak nazwiemy nasze problemy, ważne by z nimi wygrać i/lub nauczyć się żyć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byłam u psychiatry na Dolnej, który powiedział mi jasno - Osobowość chwiejna emocjonalnie typ: borderline. Co prawda diagnoza wstępna, bo jak wiadomo dopiero po kilku miesiącach można jasno określić co i jak, ale po opisaniu objawów nie miał w sumie specjalnej zagwozdki co mi dolega. Jestem zadowolona, że w końcu ktoś nie owijał w bawełnę.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie rozumiem, jesteś zadowolona, że ktoś na 1 wizycie wystawił ci taką diagnozę? :shock:

Ja wprawdzie byłam zadowolona z wpisania w moją kartę ChADu przy wahaniach chad/z.o. z powodu refundowanych leków. Choć nie ukrywam, że chciałam wiedzieć, czy to chad, czy jednak z.o., a czy z.o. nazywa sie bpd czy chwdp to mniej istotne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem, jesteś zadowolona, że ktoś na 1 wizycie wystawił ci taką diagnozę? :shock:

Ja wprawdzie byłam zadowolona z wpisania w moją kartę ChADu przy wahaniach chad/z.o. z powodu refundowanych leków. Choć nie ukrywam, że chciałam wiedzieć, czy to chad, czy jednak z.o., a czy z.o. nazywa sie bpd czy chwdp to mniej istotne.

 

Jestem zadowolona, że potwierdził diagnozę dwóch innych osób. Co w tym takiego szokującego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×