Skocz do zawartości
Nerwica.com

Intymne relacje z uczestnikiem z grupy terapeutycznej.


Zupapomidorowa

Rekomendowane odpowiedzi

Jakby to był seksoholizm to owszem sie zgodze ale w innych zaburzeniach mogą se wspierać bo doskonale wiedzą na czym to polega

Spełniłem marzenia poświęciłem wszystko

Spuściłem rottweilera zrobiłem widowisko

Otworzyłem futerał z karabinem trafiam czysto

dała siła idea jestem synem z blizną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mielismy tez podobne problemy w domu

Może czujesz do niego taką bliskość ze względu na to ? bo on rozumie, jak to jest i przy okazji spodobał ci się wizualnie.

Bo "na zewnątrz" być może nigdy z tymi ludzmi byśmy się nie zaprzyjaźnili czy zakochali w nich.

Całkiem możliwe, że tak może być. W końcu jest trochę tak, że to nie ludzie są żli, tylko nasze wyobrażenia o nich, które póżniej okazują się złudne.

Zgadzam się z Pindą, że powinnaś to przeanalizować na chłodno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Luktar ja bym sie z nim umowiła pare razy,ale bez jakis achów i ochów, porozmawiała na piwie o zyciu, książkach,zainteresowaniach i zobaczyła po terapi jjak to bedzie wygladac,ale cos poważniejszego niz kumplowanie bym odłozyła na po terapii.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Luktar, spokojnie, wygadaj się, moim zdaniem,to fatalny pomysł, stracisz swobodę do wypowiadania się w grupie, przeniesiesz swoje emocje na nowe "uczucie" zamiast skupiac sie na procesie uzdrawiania, zniekształcisz swoje emocje.
Popieram, to zmarnowana terapia i małe sznase na udany związek. Po pierwsze, oboje przestaniecie byc szczerzy - bo zaczniecie myślec kategoriami -jak on/a to oceni ? pewnie fatalnie, więc to przemilczę :bezradny: do tego jesli dojdzie miedzy Wami do blizszych kontaktów, to będziecie musieli oszukiwac tez grupe i terów, bo przeciez nie będziecie ich wtajemniczac w swoje ustawki :? ogólnie to zły pomysł :nono:

kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Że niedobrze jest tworzyć związki podczas terapii. Że pokazuje to moje skłonności do burzenia - spodobał mi się, ja jemu spotkaliśmy się mimo iż nie można.

 

poważnie bym się zastanawiał nad sensem terapii u kogoś kto wygaduje takie androny.

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tu jeszcze buka mowi ze dwoje DDA nie wrozy nic dobrego.

 

Dużo gorzej by było, gdyby zeszło się np. dwoje czynnych AA.

 

Przecież na spotkaniach we dwoje chyba byście nie siedzieli i ciągle narzekali jak to macie źle w życiu i płakali sobie w ramiona, tylko normalnie poznawali, żyli sobie :D

Raczej wydaje mi się, że takie doświadczenia u dwojga są dobre, bo druga osoba rozumie pewne zachowania, których osoba "normalna" by nie była w stanie zrozumieć, a wręcz akceptować.

 

Ale w sumie co ja się tam znam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poznaj go lepiej na poczatek przyy takiich rozmowach, co sadzi oo swiecie itp. takie luźne Polaków rozmowy.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bittersweet, on będzie szczery do bólu z grupą bo to służy terapii.

Wiecie, to było tylko jedno spotkanie. Ale trochę po dupie dostałam. Zaczęliśmy się na grupie głośno zastanawiać czy któreś z nas nie użyło tej drugiej do celów terapeutycznych, wiecie - pociagnę za ten trybik i zobaczymy co się stanie, co to o mnie powie, dowiem się używając jej/jego (w sensie metaforycznym) więcej o sobie.

Dawniej Luktar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

któreś z nas nie użyło tej drugiej do celów terapeutycznych, wiecie - pociagnę za ten trybik i zobaczymy co się stanie, co to o mnie powie, dowiem się używając jej/jego (w sensie metaforycznym) więcej o sobie.

Bez przesady bo niby czemu akurat Ty. czemu wymyslac o nim tak zle? Zachował sie wobec Ciebie kiedyś nielojalnie?

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie bede sie z nim spotykac az nie zakoncze grupowej terapii. Poza tym chyba ja bardziej wkrecilam sie w niego niz on we mnie poniewaz, nie mial problemu na spokojnie by powiedziec grupie ze mu sie podobam, a ja dostalam takiej blokady, ze jak wszyscy zaczeli mnie wypytywac o rozne rzeczy i chyba chcieli to ode mnie uslyszec to prawie sie wscieklam i bylam zla i agresywna ale bez przeklinania - zeby dali mi spokoj.

 

-- 24 sty 2014, 23:50 --

 

khaleesi, nie zachował się źle ale... on ma potrzebę pomagania innym, że aż to chyba przerysowane jest. Teraz do ex swojej chodzi bo miała operację a on chce jej pomóc bo nie ma kto.

Mnie wybrał bo jak mówi podobam mu się, ale też pewnie ma chęć pomagania a ja miałam jazdy w chacie takie jakie on miał kiedyś.

Dawniej Luktar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bittersweet, on będzie szczery do bólu z grupą bo to służy terapii.
:lol: jesli jest np :arrow: uzalezniony od seksu i uczeszcza do agencji towarzyskich, to opowiedziałby o tym na grupie przy Tobie ? NIE - bo Ciebie by to odstraszyło :bezradny:

Z innej beczki - jeśli teoretycznie faktycznie byłby szczery do bólu i jednoczesnie spotykał się z Tobą - chcialabys, zeby szczerze opowiadał na grupie o Waszych spotkaniach ? np :arrow: Luktar to fajna laska ale drewno w łózku, więc powiniem sobie ją odpuscić.

Chciałabys w ten sposob sie dowiedziec wiecej o sobie ?

kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Supernova, bo podoba mi sie facet ktory ma jakies tam problemy - sama dokladnie jeszcze nie wiem jakie. Glownie to ze jest DDA jak ja. Ja nie chce wiecej toksycznych zwiazkow. A tu jeszcze buka mowi ze dwoje DDA nie wrozy nic dobrego.
poznając kogoś poza terapią, możesz się dowiedzieć o jego problemach np. dopiero po paru latach związku, zaciągnięciu wspólnego kredytu i spłodzeniu dziecka. Poza tym większość populacji to DDA, więc nie wiem, po co buka Cię straszy

 

on ma potrzebę pomagania innym, że aż to chyba przerysowane jest. Teraz do ex swojej chodzi bo miała operację a on chce jej pomóc bo nie ma kto.

Mnie wybrał bo jak mówi podobam mu się, ale też pewnie ma chęć pomagania a ja miałam jazdy w chacie takie jakie on miał kiedyś.

-doczytałam i już nie jestem optymistką co do Waszej wspólnej przyszłości

 

bittersweet, :great:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

khaleesi, nie zachował się źle ale... on ma potrzebę pomagania innym, że aż to chyba przerysowane jest. Teraz do ex swojej chodzi bo miała operację a on chce jej pomóc bo nie ma kto.

Mnie wybrał bo jak mówi podobam mu się, ale też pewnie ma chęć pomagania a ja miałam jazdy w chacie takie jakie on miał kiedyś.

No to dziwne, a co on matka Teresa z Kalkuty? ok mozna się kolegowac z ex ale bez przesady :mrgreen:

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do czasu jak nie napisałaś o tej ex byłam za tym bys spróbowała teraz zapaliła mi sie czerwona lampka.

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

khaleesi, ano właśnie coś za bardzo jest przegięty w to pomaganie.

W sumie też nie nasza wina że się sobie spodobaliśmy i taka sytuacja wynikła. Jakieś ciśnienie było z obu stron żeby się spotkać i tyle.

 

-- 25 sty 2014, 00:17 --

 

Candy14, No i właśnie dlatego że tak Tereskuje, to może pomarzyć o randce ze mną... takiej prawdziwej rzecz jasna :mrgreen:

Dawniej Luktar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×